Józef z Londynu Józef z Londynu
346
BLOG

Z.Ziobro odsłania szokujące kulisy i wyjaśnia wiele rzeczy

Józef z Londynu Józef z Londynu Polityka Obserwuj notkę 5
Dziś Sąd Okręgowy w Krakowie po 20 latach wydał wyrok w sprawie śmierci mojego Ojca, Jerzego Ziobry

Co najistotniejsze,

Sąd podzielił najważniejszy i zasadniczy zarzut podniesiony przez pokrzywdzonych wobec wcześniejszego wyroku uniewinniającego. Uchylił wyrok dotyczący Dariusza Dudka, uznając, że ustalenia wskazują, iż lekarz popełnił błąd diagnostyczno-leczniczy, który – zdaniem Sądu – wyczerpuje znamiona czynu zabronionego określonego w art. 160 kodeksu karnego. Jednocześnie, z powodu przedawnienia, odpowiedzialność karna nie może już zostać wyegzekwowana.


To niezwykle istotne rozstrzygnięcie. Oznacza ono, że po dwudziestu latach postępowania Sąd Okręgowy uznał, iż są bardzo poważne podstawy by uznać, że Dariusz Dudek swoim postępowaniem naraził mojego Ojca na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Jednak przeszkodą w wyegzekwowaniu odpowiedzialności karnej okazuje się przedawnienie.


Po latach procesu Sąd jednoznacznie zakwestionował wcześniejsze uniewinnienie w tym zasadniczym zakresie i potwierdził, że zarzuty pokrzywdzonych dotyczące błędu diagnostyczno-leczniczego były uzasadnione.


Sąd utrzymał uniewinnienie wobec trojga pozostałych lekarzy. Od początku stanowisko pokrzywdzonych koncentrowało się jednak przede wszystkim na odpowiedzialności Dariusza Dudka jako lekarza kierującego całym procesem leczenia.


Sąd Okręgowy w Krakowie wykonał ogromną, wręcz benedyktyńską pracę, mierząc się z rażącymi błędami i zaniechaniami, których – w ocenie Sądu odwoławczego – dopuścił się wcześniej Sąd Rejonowy pod przewodnictwem sędzi Agnieszki Pilarczyk.


Szczególnie niepokojące jest to, że sędziowie rozpoznający tę sprawę w Sądzie Rejonowym byli - mimo wielokrotnych protestów pokrzywdzonych - wyznaczani z pominięciem ustawowych zasad przydziału spraw. Zamiast kierować się kolejnością wpływu, przewidzianą w obowiązujących wówczas przepisach, władze krakowskiego sądu ręcznie przydzielały tę sprawę sędziom wybranym według nieznanych, budzących wątpliwości kryteriów. Działo się to bez przedstawienia jakiegokolwiek przekonującego wyjaśnienia powodów odstąpienia od obowiązujących reguł. 


Tymczasem sposób wyznaczania sędziego nie jest kwestią techniczną ani organizacyjną. Jest jedną z podstawowych gwarancji prawa do rzetelnego procesu i bezstronności sądu. Odejście od obiektywnych zasad przydziału spraw zawsze podważa zaufanie obywateli do wymiaru sprawiedliwości.


To rozstrzygnięcie nie zdoła cofnąć lat bezpowrotnie utraconych wskutek wadliwego prowadzenia tej sprawy. Pierwsza decyzja Sądu Rejonowego w Krakowie, kończąca postępowanie bezpodstawnym umorzeniem, została uchylona przez Sąd Najwyższy, który wytknął temu sądowi liczne błędy i niedociągnięcia. Następnie sprawa była prowadzona przez sędzię Agnieszkę Pilarczyk w sposób, który ostatecznie doprowadził do tego, że – jak stwierdził dziś Sąd Okręgowy – czyn z art. 160 kodeksu karnego popełniony przez Dariusza Dudka uległ przedawnieniu.


To właśnie splot tych decyzji i wieloletnich zaniedbań doprowadził do tego, że mimo stwierdzenia przez Sąd Okręgowy, iż dr Dudek swoim postępowaniem wyczerpał znamiona czynu zabronionego z art. 160 kodeksu karnego, odpowiedzialność karna za ten czyn nie może już zostać wyegzekwowana. Taki finał postępowania jest dla naszej rodziny niezwykle bolesny.


Dzisiejszy wyrok nie przywróci życia mojemu Ojcu ani nie doprowadzi do ukarania sprawcy. Przynosi jednak coś niezwykle ważnego – sądowe potwierdzenie prawdy, o którą nasza rodzina walczyła przez dwadzieścia lat.


Na zakończenie chciałbym podziękować Panom Mecenasom Adamowi Gomole i Piotrowi Sakowi za lata konsekwentnej, profesjonalnej pracy, której zwieńczeniem jest dzisiejszy wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie. Chciałbym również wyrazić słowa szacunku dla Pana prokuratora Pawła Bacy za jego rzetelną i profesjonalną pracę.


Szczególnie chciałbym podziękować mojej Mamie. Przez dwadzieścia lat nie pozwoliła, by ta sprawa została zapomniana. To dzięki Jej odwadze, determinacji i niezwykłej konsekwencji możliwe było dochodzenie prawdy. Jako lekarz miała wiedzę, ale przede wszystkim miała siłę, by mimo kolejnych przeszkód i niepowodzeń nigdy się nie poddać. Gdyby nie Jej niezłomna postawa, dzisiejsze stwierdzenie przez Sąd Okręgowy, że Jerzy Ziobro został pokrzywdzony w wyniku konkretnych błędów medycznych oraz narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, nigdy by nie zapadło. Za to należy się Jej ogromny szacunek i wdzięczność.


https://x.com/ZiobroPL/status/2080324963584622970

Prawa strona netu

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka