Krótko:
Jako wrocławianinowi Dutkiewicz jest mi bliski i oczywiście dużo lepiej niż rodacy z innych regionów znam zalety tego pana. Jest u nas dobrze znany ze swej działalności samorządowej i talentów organizacyjnych. Jak każdy, kto uczynił wiele dla dobra wspólnego, ma wielu hałaśliwych wrogów. Jestem więc zwolennikiem wrocławskiego prezydenta.Jednak towarzystwo, z którym współtworzy Polskę XXI to nie moi idole. I jeszcze brakowałoby tam, zwłaszcza dla mnie, Roklity i Marcinkiewicza! Mi wystarczy Ujazdowski i Selin, by się trzymać na dystans. Choć mam świadomość, że do moich centrowych i niesprecyzowanych odczuć żadna partia istniejąca nie pasuje, więc muszę wybierać nieco wbrew sobie coś, co jest realne na rynku politycznym. Jak dotąd towarem, który wybierałem na straganie, byly dania z platformy…
Nie przemawia też do mnie lansowana przez PolskęXXI idea zmian w konstytucji polegających na wzmocnieniu roli prezydenta. Może jednak mój opór przed silnym prezydentem wypływa z wizji silnego konstytucyjnie prezydenta Kaczyńskiego, która oby mi się nie przyśniła!


Komentarze
Pokaż komentarze (2)