I dlaczego jestem zdziwiony???
Wchodzę na strony Kolegów PiSolubnych, i czytam, i po pierwszej chęci wpisania się, mija mi...
Brzmi to zupełnie jak piosenka Starszych Panów.
Przecież już żyłem, gdy jeszcze żył Stalin. Na szczęście byłem zbyt mały, by płakać po Stalinie. Byłem za to wystaczająco duży, by nie płakać po Chruszczowie, Gomułce, Gierku czy Jaruzelskim. Nie jestem też sierotą po żadnym z wymienionych, ani po PRL-u. W stanie wojennym nie stałem tam gdzie zomo. Stałem tam, skąd mozna było trafić prosto do więzienia...
Chyba na pewno (sic!) jestem wykształciuchem, skoro nie polubiłem PiSu, mimo usilnych wysiłków wodzów tegoż, bym go nie lubił. No w końcu głosowałem na PO, choć nie jest to moje ulubione ugrupowanie polityczne. Może mam zbyt duże wymagania? Nie dość że wykształciuch, to jeszcze kapryśny!
Widocznie jestem obserwatorem. Oraz sceptycznie realistycznym optymistą...
Pora na powyborczą karencję. Na uspokojenie wyborczej gorączki...
Pozdrowienia i uspokojenia
:)
10644ssceptycznie realistycznym optymista ceptycznie realistyczny optymista


Komentarze
Pokaż komentarze