11.11.12 - Tuż przed
i tuż PO.
Na tym YOUTUBE słychać, że zamaskowana grupa prowokatorów w kominiarkach była z Białegostoku
"Niepodległość"
Po tych słowach Cysorz ruszył na wojnę z Narodem"
PO Marszu Niepodległości: "Według marszałek Sejmu Ewy Kopacz (PO) art. 13 konstytucji, zakazujący istnienia partii i organizacji odwołujących się do działania nazizmu i faszyzmu, dopuszczających nienawiść rasową i narodowościową oraz stosowanie przemocy, mógłby być podstawą do delegalizacji Młodzieży Wszechpolskiej." -A co z PiS, nie udało się, bo Kaczyńskiego nie było na Marszu?
CIEKAWOSTKA / ZWRÓĆCIE UWAGĘ NA GODŁO - "TYGRYSA" I EMBLEMAT JEDNOSTEK SPECJALNYCH Z BIAŁEGOSTOKU, TEŻ Z TYGRYSEM. CO MA TYGRYS DO POLSKOŚCI?
Żydowski Obwód Autonomiczny w Rosji, istnieje do dzisiaj.
http://legionnaire.salon24.pl/482785,nieznany-azjatycki-izrael#comment_7260720
Еврейская автономная область

Godło Obwodu
Grupa do zadań specjalnych z Białegostoku?
http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20121015/REG00/121019826
Krwawa bójka rozkręcała się na dobre przed jedną z białostockich dyskotek. Tłum około 20 osób był trudny do opanowania. Akcja nowopowstałej grupy specjalnej.Ekspresowo zapobiegła dramatowi specjalna grupa do interwencji o podwyższonym ryzyku, działająca od niedawna w białostockiej policji. To była jedna z pierwszych akcji "drużyny do zadań specjalnych”, która powstała, bo w mieście było zbyt dużo bójek i rozrób wywoływanych m.in. przez pseudokibiców. My zobaczyliśmy (jako pierwsi z mediów), jak wygląda jej praca.Od informacji do reakcji mijają dosłownie sekundy. Ale policjanci z grupy interwencyjnej są w stanie zapobiec sytuacji, gdy wydaje się, że nie obejdzie się bez rozlewu krwi. Jednak gdy już dojdzie do krwawej jatki, zakończą ją kilka minut po tym, jak pojawią się na miejscu. Są jak zorganizowana grupa komandosów. Nie rozdrabniają się na wszystkie wezwania, jakie każdego dnia otrzymują białostoccy policjanci. To specjaliści od „mokrej roboty”.
– Tu nie ma przypadkowych osób. Naszą siłą jest to, że działamy w zwartej, świetnie zorganizowanej grupie – tłumaczy >>> aspirant Piotr Siemieniuk, który jest w składzie specjalnej drużyny. (zobacz dziwną zbieżność nazwisk, przypis na samym dole)
Historia powstania jednostki specjalnej w Białymstoku / Powołanie w Polsce jednostek o charakterze antyterrorystycznym w strukturach Milicji Obywatelskiej nastąpiło w 1976 r. decyzją Ministra Spraw Wewnętrznych. Utworzono wówczas Wydział Zabezpieczenia Stołecznego Urzędu Spraw Wewnętrznych. Dwa lata później w 1978 roku chcąc stworzyć w kraju sprawny system antyterrorystyczny powołano do życia kolejnych 7 jednostek w największych miastach wojewódzkich Polski, natomiast w roku 1980 dodatkowo utworzono jeszcze dwie jednostki w tym w Białymstoku. W roku 2000 pododdział antyterrorystyczny został wyłączony ze struktur Oddziału Prewencji i obecnie funkcjonuje jako Samodzielny Pododdział Antyterrorystyczny Policji w Białymstoku. >>>http://podlaska.policja.gov.pl/index.php?idkat=115
Białystok znajduje się 50 km od granicy z Białorusią.
Były szef izraelskiej agencji Mossad, Meir Dagan niedawno otrzymał w tajemnicy honorowe obywatelstwo Polskiw. W terminie przed i w okolicach 11 listopada przebywał na Białorusi, a więc blisko polskiego Białegostoku.
21.10.2012 r., na trzy tygodnie przed Marszem Niepodległości w Warszawie, były szef Mossadu z ochraniającą go bardzo liczną grupą agentów służb specjalnych pojawił się na na graniczącej z Polską Białorusi, w celu dokonania przeszczepu wątroby. - Do ochrony, Izrael wysłał do Mińska liczną grupę funkcjonariuszy wywiadu, która wystarczyłaby nie tylko do ochrony szpitala, ale nawet całego miasta - cytuje gazeta izraelskie źródło." -
"Sunday Times" przypomniał, że kierując Mossadem Meir Dagan zapoczątkował operację selektywnego likwidowania irańskich naukowców i innych przedstawicieli rządu zaangażowanych w irański program rozwoju energii jądrowej." - Czyli wrogów interesów Izraela. Powstaje pytanie, czy Izrael może mieć, lub ma interesy narodowe w Polsce?
Grupa specjalna z Białegostoku, odległego 50 km od granicy z Białorusią, 11 listopada 2012 r. "pacyfikowała" pokojowy marsz Niepodległości w Warszawie.
W linku poniżej głosowa korespondencja z Tel Awiwu Eli Barbura (IAR)
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/632127,Szef-Mossadu-zostal-polskim-obywatelem
Informację o tym podał izraelski portal "Walla" w komentarzu na temat niedawnej wizyty szefa MON Tomasza Siemoniaka w Izraelu. Portal "Walla" podkreśla, że nie wiadomo właściwie, za jakie zasługi Meir Dagan otrzymał honorowe obywatelstwo Polski.
Po zmianie "Ustawy o obywatelstwie polskim" obywatelem Polski jest obecny prezydent Izraela Szymon Peres (urodzony w Polsce Jako Szymon Perski).
http://kacpro.salon24.pl/456781,szef-izraelskiego-mossadu-dostal-obywatelstwo-w-tajemnicy
WIĘCEJ NA TEN TEMAT W TEJ NOTCE
http://kacpro.salon24.pl/483814,wiosna-dojdzie-w-polsce-do-interwencji-zbrojnej-panstw-obcych
* Link powyżej / przeglądanie tej, i innych notek jest filtrowane. Jeśli strona otworzy się bez tekstu, kliknij na biało-czerwoną ikonkę "Salon24" w lewym górnym rogu. Po otwarciu się nowego okna, w prawym górnym rogu, wyłącz filtr. Po odblokowaniu filtra kliknij na link.
lub skorzystaj, z nieblokowanego linku poniżej
http://lubczasopismo.salon24.pl/krecianora/post/483814,wiosna-dojdzie-w-polsce-do-interwencji-zbrojnej-panstw-obcych
Czy dojdzie do "wstrząsu" na polskiej scenie politycznej?
Czy jedynymi argumentami i przewagą, jaką ma rząd, jest siła POlicyjnych pałek, być może "ubranych w zagraniczne mundury"? - Takich jak te, które zostały użyte z "uśmiechem na ustach" 11 listopada podczas Marszu Niepodległości w Warszawie, po którym to wydarzeniu premier Donald Tusk, "jakby nic się nie stało", zaprosił Polaków na Wigilijną Wieczerzę, i życzył im Wesołych Świąt?
Wygląda, że Donald Tusk "swoimi możliwościami" przestraszył swoich i nie tylko swoich wyborców. W trakcie Wyborów 2011 Platformie udało się przestraszyć wyborców , "kibolami PiS" na swoją korzyść. Teraz ich od siebie "odstraszyło" strzelającymi karabinami, pałkami, racami i funkcjonariuszami ubranymi w kominiarki, prowokującymim zajścia na Marszu Niepodległości. Dobrze to świadczy o wyborcach, zamiast cały czas gapić się w "M, jak miłość", czasami wyglądają na ulicę (musi być dużo huku) i widzą co się dzieje.
Czy Platformie uda się im ponownie "przystraszyć do siebie" wyborców? Działania do tego zmierzające, już zostały podjęte. Z więzienia wypuszczono "ubranego w szaty męczennika wolności" Starucha, działacza Legii Warszawa. Możemy się spodziewać nowych "wojen stadionowych". - Tylko czy Polska drugi raz to "kupi"? - Zobaczymy.
"ZACZYNAJĄ SIĘ ROZGRYWKI"
... czyli to, co przewidywałem w niedzielę, po wypuszczeniu Starucha z więzienia. Zaczynają się rozgrywki p.t. "wojny stadionowe". Myślę że, zainaugurowała je właśnie "Gazeta Wyborcza" artykułem:
Pobili kibiców siatkówki. Wyrok dla organizatora meczu
kks, mpr 05.02.2013 , aktualizacja: 05.02.2013 13:25
Jarosław Kaczyński może czuć się "dyktatorem polskich serc i umysłów" - Nie mogę sobie tylko wyobrazić jednego. Jeżeli PiS ma tak dobry wynik i nie rządzi, to ile musi mieć rządząca Platforma Obywatelska i skąd jej się to wzięło?
Druga sprawa: Jak "Cysorz" ten problem rozwiąże, bo Kaczyński to jego główny problem. Kilka prób "unicestwienia PiS" się nie powiodło. Co teraz? - Obca interwencja?
PRZYGOTOWANIA BRUNONA K. DO ZAMACHU NA TUSKA , PREZYDENTA I SEJM
Meir Dega, były szef Izraelskiego Mossadu, specjalizujący się w "selektywnej likwidacji" 11 listopada 2012 r. prawdopodobnie stacjonował na Białorusi. Oficjalny powód / przeszczep wątroby. - Do jego ochrony, Izrael wysłał do Mińska liczną grupę funkcjonariuszy wywiadu, która wystarczyłaby nie tylko do ochrony szpitala, ale nawet całego miasta - cytuje gazeta izraelskie źródło.
Stacjonował on w pobliżu polskiej granicy gdy zamaskowane jednostki z Białegostoku "pacyfikowały" Marsz Niepodległości w Warszawie. Czy to przypadek? Myślę, że nie. Wyjaśnienie w notce poniżej:
“Gdyby nie Stefan Niesiołowski Polska byłaby potworna, i nawet byśmy o tym nie wiedzieli”
http://kacpro.salon24.pl/454628,gdyby-nie-stefan-niesiolowski-polska-bylaby-potworna
“Niesiołowski: gdyby PiS zrobił rewolucję, to byłby ostateczny koniec Kaczyńskiego”
Fragment artykułu na Onet.pl z 30 września 2012 r. , Cytat:
“- Ucieszyłbym się, gdyby PiS zrobił rewolucję i próbę zamachu stanu, bo to byłby ostateczny koniec Kaczyńskiego i PiS.Panowie, zróbcie rewolucję i szturm na Belweder! A debata ekonomiczna PiS była debatą nad zieloną książeczką płk. Kaddafiego. Niech PiS wywoła kolejne Powstanie Warszawskie - powiedział w pierwszej części rozmowy z Onetem Stefan Niesiołowski.”
“Drugi przwrót pałacowy”
Jak opisano w raporcie “Zespołu Parlamentarnego Macierewicza”, przed Katastrofą Smoleńską doszło do szeregu trudnych do wytłumaczenia, zaplanowanych lub nie, działań i zdarzeń, które doprowadziły w finale do katastrofy.
Myślę, że wywód Pana Stefana Niesiołowskiego jest sygnałem, że działania przeciwdziałające “rewolucji PiS” (siłowej), mają miejsce. A że PiS, takiej rewolucji nie przeprowadzi, przy założeniu, że Katastrofa Smoleńska była “I-wszym przewrotem pałacowym”, przewiduję, że w Polsce, w najbliższych 40 dniach, może dojść do "II-go przewrotu pałacowego”. Wniosek o "wotum zaufania" może być próbą sankcjonowania posunięć radykalnych.
Gdy ustawa "o udziale zagranicznych fonkcjunariuszy" wejdzie w życie operacje jednostek specjalnych, takich jak Mossad, możliwa będzie z terytorium Polski, czy "w celu obrony interesów Izraela w Polsce", zakładając, że interesem tym jest powrót i osadnictwo targanego nieustanną wojną wewnętrzną Izraela do Polski i Europy.
Jeśli tak, to "ten interes" , mogł być motywem zamachu na, sprzeciwiającego się zmianom w "ustawie o obywatelstwie polskim", prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku. Czy jest to realne?
"ANATOMIA ZDRADY" - Wiosną dojdzie w Polsce do interwencji zbrojnej państw obcych?
Projekt ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach, lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej / Druk Nr 1066 z 18 stycznia 2013 r
Projekt Ustawy wraz z uzasadnieniem wskazuje na "zapotrzebowanie na interwencję" z kraju spoza Unii.
Kliknij na link:
http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/druk.xsp?documentId=5FA767215E79AE82C1257B0300317679
CZYTASZ FRAGMENT WIĘKSZEJ CAŁOŚCI
KLIKNIJ NA LINK PONIŻEJ
" 11.11.12 PO tych słowach "Cysorz" ruszył na wojnę z Narodem "
* Link powyżej / przeglądanie tej, i innych notek jest filtrowane. Jeśli strona otworzy się bez tekstu, kliknij na biało-czerwoną ikonkę "Salon24" w lewym górnym rogu. Po otwarciu się nowego okna, w prawym górnym rogu, wyłącz filtr. Po odblokowaniu filtra kliknij na link.
Ankieta / "Wynik startowy" 05.02.2013 23:15
| Nowa Prawica | |
| Platforma Obywatelska | |
| Prawo i Sprawiedliwość | |
| Polskie Stronnictwo Ludowe | |
| Polska Jest Najważniejsza | |
| Ruch Palikota | |
| Solidarna Polska | |
| Sojusz Lewicy Demokratycznej | |
| Na nikogo |
Łączna ilość oddanych głosów: 2535 >>> do 05/02/2013 r. godz. 23:15
Ankieta / Wynik po 12 godzinach 06.02.2013 11:15
ANKIETA
Gdyby już dziś miały odbyć się wybory, na kogo oddasz swój głos ?
Kliknij na link poniżej, zobacz aktualne wyniki i oddaj swój głos jeszcze dziś- Ankieta na Salon24.pl
http://lubczasopismo.salon24.pl/krecianora/post/484608,debata-smolenska-czy-jedyne-kontrargumenty-jakie-rzad-ma-to-sila
Łączna ilość oddanych głosów: 3599 >>> do 06.02.2013 r. godz. 11:15
W dwunastu godzinach oddano 1064 przypadkowe głosy wśród użytkowników Salon24.pl
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nowa Prawica spadek z 7% do 6% i to jest sukces!
Wynik PiS wzrosł z 70% do 76%
PO utrzymał się na poziomie 4%
Ruch Palikota i Solidarna Polska otrzymały 3% (SP spadek o 1%)
"Reszta" wypada z gry z 1 % lub 2 % - tami
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
| Nowa Prawica | |
| Platforma Obywatelska | |
| Prawo i Sprawiedliwość | |
| Polskie Stronnictwo Ludowe | |
| Polska Jest Najważniejsza | |
| Ruch Palikota | |
| Solidarna Polska | |
| Sojusz Lewicy Demokratycznej | |
| Na nikogo |
Łączna ilość oddanych głosów: 3599 >>> 06.02.2013 , godz. 11:15
"Co z tą miłością Donald?"
www.radiownet.pl /
Chyłkiem chyłkiem ściągną nam obcych, by do nas strzelali
http://www.radiownet.pl/publikacje/chylkiem-chylkiem-sciagna-nam-obcych-by-do-nas-strzelali
W tym samym czasie, kiedy społeczeństwo poruszone jest pomysłem na legalizację związków jednopłciowych i nazywaniem ich rodziną, cichcem próbuje się wprowadzać ustawy, moim zdaniem, bardzo niebezpieczne dla suwerenności Polski. Media zajęły się kontrowersyjnym pomysłem kandydowania Grodzkiej na wicemarszałka Sejmu, a do rąk posłów trafił właśnie projekt ustawy groźnej dla swobód obywatelskich. Dla każdego z nas. Jakoś o tym cisza. Nawet opozycja milczy, choć dokument z podpisem Premiera Tuska – druk 1066, został do Marszałek Sejmu Ewy Kopacz skierowany już18 stycznia 2013r.
Uważam, że tego rodzaju rozwiązania prawne powinny być jawne i poprzedzone szeroką dyskusją.
Mnie bardzo zaniepokoił zapis mówiący o możliwości ściągnięcia do Polski funkcjonariuszy sił specjalnych z państw nawet spoza Unii Europejskiej, jak to zapisano w ART. 2 projektu ustawy: „w związku ze zgromadzeniami, imprezami masowymi lub podobnymi wydarzeniami” (http://sejmometr.pl/sejm_druki/2202449) . Dopuszczono używanie przez „zaproszonych” funkcjonariuszy środków przymusu bezpośredniego, w tym własnej broni palnej. Prezentowany projekt ustawy wyłącza dotychczasowe przepisy dotyczące materiałach wybuchowych wprowadzając do obowiązującej ustawy w art. 2 po ust. 3, ust. 4 w brzmieniu:
„4. Przepisów ustawy nie stosuje się do materiałów wybuchowych nabywanych, przechowywanych, przemieszczanych i używanych przez zagranicznych funkcjonariuszy biorących udział we wspólnych operacjach, o których mowa w art. 2 pkt 1 ustawy z dnia … o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”
Odnoszę wrażenie, że wielu posłów nie zadało sobie trudu nawet przejrzenia projektu ustawy. Czyżby zadowolili się wyjaśnieniem, że chodzi o współdziałanie w akcjach ratowniczych. Tymczasem czytamy:
„Art. 8. 1. Zagraniczni funkcjonariusze biorący udział we wspólnych operacjach mają prawo do:
1) noszenia munduru służbowego;
2) okazywania legitymacji służbowej;
3) wwozu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i posiadania broni palnej, amunicji oraz materiałów pirotechnicznych i środków przymusu bezpośredniego;
4) użycia broni palnej w sposób i w trybie określonych w ustawie z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji.”
W „uzasadnieniu” natomiast zapisano: „„Dotyczy to sytuacji, w których Rzeczpospolita Polska będzie potrzebować międzynarodowej pomocy w postaci interwencji odpowiednich służb, w przypadkach ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego, zapobiegania przestępczości, w trakcie zgromadzeń, imprez masowych, klęsk żywiołowych, katastrof oraz innych poważnych zdarzeń.”
Na szybko przedstawiałam najważniejsze i najbardziej kontrowersyjne moim zdaniem zapisy. Jest ich więcej.
Czy oznacza to, że przeszło 100 tys. polskich policjantów, tysiące strażników miejskich nie jest stanie zapewnić porządku publicznego w kraju? Czyżby patriotyczne manifestacje były zbyt liczne? Przepisy o możliwości wprowadzenia stanu wyjątkowego już prezydent Komorowski podpisał.
W tym projekcie nowej ustawy wyraźnie zapisano, że chodzi również o państwa spoza UE. W uzasadnieniu czytamy dotychczasowe rozwiązania sprawiają, że: „Współpraca ta bywa jednak nieefektywna i niewystarczająca, z uwagi m.in. na brak przepisów, które pozwalałyby na jednoczesny udział we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych funkcjonariuszy lub pracowników zarówno z państw członkowskich Unii Europejskiej, jak i państw spoza Unii.”.
Apeluję o zapoznanie się z tym projektem. Może moje zbyt duże doświadczenie z rożnymi prowokacjami i metodami pacyfikacji narodów sprawia, że jestem przewrażliwiona.
Obowiązkiem dziennikarskim jest jednak sprawę nagłośnić.
PS.
Poniżej fragmenty, które szczególnie wzbudziły moje zaniepokojenie. Może znajdziecie Państwo coś jeszcze – odsyłam na stronę sejmową
1.Projekt ustawy z uzasadnieniem http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/druk.xsp?documentId=5FA767215E79AE82C1257B0300317679
2.Zawansowanie sprawy. http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/PrzebiegProc.xsp?id=940958AFB595B60DC1257B03004D95B3
USTAWA ( DRUK 1066)
z dnia……..
o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej[1])
Art. 1. 1. Ustawa określa zasady udziału zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, prowadzonych przez funkcjonariuszy lub pracowników Policji, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego lub Państwowej Straży Pożarnej.
2. Ustawy nie stosuje się do wspólnych operacji koordynowanych przez Europejską Agencję Zarządzania Współpracą Operacyjną na Zewnętrznych Granicach Państw Członkowskich Unii Europejskiej „FRONTEX” oraz wspólnych działań ratowniczych prowadzonych przez Morską Służbę Poszukiwania i Ratownictwa.
Art. 2. Użyte w ustawie określenia oznaczają:
1) wspólne operacje – wspólne działania prowadzone na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z udziałem zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników:
a) w formie wspólnych patroli lub innego rodzaju wspólnych działań w celu ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego oraz zapobiegania przestępczości – prowadzone przez funkcjonariuszy lub pracowników Policji, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu lub Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego,
b) w związku ze zgromadzeniami, imprezami masowymi lub podobnymi wydarzeniami, klęskami żywiołowymi oraz poważnymi wypadkami w celu ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego oraz zapobiegania przestępczości – prowadzone przez funkcjonariuszy lub pracowników Policji, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu lub Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego,
Art. 3.
2. Organ wnioskujący kieruje wniosek do organu państwa wysyłającego:
1) bezpośrednio – w przypadku:
a) wspólnych operacji, o których mowa w art. 2 pkt 1 lit. b,
b) wspólnych operacji z udziałem zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników z państw niebędących członkami UE lub państw niestosujących dorobku Schengen;
5. Minister właściwy do spraw wewnętrznych niezwłocznie powiadamia Prezesa Rady Ministrów o skierowaniu do organu państwa wysyłającego wniosku, o którym mowa w ust. 1 pkt 2 lit. d.
Art. 8. 1. Zagraniczni funkcjonariusze biorący udział we wspólnych operacjach mają prawo do:
1) noszenia munduru służbowego;
2) okazywania legitymacji służbowej;
3) wwozu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i posiadania broni palnej, amunicji oraz materiałów pirotechnicznych i środków przymusu bezpośredniego;
4) użycia broni palnej w sposób i w trybie określonych w ustawie z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji:
Art. 21. W ustawie z dnia 21 czerwca 2002 r. o materiałach wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego (Dz. U. z 2012 r. poz. 1329) w art. 2 po ust. 3 dodaje się ust. 4 w brzmieniu:
„4. Przepisów ustawy nie stosuje się do materiałów wybuchowych nabywanych, przechowywanych, przemieszczanych i używanych przez zagranicznych funkcjonariuszy biorących udział we wspólnych operacjach, o których mowa w art. 2 pkt 1 ustawy z dnia … o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. poz.
W uzasadnieniu:
„Współpraca ta bywa jednak nieefektywna i niewystarczająca, z uwagi m.in. na brak przepisów, które pozwalałyby na jednoczesny udział we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych funkcjonariuszy lub pracowników zarówno z państw członkowskich Unii Europejskiej, jak i państw spoza Unii.”
„Dotyczy to sytuacji, w których Rzeczpospolita Polska będzie potrzebować międzynarodowej pomocy w postaci interwencji odpowiednich służb, w przypadkach ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego, zapobiegania przestępczości, w trakcie zgromadzeń, imprez masowych, klęsk żywiołowych, katastrof oraz innych poważnych zdarzeń.”
„Ponadto przepisy prawa międzynarodowego, w tym Unii Europejskiej nie regulują sytuacji, w której do udziału we wspólnej operacji lub wspólnym działaniu ratowniczym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przystąpiłyby jednocześnie jednostki służb porządku publicznego lub służb ratowniczych z różnych państw także spoza Unii Europejskiej.”
„W pierwszej grupie wymieniono Komendanta Głównego Policji, Komendanta Głównego Straży Granicznej, Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej oraz Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ponieważ w większości przypadków będą to działania prowadzone we współpracy z państwami stosującymi dorobek Schengen, dlatego takie decyzje powinny być podejmowane na szczeblu centralnych organów służb uprawnionych do udziału we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych po stronie polskiej, w celu uproszczenia procedur, co ma związek z potrzebą szybkiego reagowania w obliczu nagłych zdarzeń. W takich sytuacjach wsparcie międzynarodowe powinno być udzielane bez nadmiernych formalności, w razie zaistnienia bieżącej potrzeby.”
„Wśród uprawnień obcych funkcjonariuszy lub pracowników istotną rolę odgrywa prawo do użycia służbowej broni palnej – w przypadkach uprawnionej obrony siebie i innych osób oraz w indywidualnych przypadkach i za zgodą dowodzącego operacją funkcjonariusza polskiego. Użycie broni palnej musi odbywać się zgodnie z przepisami ustawy o Policji.” „Funkcjonariusze lub pracownicy innych państw mogą wykonywać czynności, o których mowa w art. 15 ustawy o Policji, w art. 11 ustawy z dnia 12 października 1990 r. o Straży Granicznej, w art. 13 ustawy z dnia 16 marca 2001 r. o Biurze Ochrony Rządu oraz w art. 23 ustawy z dnia 24 maja 2002 r. o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu, wyłącznie pod kierownictwem i w obecności funkcjonariuszy Rzeczypospolitej Polskiej. Zakres przyznanych uprawnień zależy od tego, kto koordynuje wspólną operacją. Taka regulacja ma charakter pragmatyczny, jako że z punktu widzenia skuteczności wspólnie prowadzonych działań funkcjonariusze lub pracownicy zarówno obcy, jak i polscy, powinni posiadać takie same uprawnienia. Również użycie materiałów pirotechnicznych przez zagranicznych funkcjonariuszy będzie odbywać się pod dowództwem i w obecności polskiego funkcjonariusza.”
„Odnośnie do wspólnych działań ratowniczych katalog uprawnień jest ograniczony, co wynika przede wszystkim z charakteru tych działań.”
„W przypadkach nagłych wystarczające będzie przesłanie wyciągu w języku angielskim z polskich przepisów, w szczególności dotyczących zasad i warunków użycia broni i środków przymusu bezpośredniego.”
„Jeżeli zaś wspólne operacje będą podejmowane na wniosek ministra właściwego do spraw wewnętrznych działającego na wniosek Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego lub z udziałem funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, należności, o których mowa w ust. 1, będą pokrywane proporcjonalnie do liczby zaangażowanych we wspólną operację funkcjonariuszy lub pracowników danej służby, w ramach limitów części budżetowych, którymi dysponują Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz minister właściwy do spraw wewnętrznych, chyba że przepisy wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych stanowią inaczej.”
9 kwietnia 2011 roku gen. Petelicki ujawnił: politycy PO dostali SMS-a, w którym wydano wyrok: „katastrofę spowodowali piloci"
opublikowano: 16 czerwca 2012 roku, 23:15 | ostatnia zmiana: 16 czerwca 2012 roku, 23:32
W sobotę we wczesnych godzinach porannych na portalu Wprost 24.pl opublikowano wywiad z generałem Sławomirem Petelickim, twórcą GROM i członkiem Zespołu Ekspertów Niezależnych. Petelicki mówił w nim m.in o zaniechaniach rządu, które doprowadziły do katastrofy smoleńskiej. Po kilku godzinach wywiad z nim został jednak usunięty ze stron Wprost24.pl
- Byłem jeszcze umówiony z dziennikarzami na ustalenia dotyczące zdjęć. Nagle dostałem telefon, że przynajmniej do poniedziałku nic z tego, bo wywiad został usunięty- mówi "Rz" gen. Sławomir Petelicki.
Były szef GROM w rozmowie z Wprost24.pl ujawnił również, że tuż po katastrofie smoleńskiej czołowi politycy PO otrzymali esemesy z instrukcją na temat tego, jak mają się wypowiadać na temat katastrofy. Mieli mówić, że katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. "Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił".
- Podejrzewam, że właśnie wypowiedź o esemesach powstałych w trójkącie Donald Tusk - Tomasz Arabski - Paweł Graś kogoś bardzo zabolała. Do tego stopnia, że zadecydowano o usunięciu wywiadu - mówi "Rz" gen. Petelicki. I dodaje, że według jego wiedzy na skasowanie ze stron internetowych Wprost 24.pl rozmowy z Petelickim miał naciskać, choć formalnie nie kieruje portalem, naczelny tygodnika "Wprost" Tomasz Lis.- To jest właśnie "lisia wolność słowa"- komentuje gen. Sławomir Petelicki
Z Tomaszem Lisem nie udało się "Rzeczpospolitej" skontaktować.
Portal wPolityce.pl dotarł do usuniętego wywiadu. Prezentujemy najważniejsze tezy gen. Petelickiego:
O raporcie Zespołu Ekspertów Niezależnych w sprawie 10/04:
Spełniliśmy swój obywatelski obowiązek. Przygotowaliśmy całkowicie apolityczny raport, ponieważ obywatele zasługują na to, by zapoznać się z fachową oceną przyczyn tragedii z 10 kwietnia. Katastrofa nie powinna być wykorzystywana w celach politycznych. Chcemy, aby Polacy wyciągnęli z tragedii wnioski i odpowiedzieli sobie na pytanie co robić, aby zacząć odbudowywać bezpieczeństwo państwa.
Myślę, że raport Millera nie zostanie w najbliższym czasie upubliczniony.Być może komisja przedstawi go tuż przed wyborami – a Donald Tusk demonstracyjnie zdymisjonuje ministra Bogdana Klicha. Chcę jednak zaznaczyć, że nasz raport nie jest polemiką z technicznymi ustaleniami specjalistów polskich i rosyjskich.
O konwencji chicagowskiej jako podstawie śledztwa:
Decyzję zapadła prawdopodobnie w trójkącie Donald Tusk-Tomasz Arabski-Paweł Graś. Dla rządu rozwiązanie w którym śledztwo w sprawie katastrofy prowadzą Rosjanie było wygodne, ponieważ Rosjanie odpowiedzialność za katastrofy lotnicze -zwykle -zrzucają na pilotów. Tuż po katastrofie czołowi politycy PO otrzymali SMS-a z instrukcją na temat tego jak mają się wypowiadać na temat katastrofy. Tak się składa, że poznałem treść tego SMS-a. Brzmiał on tak: „Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje kto ich do tego skłonił". Donaldowi Tuskowi i jego współpracownikom od początku nie chodziło o to jak zostaną potraktowani Polacy. Chodziło o ochronę własnych posad.
W tym celu przekonywano Polaków, że lot prezydenta do Smoleńska miał charakter cywilny.a i samolot był cywilny bo nie był uzbrojony( slowa min.Millera ) Jak można mówić o cywilnym locie, skoro wykonywali go wojskowi piloci wg wojskowych instrukcji i dokumentów lotu a pasażerowie znajdowali się na pokładzie samolotu, który w swojej nazwie ma przymiotnik „wojskowy" (litera „M" w nazwie Tu-154M oznacza „military")? W dodatku samolot ten wchodził w skład wojskowego pułku.i na ogonie miał wo szachownicę ustawowo zastrzeżoną dla wojskowego lotnictwa!
Czy inne rządy też są odpowiedzialne za błędy w szkoleniu pilotów i złą kondycję 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego:
Nie – to grzechy z ostatniego okresu, dlatego, że to za rządu Donalda Tuska doszło do katastrofy samolotu CASA w Mirosławcu, która jak w soczewce pokazała wszystkie braki polskiej armii. Z katastrofy nie wyciągnięto jednak żadnych wniosków – i to jest główny grzech Donalda Tuska, który po katastrofie w Mirosławcu nie zmusil B.Klicha do prawdziwej reformy Wojska
Czy można obciążać pilotów winą:
Absolutnie. Kpt. Arkadiusza Protasiuka nie można winić za katastrofę, tak jak Ś.pkpt. Daniela Amrbozińskiego nie można winić za to, że jego ludzie zostali ranni, a on sam zginął w Afganistanie. Żołnierz ma niezbywalne prawo być dobrze dowodzonym, a nasi żołnierze dobrze dowodzeni nie byli. Kpt. Protasiuk w ogóle nie powinien był wystartować z Okęcia. Ten lot był źle przygotowany. Jeżeli szef BOR otrzymuje informacje, że jego ludzie nie zostali wpuszczeni na lotnisko w Smoleńsku i nie mogą sprawdzić terenu – to powinien natychmiast zameldować o tym ministrowi spraw wewnętrznych i administracji, a ten o całej sprawie powinien poinformować premiera.
Czy części odpowiedzialności za złą organizację lotu nie ponosi Kancelaria Prezydenta:
Absolutnie. Kancelaria Prezydenta układała tylko listę zaproszonych. Za ich transport odpowiedzialna była strona rządowa. Gdyby Lech Kaczyński zdecydował się na podróż do Smoleńska pociągiem to za bezpieczeństwo w czasie jazdy odpowiadałaby PKP, BOR i ABW– a nie Kancelaria Prezydenta.Gdyby pociągiem udali się generałowie poza PKP odpowiadalaby Żandarmeria Wojskowa i Służba Kontrwywiadu Wojskowego.
O tym, że Polska przy wyjaśnianiu przyczyn katastrofy nie zwróciła się z prośbą o pomoc do NATO:
Na to nie ma żadnego wytłumaczenia. Po co wstępowaliśmy do NATO? Po to żeby przedłużyć czas służby generałom? Tuż po katastrofie tylko Bogdan Klich pamiętał, że Polska jest od 12 lat członkiem Sojuszu i zaproponował, by poprosić NATO o pomoc. Ale premier tego nie chciał, ponieważ gdyby śledztwo toczyło się pod auspicjami NATO raport końcowy byłby miażdżący dla rzadu i MON-u. Pojawiłoby się pytanie dlaczego Tusk wcześniej nie zdymisjonował Bogdana Klicha. Najgorsze w tym wszystkim jest postawienie Polaków w sytuacji bezbronnego petenta. A przecież wchodziliśmy do NATO po to, żeby nas broniło.
NATO powiedziałoby nam o wiele więcej na temat przyczyn katastrofy niż możemy się dowiedzieć od Rosjan. Rosjanie nie są zainteresowani by pokazać całą sytuację – np. to co działo się w baraku na lotnisku smoleńskim, którego nie można nazwać wieżą kontroli lotów. Ale Tusk najwyraźniej też nie jest tym zainteresowany.A przecież zwrócenie się do NATO tuż po katastrofie było obowiązkiem premiera!. Przecież wtedy nie wiedzieliśmy co się stało. To mógł być np. zamach czeczeńskiego terrorysty. Na teren obok lotniska mógl wejść każdy z ręczną wyrzutnią rakiet . / wPolityce.pl





Komentarze
Pokaż komentarze