"Ale ja cenię Komorowskiego za wąsy i bigos - ripostował Zawisza"
"Ktoś myślał że Naród zniewoli, wyrywając serc "dziewięćdziesiąt i sześć !"
http://kacpro.salon24.pl/458911,ale-ja-cenie-komorowskiego-za-wasy-i-bigos-ripostowal-zawisza
*Zanim klikniesz na link wejdź nawww.salon24.pl i w górnym rogu wyłącz filtr
<>
Publikacja Rzeczpospolitej zbulwersowała żydowskiego miliardera?
http://kacpro.salon24.pl/460409,publikacja-rzeczpospolitej-zbulwersowala-zydowskiego-miliardera
* Zanim klikniesz na link wejdź na www.salon24.pl i w prawym górnym rogu wyłącz filtr.
Na temat publikacji w "Rzeczypospolitej" wypowiedział się Aleksander Smolar prezes fundacji im. Stefana Batorego, od 1998 r. finansowanej przez "bogatego filantropa" Gorge'a Sorosa.http://www.batory.org.pl/o_fundacji
- Tutaj mamy do czynienia z prowokacją, której skutkiem - świadomym lub nie - jest podkopywanie stabilności państwa w delikatnej sytuacji, gdy mamy do czynienia z kryzysem daleko wykraczającym poza Polskę - uważa publicysta." - Aleksander Smolar jest ojcem Piotra Smolara, głośnego ostatnio "francuskiego" publicysty z Le Monde, autora artykułu na temat "trotylu na wraku tupolewa".
Głównym darczyńcą instytucjonalnym Fundacji jest Open Society Institutewww.soros.org , założony przez George’a Sorosa. Fundacja Sorosa finansuje też i przyznaje "granty" Krytyce Politycznej" Sławomira Sierakowskiego, związanego z "Ruchem Odrodzenia Żydowskiego w Polsce".
TVN24.pl / "- Dlaczego prokurator Seremet milczy do dzisiaj, prawdę mówiąc? - pytał dalej. Ocenił Seremeta jako fachowca w swojej dziedzinie, ale dodał też, że "na pewno nie jest fachowcem, jeśli chodzi o sposób zachowania człowieka, który znajduje się w centrum uwagi publicznej". - On odpowiada za poczucie bezpieczeństwa obywateli. Jest człowiekiem, który powinien dać dowód, że sprawiedliwość panuje w RP - mówił politolog i radził, by prokurator generalny "stanął przed lustrem i zastanowił się, czy on w ogóle nadaje się do pełnienia tej funkcji.
Prowokacja?
- Tutaj mamy do czynienia z prowokacją, której skutkiem - świadomym lub nie - jest podkopywanie stabilności państwa w delikatnej sytuacji, gdy mamy do czynienia z kryzysem daleko wykraczającym poza Polskę - uważa publicysta."
- Faktycznie "mamy do czynienia z kryzysem daleko wykraczającym poza Polskę". - Ale w gruncie rzeczy chodzi o Polskę i o to, kto i co, w Polsce robi lub robił - a najbardziej o tym, co jeszcze chce zrobić.


Komentarze
Pokaż komentarze