0 obserwujących
33 notki
10k odsłon
227 odsłon

Niszowcy vs mainstream

Wykop Skomentuj

      Pani Anna Rawicz z Fundacji im. Roberta Schumana zaprosiła mnie, jako redaktora miesięcznika “Tradycja” 17 marca br. na spotkanie poświęcone dotacjom Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego dla niskonakładowych albo nawet internetowych pism ubiegających się o wsparcie państwa. W informacji o spotkaniu zamieszczonym w Salonie 24 określono je pismami niszowymi. 

Meeting uświetniło swą obecnością kilku publicystów z mass-mediów, kilku znanych polityków, a prowadził je sprawnie redaktor z dziennika „Rzeczpospolita”, Igor Janke - właściciel blogowiska „Salon 24”. Na sali zgromadziła się śmietanka niezależnej prasy reprezentującej – jak można było wywnioskować z dowcipnych wzajemnych przycinków - pełną gamę politycznych upodobań i światopoglądów. W większości ludzie młodzi i sympatyczni.
 Poprosiłem o głos i powiedziałem, że z natury swego pisma i z moich własnych upodobań zajmuję się raczej sprawami fundamentalnymi i dlatego o nich chciałbym powiedzieć kilka słów. Przede wszystkim nieprawdą jest, że takie pisma jak „Obywatel” czy „Tradycja”, „Bluszcz”, a także wiele innych reprezentowanych na tej sali, są mediami niszowymi. Nie ma zresztą w tym określeniu nic niestosownego, ale one nas nie dotyczy, bo w większości nie zajmujemy się problemami wycinkowymi, tyczącymi się jakiegoś lokalnego czy mniejszościowego środowiska, tylko ogólnymi - czyli tym, czym w zasadzie powinny zajmować się tak zwane  mainstreamowe media. Gdyby one rzeczywiście zajmowały się tym, co interesuje Polaków, mniejsza o to czy nazwiemy ich wolnymi czy etnicznymi, to nie podejmowalibyśmy się organizowania, często za własne środki, niezależnej prasy. Ale ten mainstream wcale nie wyraża głównego nurtu myśli, tylko zajmuje się tym co trzeba żeby zarobić. To żaden mainstream tylko informacyjno propagandowe kanały będące wyrazicielami interesów różnych lobbystów. Nawet nasza, uważam „Rzeczpospolita” zajmuje się bardziej utarczkami dziennikarskiego świata i kłótniami polityków niż tym, o czym rozmawia się przy stole w każdej polskiej rodzinie. Orły polskiej publicystyki pan Ziemkiewicz, Zaremba czy pan Igor Jankie piszą tak, że później Polacy śmieją się w swoim towarzystwie ze spraw poważnych. A przecież Polska tak naprawdę, nie czeka na endeka  tylko na niepodległość. Różnie wprawdzie formułowaną, ale jednak niepodległość. I dlatego o tych sprawach podejmujemy się pisać my. Niskonakładowa, nierentowna prasa. To tyle. Dziękuję wszystkim”.
 
Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale