Nie ogladałem debatki, bo nie chciałem. Ale chciałem słuchać głosy różnych komentatorów opcji też różnych. Większość przyznała zwycięstwo Donkowi.
Wpadałem tylko na krótkie chwile, i widywałem Jareczka zaciskającego usteczka oraz piąsteczki. To miły widok był, ale mnie nie zatrzymywał przy ekranie.
Nie wiem dla kogo była ta debatka. Przecież zwolennicy obu największych partii nagle po jakiejś celnej ripoście nie przejdą do obozu wroga. A ci, co mają w dupie i PiS i PO, też się nie skłonili do jednego z debatowiczów.
Co prawda, oglądając tylko tytuły na stronie głównej Salonu, można odnieść wrażenie, że debatę miążdżąco wygrał Lew PiSu. Ale mam nadzieję, że to tylko chciejstwo...
Pozdrowienia i powodzenia obu wodzom!
donkowi


Komentarze
Pokaż komentarze