Różni komentatorzy bieżących wydarzeń dziwią się, czemu NATO czy Rosja trąbi głośno o sprawach, które powinny być ściśle tajne. Może to jakaś gra psychologiczna czy stroszenie piórek? Działanie sprzeczne z logiką, jeżeli celem miało by być wygranie wojny. Może nie o zwycięstwo chodzi ale o przygotowanie gruntu pod coś innego? Może pokój będzie za wysoką cenę i będziemy musieli być bardzo wystraszeni, żeby go łyknąć? Rząd Światowy?
Wrzucam pod rozwagę.
Marek


Komentarze
Pokaż komentarze (2)