TVN24.pl:"Premier Izraela Benjamin Netanjahu po spotkaniu z Donaldem Tuskiem w Jerozolimie, w pierwszym dniu wspólnych międzyrządowych konsultacji (23-24 luty 2011 r.) , zapewnił, że jego rząd spotka się z rządem polskim, żeby "zaprojektować wspólną przyszłość".
Tusk: Mało kto was tak rozumie jak my."
<>
"Jeżeli nie jesteś gotowy kraść, oszukiwać, mordować i dawać łapówki nigdy nie będziesz rządził" - mówi prof. Alastair Smith z New York University w wywiadzie dla brytyjskiego "The Economist".
Po pierwsze trzeba mieć grupę zaufanych i lojalnych ludzi i nie opłacać ich zbyt dobrze, tak by nie mogli się uniezależnić. Następnie trzeba silne opodatkować społeczeństwo, bo „lepiej jest samemu decydować, kto dostatnie jedzenie, niż pozwolić ludziom się samym wyżywić”. Ważne jest też, by zawsze stawiać interes swój i swoich kolegów nad interesem narodu.
<>
"Skąd się wziął problem demograficzny? Z dwóch powodów. Jednym jest opanowanie całego kontynentu przez religię politycznej poprawności z jej hedonizmem i zniszczeniem rodziny.
Drugim jest bandytyzm podatkowy. Niespotykane w dziejach opodatkowanie ludności w Polsce"
<>
“BITWA O POLSKĘ TRWA”
Izrael i Polska: "Zaprojektować wspólną przyszłość"
Izrael / Polska: "Zaprojektować wspólną przyszłość"
Premier Izraela Benjamin Netanjahu po spotkaniu z Donaldem Tuskiem w Jerozolimie, w pierwszym dniu wspólnych międzyrządowych konsultacji, zapewnił, że jego rząd spotka się z rządem polskim, żeby "zaprojektować wspólną przyszłość".
Izrael może liczyć na Polskę - mówił po spotkaniu z premierem tego kraju Benjaminem Netanjahu w Jerozolimie premier Donald Tusk. Netanjahu, podkreślając, że sytuacja w regionie jest niestabilna, przyznawał, że jego kraj przygotowuje się na najgorsze - odnosząc się do sytuacji na Bliskim Wschodzie.
"Mało kto Was rozumie, tak dobrze jak my"
Tusk deklarował także, że tak jak w przeszłości, tak teraz, w skomplikowanej rzeczywistości, Polska i Izrael mogą na siebie nawzajem liczyć. Zapewniał, że nasz kraj będzie na arenie europejskiej i światowej prezentował w odniesieniu do Izraela takie właśnie solidarne stanowisko. - Mało kto was rozumie obecnie tak dobrze, jak my - oświadczył premier.
"Moment próby"
Polski premier zaznaczył, że w Europie trwa bardzo gorąca dyskusja na temat tego, co dzieje się wokół Izraela, w wielu państwach regionu. - powiedział szef polskiego rządu.
Czy można uzasadnić interwencję zbrojną Izraela w Polsce?
Tak, płonącymi synagogami i atakami na Polaków żydowskiego pochodzenia w Polsce. - Myślę, że właśnie rozpoczął się proces prowokacji politycznej, której jednym z etapów mogą być wymienione sytuacje.
Uważam, że możemy mieć do czynienia z międzynarodowym spiskiem, mającym zakończyć się interwencją zbrojną Izraela w Polsce i nieformalną okupacją, której głównym zadaniem będzie osłona żydowskiego osadnictwa w Polsce i utrzymanie obecnej administracji u władzy.
Myślę, że narzędziem sankcjonującym taki zabieg może być “Ustawa o udziale zagranicznych funkcjonariuszy, lub pracowników, we wspólnych operacjach, lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium RP”.
Projekt ustawy podpisany przez premiera wpłynął do sejmu 18.01.13 r
>> Kilknij:Projekt z uzasadnieniem Druk nr1066
>> Kliknij:Przebieg legislacji 1066
“BITWA O POLSKĘ TRWA”
Nowa ustawa o obywatelstwie polskim
http://www.yourpoland.pl/40_nowa-ustawa-o-obywatelstwie-polskim.html
Polski Sejm w dniu 2 kwietnia 2009 r. uchwalił nową ustawę o obywatelstwie polskim, która ma zastąpić ustawę z 1962 r. Ustawa wejdzie w życie w dniu 15 sierpnia 2012 r. Przepisy nowej ustawy w znacznej części są zgodne z przepisami aktualnie obowiązującej ustawy z 1962 r. Jednakże ustawa z 2009 r. wprowadza szereg nowych rozwiązań prawnych.
Czy zmianę nieruszanej od 50 lat ustawy dokonano na "zamówienie" obywateli państw obcych? Należy zaznaczyć że w końcu 2009 r. prezydent Lech Kaczyński zaskarżył "Ustawę o obywatelstwie" to Trybunału Konstytucyjnego. W kwietniu 2010 zginął w niewyjaśnionej do dzisiaj Katastrofie Smoleńskiej.
\Wprowadzenie możliwości nabycia polskiego obywatelstwa przez cudzoziemców w drodze uznania; cudzoziemcy po spełnieniu określonych warunków będą mogli wystąpić z wnioskiem do polskich władz o uznanie za polskiego obywatela; to nowe rozwiązanie prawne znacznie ułatwi cudzoziemcom nabywanie polskiego obywatelstwa.
Zobacz ustawę o obywatelstwie polskim
http://www.yourpoland.pl/userfiles/pdfs/ustawa-2009.pdf
Po uchwaleniu przez rząd i posłów PO "Ustawy o obywatelstwie polskim", w lutym 2009 r. śp.Prezydent Lech Kaczyński zaskarżył ją do Trybunału Konstytucyjnego, niestety, katastrofa Smoleńska uniemożliwiła mu walkę o odrzucenie kwestionowanej przez niego ustawy. Ustawa weszła w życie w 2012 r., ułatwia ona otrzymanie obywatelstwa polskiego.
Wyrok z 18 stycznia 2012 r. (M. P. 2012 poz. 39 )
Trybunał uznał określone w akcie zasady uznawania za obywatela polskiego są zgodne z Konstytucją. Trybunał stwierdził, że art. 30 ustawy z 2 kwietnia 2009 r. o obywatelstwie polskim w zakresie, w jakim rozszerza przesłanki uznania za obywatela polskiego jest zgodny z art. 137 Konstytucji (Kp 5/2009)
W konsekwencji orzeczenia Trybunau Konstytucyjnego Prezydent, który zdobył swoje stanowisko w przedterminowych wyborach prezydenckich (Bronisław Komorowski), był zobowiązany podpisać akt. / nową liberalną ustawę o obywatelstwie polskim. Z dniem wejścia w życie ustawy w 2012 r. ułatwiono obcokrajowcom uzyskanie polskiego obywatelstwa, czyli obywatelstwa Unii Europejskiej.
Krwawa historia podboju Palestyny
Grupa do zadań specjalnych z Białegostoku?
http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20121015/REG00/121019826
Krwawa bójka rozkręcała się na dobre przed jedną z białostockich dyskotek. Tłum około 20 osób był trudny do opanowania. Akcja nowopowstałej grupy specjalnej.
Ekspresowo zapobiegła dramatowi specjalna grupa do interwencji o podwyższonym ryzyku, działająca od niedawna w białostockiej policji. To była jedna z pierwszych akcji "drużyny do zadań specjalnych”, która powstała, bo w mieście było zbyt dużo bójek i rozrób wywoływanych m.in. przez pseudokibiców. My zobaczyliśmy (jako pierwsi z mediów), jak wygląda jej praca.
Od informacji do reakcji mijają dosłownie sekundy. Ale policjanci z grupy interwencyjnej są w stanie zapobiec sytuacji, gdy wydaje się, że nie obejdzie się bez rozlewu krwi. Jednak gdy już dojdzie do krwawej jatki, zakończą ją kilka minut po tym, jak pojawią się na miejscu. Są jak zorganizowana grupa komandosów. Nie rozdrabniają się na wszystkie wezwania, jakie każdego dnia otrzymują białostoccy policjanci.
To specjaliści od „mokrej roboty”.
– Tu nie ma przypadkowych osób. Naszą siłą jest to, że działamy w zwartej, świetnie zorganizowanej grupie – tłumaczy >>> aspirant Piotr Siemieniuk, który jest w składzie specjalnej drużyny. (zobacz dziwną zbieżność nazwisk, przypis na samym dole)
Historia powstania jednostki specjalnej w Białymstoku /
Powołanie w Polsce jednostek o charakterze antyterrorystycznym w strukturach Milicji Obywatelskiej nastąpiło w 1976 r. decyzją Ministra Spraw Wewnętrznych. Utworzono wówczas Wydział Zabezpieczenia Stołecznego Urzędu Spraw Wewnętrznych.
Dwa lata później w 1978 roku chcąc stworzyć w kraju sprawny system antyterrorystyczny powołano do życia kolejnych 7 jednostek w największych miastach wojewódzkich Polski, natomiast w roku 1980 dodatkowo utworzono jeszcze dwie jednostki w tym w Białymstoku.
W roku 2000 pododdział antyterrorystyczny został wyłączony ze struktur Oddziału Prewencji i obecnie funkcjonuje jako Samodzielny Pododdział Antyterrorystyczny Policji w Białymstoku.
>>>http://podlaska.policja.gov.pl/index.php?idkat=115
Białystok znajduje się 50 km od granicy z Białorusią.
Były szef izraelskiej agencji Mossad, Meir Dagan niedawno otrzymał w tajemnicy honorowe obywatelstwo Polskiw. W terminie przed i w okolicach 11 listopada przebywał na Białorusi, a więc blisko polskiego Białegostoku.
21.10.2012 r., na trzy tygodnie przed Marszem Niepodległości w Warszawie, były szef Mossadu z ochraniającą go bardzo liczną grupą agentów służb specjalnych pojawił się na na graniczącej z Polską Białorusi, w celu dokonania przeszczepu wątroby. - Do ochrony, Izrael wysłał do Mińska liczną grupę funkcjonariuszy wywiadu, która wystarczyłaby nie tylko do ochrony szpitala, ale nawet całego miasta - cytuje gazeta izraelskie źródło."
"Sunday Times" przypomniał, że kierując Mossadem Meir Dagan zapoczątkował operację selektywnego likwidowania irańskich naukowców i innych przedstawicieli rządu zaangażowanych w irański program rozwoju energii jądrowej." - Czyli wrogów interesów Izraela.
Powstaje pytanie, czy Izrael może mieć, lub ma interesy narodowe w Polsce?
Grupa specjalna z Białegostoku, odległego 50 km od granicy z Białorusią, 11 listopada 2012 r. "pacyfikowała" pokojowy marsz Niepodległości w Warszawie. W linku poniżej głosowa korespondencja z Tel Awiwu Eli Barbura (IAR)
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/632127,Szef-Mossadu-zostal-polskim-obywatelem
Informację o tym podał izraelski portal "Walla" w komentarzu na temat niedawnej wizyty szefa MON Tomasza Siemoniaka w Izraelu. Portal "Walla" podkreśla, że nie wiadomo właściwie, za jakie zasługi Meir Dagan otrzymał honorowe obywatelstwo Polski.
Po zmianie "Ustawy o obywatelstwie polskim" obywatelem Polski jest obecny prezydent Izraela Szymon Peres.
http://kacpro.salon24.pl/456781,szef-izraelskiego-mossadu-dostal-obywatelstwo-w-tajemnicy
Warszawa 11.11.12, Marsz Niepodległości - "pacyfikacja nieudanego zamachu i rewolucji PiS" - Niespełnione marzenie Stefana Niesiołowskiego.
Meir Dega, były szef Izraelskiego Mossadu, specjalizujący się w "selektywnej likwidacji" 11 listopada 2012 r. prawdopodobnie stacjonował na Białorusi. Oficjalny powód / przeszczep wątroby.
Do jego ochrony, Izrael wysłał do Mińska liczną grupę funkcjonariuszy wywiadu, która wystarczyłaby nie tylko do ochrony szpitala, ale nawet całego miasta - cytuje gazeta izraelskie źródło.
Stacjonował on w pobliżu polskiej granicy gdy zamaskowane jednostki z Białegostoku "pacyfikowały" Marsz Niepodległości w Warszawie. Czy to przypadek? Myślę, że nie. Wyjaśnienie w notce poniżej:
http://kacpro.salon24.pl/454628,gdyby-nie-stefan-niesiolowski-polska-bylaby-potworna
“Niesiołowski: gdyby PiS zrobił rewolucję, to byłby ostateczny koniec Kaczyńskiego”
Fragment artykułu na Onet.pl z 30 września 2012 r. , Cytat:
“- Ucieszyłbym się, gdyby PiS zrobił rewolucję i próbę zamachu stanu, bo to byłby ostateczny koniec Kaczyńskiego i PiS.Panowie, zróbcie rewolucję i szturm na Belweder! A debata ekonomiczna PiS była debatą nad zieloną książeczką płk. Kaddafiego. Niech PiS wywoła kolejne Powstanie Warszawskie - powiedział w pierwszej części rozmowy z Onetem Stefan Niesiołowski.”
“Drugi przwrót pałacowy”
Notka archiwalna sprzed marszu 11.11.12 r. w Warszawie
Jak opisano w raporcie “Zespołu Parlamentarnego Macierewicza”, przed Katastrofą Smoleńską doszło do szeregu trudnych do wytłumaczenia, zaplanowanych lub nie, działań i zdarzeń, które doprowadziły w finale do katastrofy.
Myślę, że wywód Pana Stefana Niesiołowskiego jest sygnałem, że działania przeciwdziałające “rewolucji PiS” (siłowej), mają miejsce. A że PiS, takiej rewolucji nie przeprowadzi, przy założeniu, że Katastrofa Smoleńska była “I-wszym przewrotem pałacowym”, przewiduję, że w Polsce, w najbliższych 40 dniach, może dojść do "II-go przewrotu pałacowego”. Wniosek o "wotum zaufania" może być próbą sankcjonowania posunięć radykalnych.
Gdy ustawa "o udziale zagranicznych fonkcjunariuszy" wejdzie w życie operacje jednostek specjalnych, takich jak Mossad, możliwa będzie z terytorium Polski, czy "w celu obrony interesów Izraela w Polsce", zakładając, że interesem tym jest powrót i osadnictwo targanego nieustanną wojną wewnętrzną Izraela do Polski i Europy.
Jeśli tak, to "ten interes" , mogł być motywem zamachu na, sprzeciwiającego się zmianom w "ustawie o obywatelstwie polskim", prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku. - Czy jest to realne?
Manifest
Ruchu Odrodzenia Żydowskiego w Polsce
Chcemy wrócić!
Już nie Uganda, Argentyna, ani Madagaskar. Już nawet nie Palestyna. Tęsknimy za Polską, ziemią naszych ojców i dziadków. Na jawie i we śnie wciąż marzymy o Polsce.
Chcemy zobaczyć jak na skwerach w Warszawie, Łodzi czy Krakowie powstają nowe osiedla. Obok cmentarzy wybudujemy szkoły i szpitale. Będziemy sadzić drzewa, budować nowe drogi i mosty.
Chcemy uleczyć Wasze i nasze traumy. Już raz na zawsze. Wierzymy, że pisane nam jest mieszkać tutaj, zakładać rodziny, umierać, składać do ziemi prochy naszych bliskich.
Ekshumujemy syjonistyczną fantasmagorię. Sięgamy do przeszłości - świata migracji, polityczno-geograficznych przesunięć, rozpadu rzeczywistości jaką znamy - po to by zaprojektować nową przyszłość.
To nasza propozycja na czasy wyczerpania wiary, kryzysu, upadku starych utopii. Optymizm wygasa. Obiecane raje zostały sprywatyzowane. Jabłka i arbuzy z kibuców nie są już tak dorodne.
Pragniemy przywitać nowych osadników, których obecność jest ucieleśnieniem fantazji na temat historii równoległej. Mierzymy się z jedną z wielu potencjalnych przyszłości, jakich możemy doświadczyć porzucając swój bezpieczny, znajomy, jednowymiarowy świat.
Nasz apel nie jest skierowany tylko do Żydów. Przyjmiemy w nasze szeregi wszystkich, dla których zabrakło miejsca w ich ojczyznach - wypędzonych, prześladowanych. W naszym ruchu nie będzie dyskryminacji. Nie będziemy grzebać w Waszych życiorysach, sprawdzać kart pobytu, weryfikować statusu uchodźców. Będziemy silni naszą słabością.
Nasi polscy bracia i siostry! Nie planujemy inwazji. Będzie to raczej pochód duchów, powrót dawnych sąsiadów, nawiedzających Was w snach, których być może nigdy nie dane było Wam poznać. Będziemy głośno mówić o tych wszystkich złych rzeczach, które wydarzyły się między nami i Wami.
Będziemy wspólnie korygować karty historii, która nigdy nie toczyła się dokładnie tak, jak sobie tego życzyliśmy. Liczymy na to, że wspólnie będziemy zarządzać miastami, uprawiać ziemię, wychowywać dzieci w pokoju! Powitajcie nas z otwartymi rękoma, tak jak my witamy Was!
Z jedną religią, nie umiemy słuchać.
Z jednym kolorem, nie potrafimy widzieć.
Z jedną kulturą, nie potrafimy czuć.
Bez Was nie potrafimy nawet pamiętać.
Przyłączcie się do nas, i zadziwi się Europa!
Ruch Odrodzenia Żydowskiego w Polsce
Kongres Ruchu Żydowskiego Odrodzenia w Polsce
Berlin, 11-13 Maj 2012 r.
Gigantyczne izraelskie osiedle w... kaplicy przy Wawelu.
http://kacpro.salon24.pl/487420,gigantyczne-izraelskie-osiedle-w-kaplicy-przy-wawelu
<>
Publikacja Rzeczpospolitej zbulwersowała żydowskiego miliardera?
http://kacpro.salon24.pl/460409,publikacja-rzeczpospolitej-zbulwersowala-zydowskiego-miliardera
<>
"Ściema, jak ścięta brzoza w Smoleńsku"
Dziennik.pl: "Biegli zbadają brzozę. Grupa polskich prokuratorów i biegłych z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego wylatuje dziś do Smoleńska.
Polacy przeprowadzą szczegółowe pomiary słynnej brzozy.Dzięki temu biegli będą wiedzieli, w którym miejscu i pod jakim kątem skrzydło samolotu uderzyło w drzewo w dniu katastrofy.
Prokuratorzy i biegli będą pracować w Smoleńsku do 8 marca - poinformował pułkownik Zbigniew Rzepa z Naczelnej Prokuratury Wojskowej. W tym czasie przeprowadzą badania mechanoskopijne i metaloznawcze.
Pierwsze pozwolą na odtworzenie mechanizmu niszczenia poszycia samolotu oraz struktury drzewa.
Badania metaloznawcze mają ustalić jaki rodzaj metalu jest w zabezpieczonych fragmentach brzozy."
Brzozę w Smoleńsku już dawno ścięto, zostało nagranie
Jeden z najważniejszych dowodów w śledztwie został bezpowrotnie zniszczony przez polską prokuraturę. „Pancerna brzoza", w którą według rządowej wersji katastrofy miał uderzyć Tu-154M, została właśnie ścięta – ustaliła „Gazeta Polska Codziennie".
Piłą motorową obcięto solidne fragmenty pnia brzozy w miejscu złamania drzewa. Informacje „Codziennej" potwierdziła prokuratura wojskowa, która prowadzi śledztwo. – W trakcie ostatniego pobytu prokuratury oraz biegłych w Smoleńsku zabezpieczono do badań dwa fragmenty brzozy – po 1,60 m długości – wraz ze znajdującymi się w drzewie metalowymi częściami – przyznał pułkownik Zbigniew Rzepa, rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej. Oprócz tego zabezpieczone zostały liczne fragmenty gałęzi, które rzekomo miały mieć kontakt ze skrzydłem.
Jeżeli w przyszłości dojdzie do wszczęcia międzynarodowego, niezależnego śledztwa ws. wyjaśnienia przyczyn katastrofy z 10 kwietnia 2010 r., eksperci nie będą dysponowali jednym z najważniejszych dowodów.
– Kluczowe są bowiem nie tylko próbki pobrane z brzozy, ale miejsce, w które rzekomo miał uderzyć tupolew, ustawienie drzewa względem trajektorii lotu czy kąt wbicia odłamków względem ziemi – mówi „Codziennej" Antoni Macierewicz.
Stanisław Piotrowicz, poseł PiS i zarazem prokurator w stanie spoczynku, zwraca uwagę na sukcesywne niszczenie dowodów w śledztwie smoleńskim. – Zaczęło się tuż po katastrofie od wybijania szyb w tupolewie, później przez pozostawienie go na dwa lata na działanie warunków atmosferycznych – tłumaczy.
W październiku „Codzienna" ujawniła, że polska prokuratura dopiero po 2,5 roku od katastrofy badała za pomocą promieni Roentgena „pancerną brzozę".
Więcej w dzisiejszej"Gazecie Polskiej Codziennie"

Katarzyna Pawlak
Gazeta Polska Codziennie
Chcą ukryć raport Millera
Po ujawnieniu kompromitujących błędów w raporcie komisji Millera, m.in. przy pomiarach „pancernej brzozy”, politycy PO przy wsparciu mainstreamowych mediów, próbują wprowadzać nową narrację i robią wszystko, abyśmy "zapomnieli" o treści tego dokumentu. - Donald Tusk najwyraźniej nie znalazł jeszcze scenariusza, który mógłby podłożyć pod ten co mu się właśnie rozpadł - mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl poseł Antoni Macierewicz, przewodniczący parlamentarnego zespołu badającego katastrofę smoleńską.
W mediach głównego nurtu pojawiła się informacja, że 17 lutego do Rosji znów pojadą polscy biegli i prokuratorzy, którzy będą badać brzozę, w którą „według raportu MAK uderzył polski tupolew”. Nie pojawiła się natomiast wzmianka, że o „pancernej brzozie” rozpisywano się również w raporcie komisji Jerzego Millera. Czyżby od tej pory będą próbowali nam wmówić, że taki dokument nie istniał?
Kilka dni temu rzecznik rządu Paweł Graś, odnosząc się do rozbieżności pomiędzy danymi wojskowej prokuratury a danymi komisji Millera na temat uderzenia tupolewa w brzozę, stwierdził, że przyczyną katastrofy nie było zderzenie z brzozą, ale zejście Tu-154M poniżej minimum.
Z kolei tłumacząc kompromitujące rozbieżności w danych o wysokości przełamania „pancernej brzozy” premier Donald Tusk stwierdził, że wszystko zależy od tego „jak kto mierzy” i zapewnił, że nie ma powodu do obaw, bo w końcu komunikaty prokuratury i komisji Millera i tak zbliżyły się do 510 cm.
- Ponieważ na końcu komunikaty prokuratury i komisji Millera zbliżyły się do tych 510 cm, to w zależności jak kto mierzy - czy od podstawy złamania, czy od korzenia, czy od mchu et cetera - zależą różne wyniki - oświadczył Tusk.
W rozmowie z portalem Niezalezna.pl Antoni Macierewicz, przewodniczący zespołu parlamentarnego ds. badania przyczyn katastrofy smoleńskiej wyjaśnia, że najprawdopodobniej powodem całego zamieszania w mediach, które możemy obserwować od kilku dni jest to, że rozpadł się całkowicie lansowany dotychczas scenariusz dotyczący wydarzeń z 10 kwietnia 2010 r.
- Od 3 lat Donald Tusk, prokuratura oraz przedstawiciele Komisji Badania Wypadków Lotniczych powtarzają ideologicznie poprawne deklaracje o „pancernej brzozie” i jest to już część rytuału. Fakt pominięcia ustaleń prokuratury i raportu Millera i skupienie się na odpowiedzialności rosyjskiej jest przejawem „kremlinologii”. Odczytywanie słów i wypowiedzi w tym kontekście może mieć znaczenie, ale równie dobrze może się nagle okazać, że pojawi się brzoza złamana na wysokości trzech, pięciu, może nawet dziesięciu metrów. Wszystko zależy od decyzji Donalda Tuska. Niezwykle kluczowa jest w tej sytuacji publikacja przez „Nowe Państwo” dokumentacji rosyjskiej, z której jednoznacznie wynika, że samolot nie uderzył w „pancerną brzozę” i nie dostrzegli jej także rosyjscy funkcjonariusze opisujący miejsce katastrofy. Ten dokument ma niezwykle istotne znaczenie i stanowi punkt zwrotny w kłamstwie smoleńskim. Dopiero po odwróceniu zwałów kłamstw można będzie zacząć śledztwo. Obecnie jesteśmy na etapie nieustannego odrzucania kolejnych kłamstw. Teraz już tylko Donald Tuska podtrzymuje to słabnące, ale jednak wciąż obecne w przestrzeni publicznej kłamstwo. Tusk najwyraźniej nie znalazł jeszcze scenariusza, który mógłby podłożyć pod ten, który mu się właśnie rozpadł. Stąd właśnie wynika to zamieszanie i niepewność – mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Antoni Macierewicz.
Tusk z Grasiem "kłócą się o brzozę". Miller twardo zaprzecza ..
http://kacpro.salon24.pl/487065,tusk-z-grasiem-kloca-sie-o-brzoze-miller-twardo-zaprzecza
Rzecznik Premiera Paweł Graś, "nie przyznał się" do wiedzy o wybuchu na pokładzie tupolewa, ale bezbłędnie ustalił bezsporną przyczynę Katastrofy Smoleńskiej. Przyznał, że przyczyną nie było zderzenie z "pancerną brzozą", tylko zejście samolotu z Prezydentem, na niski pułap, "poniżej pułapu minimum".
Jak ustaliła "komisja parlamentarna Macierewicza", silniki samolotu uległy szeregowi kolejno po sobie następujących awarii.
Prokuratorzy wojskowi podkreślają, że na "15 metrach" wysokości samolot stracił zasilanie.
Samolot bez zasilania nie może lecieć, zaczyna spadać, schodząc na coraz niższy pułap.
Ustalenia rzecznika premiera, Pana Ministra Grasia potwierdzają więc obecny stan wiedzy na temat przyczyn Katastrofy Smoleńskiej.
- Co z tym "fantem" zrobi minister Jerzy Miller? Wygląda na to, że obecny rząd analizując "raport Millera", doszedł do innej konkluzji niż jej autorzy i poprzedni rząd ponad rok temu.








Komentarze
Pokaż komentarze