Radek Jurodiwy Wiśniewski Radek Jurodiwy Wiśniewski
62
BLOG

OM MANI PEKIN HUNG 1

Radek Jurodiwy Wiśniewski Radek Jurodiwy Wiśniewski Kultura Obserwuj notkę 6
Chiny odliczają czas do igrzysk olimpijskich, które odbędą się w Pekinie i to - jak wszystko wskazuje - przy udziale większości Państw-sygnatariuszy Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Mówi się, że to dobrze, że Chińska Republika Komunistyczna od tego się zmieni, poprawi się przestrzeganie praw człowieka i w ogóle będzie to fajny kraj, którego wadze razu od razu pokocha ją ludzkość i ścisną ją bratersko, o tak.

72 lata temu w ramach podobnego oswajania smoka mówiło się, że olimpiada w Berlinie ucywilizuje nieco i utemperuje apetyty Nazistów z Hitlerem na czele. Dzień przed inauguracją olimpiady w Berlinie. 31 lipca 1936 wybuchła rewolta generała Franco w Hiszpanii. W ramach poprawiania wizerunku III Rzeszy w jej reprezentacji można było zobaczyć co najmniej dwójkę sportowców pochodzenia żydowskiego – florecistkę Helene Mayer i hokeistę Rudiego Bali.

W tym czasie pracował od trzech lat obóz w Dachau a oprócz niego kilka mniejszych, m.in.: Oranienburgu, Berlinie (tzw. Columbia-Haus), Papenburgu, Esterwegen, Kemna bei Wuppertal, Sonnenburgu, Sachsenburgu, Lichtenburgu.
W roku 1936 otworzono obóz w Sachsenhausen, a rok później w Buchenwaldzie, w roku 1938 doszły do nich Ravensbruck, Mathausen i Flossenburg. Między rokiem 1933 a 1939 przeszło przez nie około 200 tysięcy ludzi – przeciwników politycznych NSDAP, Żydów, Świadków Jehowy odmawiających służby wojskowej, homoseksualistów, działaczy lewicowych, osoby uznane za unikające pracy, Romów, żebraków. Co miała do tego Olimpiada i jej szlachetne ideały, tego po latach nie wie nikt. Wiadomo tylko tyle, że się odbyła, że była to ostatnia olimpiada przed wojną i że znakomicie posłużyła Niemieckim Nazistom do legitymizacji swojej dyktatury.

Świat potępił nazizm, odetchnął i rzucił szybkie „Nigdy więcej” i szprycuje się nim od 60 lat. Z niezłym efektem. Nigdy nie osądzono i nie potępiono z taką mocą jak Holocaustu zbrodni japońskich w Chinach i Azji, jak i zbrodni chińskich w Chinach czy szerzej rzecz ujmując wszelkich innych zbrodni poza nazistowskimi. Potępia się od czasu do czasu tych których względnie łatwo i tanio jest potępić, jednak dziesiątki milionów ofiar zbrodni komunistycznych nadal są w oczach wielu zachodnich intelektualistów jedynie błędem w ogólnie dobrej koncepcji. Nie mówiąc już o tak mało znaczących graczach na scenie międzynarodowej jak Ujgurzy, Tybetańczycy, członkowie Falun Gong czy Katolicy w Chinach.
Ale nie jest źle. Patrzmy spokojnie na te igrzyska. Policzmy Tybetańczyków wpechniętych do reprezentacji ChRL , badajmy rytm werbli, słuchajmy komu bije dzwon.


Nikt nie chce przecież umierać za Gdańsk... ops... powiedziałem Gdańsk?

"Sporo rąk i zbyt mało głów i tylko nie mów mi bzdur, że to dla mnie" L. Janerka

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Kultura