Żona marszałka Dorna poleciała „na gapę” do Korei - wielkie aj-waj i wielki gewałt!!!
Mógł przecież również zabrać psinę, skoro wprowadził ją do sejmu...
Poza tym to ładna kobieta i przyjemnie taką piękną Polkę pokazać w Azji. W końcu niech i ładna polata...


Komentarze
Pokaż komentarze (5)