oczywiście RzeczYpospolitej, by zacytować Klasyka tejże, są nader aktywne w Salonie24. Ich płacz i (ewentualne) zgrzytanie zębami roznosi się szeroko...
I WYSOKO, jeśli docenić Gospodarzy, którzy mokrą od łez notę żałobną Mony umieścili na szczycie drabiny pokarmowej Strony Głównej. Doceniam i się dziwię...
Mona Nie Lisa - to jest pewne - ma za drogowskaz. Mona Lisa ma za manipulatora Polskiej Młodzieży niewątpliwie. Tej nakarmionej papką medialną. Tej otumanionej obiecankami-cacankami potomka whermachtowskiego gefrajtra...
Maryla wypłakuje się inaczej - do ocierania łez dobiera wielki cytaty, niby płaty płótna, które wchłoną słoną wilgoć emocji. A bierzcież przykład Smętne Panie z Nelly! Ona nigdy nie traci rezonu ni humoru. Ona zawsze ma coś wesołego do powiedzenia. Choć im więcej ona mówi, tym bardziej jej mąż milczy...
Pozdrowienia dla Pań i powodzenia w powrocie do stabilności emocjonalnej...
:)


Komentarze
Pokaż komentarze (3)