Pakt Ribbentrop-Mołotow
– umowa międzynarodowa z 23 sierpnia 1939 roku, będąca formalnie paktem o nieagresji pomiędzy III Rzeszą Niemiecką i Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich, która zgodnie z tajnym protokołem dodatkowym, stanowiącym załącznik do oficjalnego dokumentu umowy, dotyczyła rozbioru terytoriów lub rozporządzenia niepodległością suwerennych państw: Polski, Litwy, Łotwy, Estonii,Finlandii i Rumunii.
Geneza paktu Ribbentrop-Mołotow i okoliczności podpisania paktu
Pakt został podpisany w Moskwie przez ministrów spraw zagranicznych obu państw - Joachima von Ribbentropa i Wiaczesława Mołotowa, którzy w imieniu swoich przywódców, Adolfa Hitlera i Józefa Stalina, dokonali podziału terytoriów państw Europy Środkowej i Wschodniej.
tvn24..pl: "Po 69 latach ostatnie amerykańskie czołgi zniknęły z Europy. Symboliczne wydarzenie miało miejsce pod koniec marca, kiedy 22 M1 Abrams zostały załadowane na statek w Bremerhaven i popłynęły do USA.
Czołgi wojsk Stanów Zjednoczonych pojawiły się na Starym Kontynencie 6 czerwca 1944 roku, wraz z wojskami przeprowadzającymi inwazję w Normandii. Po pokonaniu III Rzeszy tysiące pojazdów pozostało na terytorium obecnych Niemiec, wraz z siłami okupacyjnymi.
Foto: US ArmyM1 Abrams podczas ćwiczeń na ulicach przedmieść Frankfurtu. Takich widoków Niemcy już nie zobaczą
STOSUNKI ROSJA-USA PO 2009 ROKU
Obama rozpoczął urzędowanie z determinacją do naprawy stosunków z Rosją. 7 lutego 2009 roku wiceprezydent Joe Biden w wystąpieniu na konferencji ds. bezpieczeństwa Monachium zaakcentował potrzebę nowego startu z Rosją, używając popularnego odtąd sformułowania, że nadszedł czas na „zresetowanie” stosunków rosyjsko-amerykańskich. Nadzieje w Moskwie budziło mniej entuzjastyczne poparcie nowej administracji amerykańskiej dla tarczy antyrakietowej i już 28 stycznia Rosja postanowiła w związku z tym wstrzymać plany rozmieszczenia rakiet Iskander w Obwodzie Kaliningradzkim.
Szybko nawiązano współpracę w kwestii Afganistanu – Moskwa zezwoliła na tranzyt niebojowego zaopatrzenia dla sił koalicyjnych działających w tym kraju i pierwszy taki transport przejechał przez Rosję do Kazachstanu 3 marca. 6 marca w Genewie doszło do pierwszego spotkania Ławrowa z sekretarz stanu Hillary Clinton, na którym za „najwyższy priorytet” uznano wynegocjowanie do końca roku nowego porozumienia o redukcji strategicznej broni jądrowej, zastępującego wygasający wówczas układ START I. Prezydenci Obama i Miedwiediew na swoim pierwszym spotkaniu w Londynie 1 kwietnia ogłosili rozpoczęcie negocjacji w tej sprawie; ich pierwsza runda odbyła się 19 maja w Moskwie.
W dniach 6-8 lipca 2009 roku Obama złożył swoją pierwszą wizytę w Rosji. 6 lipca Obama i Miedwiediew podpisali na Kremlu deklarację zrozumienia w sprawie negocjowanego układu o redukcji strategicznej broni jądrowej, określając że zmniejszy on ilość głowic w posiadaniu każdej ze stron do 1500-1675, a środków przenoszenia – do 500-1100. Innymi rezultatami pierwszego szczytu przywódców były udostępnienie przez Rosję swojej przestrzeni powietrznej dla transportu amerykańskich wojsk i broni do Afganistanu, powołanie stałej komisji współpracy dwustronnej i wznowienie współpracy militarnej zawieszonej od konfliktu gruzińsko-rosyjskiego w sierpniu 2008 roku.
Obie strony pozostały natomiast przy swoich zdaniach w wielu dotychczasowych kwestiach spornych, np. ambicji Gruzji i Ukrainy do wstąpienia do NATO czy zasadności budowy tarczy antyrakietowej w Europie Wschodniej; stąd 10 lipca Miedwiediew przypomniał swoje ostrzeżenie z listopada 2008 roku, że jeśli USA nadal będą dążyć do budowy elementów tarczy w Europie Wschodniej, Rosja rozmieści w obwodzie kaliningradzkim rakiety Iskander.
W końcu po okresie przeglądu dotychczasowej polityki w tej kwestii, 17 września Obama ogłosił zmianę strategii budowy systemu obrony przeciwrakietowej, rezygnując z projektu lansowanego przez administrację Busha na rzecz tańszej alternatywy koncentrującej się na zagrożeniu irańskimi rakietami bliskiego i średniego zasięgu.
17 września 1939 roku Stalin zaatakowała Polskę.
Rosyjska armia przybliżyła się do armii niemeckiej.
"Autorzy paktu Ribbentrop-Mołotow" sami "skoczyli sobie do gardeł"
Co by się stało, gdyby Stany Zjednoczone nie pomogły państwom alianckim "de facto" rozdzielić tych dwuch potęg militarnych europy?
POWSTAŁABY UNIA EUROPEJSKA Z ROSJĄ JAKO JEJ CZŁONKIEM
Wygrana którejkolwiek ze stron konfliktu, przy założeniu że USA nie przystąpiłyby do wojny, skutkowałoby właśnie powstaniem Unii Europejskiej z Rosją jako jej członkiem, ponieważ bez względu na to kto wygrałby wojnę (Stalin /Hitler), powstałoby supermocarstwo obejmujące europę zachodnią i rosją aż po Ural. Zwycięzca tej wojny , byłby panem największego i najpotężniejszego państwa świata - USA musiały wejść do wojny, aby temu zapobiec.
Myślę, że dzisiaj obserwujemy działania dyplomatyczno-agenturalne zmierzające do tego samego, czyli powstania "Cesarstwa Euro-Azji.
70 lat później, Barak Obama, cofnął europejski "polityczny zegar czasu" o całe 70 lat. Europa stanęła po raz kolejny w obliczu wyścigu w zmaganiach Rosji i Niemiec w w zmaganiach o przewodnictwo w europie i na świecie.
Możliwy jest też inny scenariusz.
Stany Zjednoczone nie "odpuściły sobie", bo to byłoby dla USA, w perspektywie czasu, geopolitycznym samobójstwem. - Możliwe, że Stany Zjednoczone oddały swoje "europejskie prowincje" pod zarząd kogoś nowego i że tym kimś jest państwo Izrael, ze swoim sprytnym wszechobecnym narodem.
Możliwe też jest, że "sprytny naród" sam dostrzegł nadarzającą się okazję, albo pomogli ją stworzyć, i tak jak w Palestynie 65 lat temu Izrael dąży teraz do ustanowienia w Europie "NOWEGO PAŃSTWA IZRAEL" z Polską, jako swoją pierwszą i najważniejszą prowincją? Ze względów historycznych, miałoby to uzasadnienie. - Nad tym warto się zastanowić. Wiele poszlak wskazuje, że właśnie taki plan jest realizowany.
PYTANIE ZADANE PO NAPISANIU NOTKI O TROTYLU W TUPOLEWIE
Odpowiedź dla @ HOMOSOWIETICUS
Homosowieticus: A kto może być tym zamachowcem? Proszę o politycznie (korzyści polityczne) uzasadnioną odpowiedź z punktu widzenia Rządu, Rosjan, i innych sił mających możliwości dokonania zamachu.
HOMOSOVIETICUS | 24.10.2012 20:36
Odpowiedź dla @ HOMOSOWIETICUS,
czyli bój o zjednoczenie "Cesarstwa Euro-Azji"
Warte przeczytania: Sikorski o rozszerzeniu Unii Europejskiej
"Jeśli zaś chodzi o rozszerzenie Europy, to Radosław Sikorski uważa, że granice Unii kończą się tam, gdzie kończy się unijne prawo. Porównał też Wspólnotę do Cesarstwa Rzymskiego, z tym, że uznał, że Unia jest lepszym organizmem, bo rozszerza swe granice przez pokojowe działania, a nie podbój. Dlatego też, nie widzi przeszkód, by dawne, radzieckie republiki przyłączyły się do Wspólnoty, jeśli tylko przyjmą zasady prawne z Brukseli.
- Europa przesunęłaby się hen po granice Korei i Chin - snuje więc śmiałą wizję. Dlatego też, rozszerzanie Unii, to, jego zdaniem zastosowanie idei jagiellońskiej w praktyce."
Jak widzimy, marzenie o Cesarstwie Euro - Azji nie jest wymysłem.
To polityczny fakt. Minister Sikorski nie wspomina jednak o jednej ważnej rzeczy.
O czymś takim, nie mógłby marzyć przed 10.04.10. Lech Kaczyński, który zginął “nad Smoleńskiem”, nigdy takiego pomysłu by nie poparł, bo skutek tego, byłby taki, że Polska zostałaby zmiażdżona połączeniem się Niemiec z Rosją.
Taki scenariusz byłby możliwy tylko, gdyby Polski nie było, lub gdyby Polską rządzili ludzie, którzy właśnie tego chcą.
Więcej w notce:
Czy zamach na Prezydenta otworzył drogę budowie sepermocarstwa?
http://kacpro.salon24.pl/495232,czy-zamach-na-prezydenta-otworzyl-droge-budowie-sepermocarstwa
Europa bez amerykańskiego pancerza
"Symbolicznym końcem poważnego zaangażowania wojska USA w Europie jest wycofanie ostatnich czołgów M1 Abrams, które miało miejsce pod koniec marca. Jak podał oficjalny dziennik informacyjny Pentagonu "Stars and Stripes", ikoniczne pojazdy stały się nieprzydatne po rozwiązaniu dwóch ostatnich stacjonujących w Niemczech "ciężkich brygad" uzbrojonych w broń pancerną.
22 czołgi załadowano na kolej w bazie w Kaiserslautern i wysłano do portu w Bremerhaven, gdzie trafiły na statek płynący do Karoliny Południowej w USA. - To historyczny moment - stwierdził płk Wayne Marottom rzecznik jednostki logistycznej nadzorujący ostatni transport."
Źródło: US ArmyZaładunek jednego z ostatnich Abramsów na platformy kolejowe
Amerykanie przywitali Tuska "iście bombowo"
"Alarm bombowy w samolocie Donalda Tuska"
http://www.kacpro.salon24.pl/498449,new-york-2008-alarm-bombowy-w-samolocie-donalda-tuska
Warto wiedzieć kim jest i kogo w Polsce może reprezentować Palikot
Kliknij:http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=-sX_HphCwiY
ODPOWIEDŹ STAN35 @Kacpro
Moim zdaniem to nie tak; B.H.Obama powtórzył operację jałtańską.
Było to porozumienie, tak jak w Jałcie nie w formie traktatowej, o nowym politycznym kształcie świata po wyczerpaniu się po zimnowojennego okresu Pax Americana ( już w 2006 roku były tego oznaki ), gdy po wygraniu zimnej wojny i rozpadzie ZSRR, USA były jedynym supermocarstwem na świecie.
Gdy USA uznały, że dłużej tego stanu nie są w stanie utrzymywać wobec problemów na Bliskim Wschodzie i w Azji (świat jednobiegunowy zaczął przekształcać się w wielobiegunowy), postanowiły (Obama) załatwić swoje interesy korzystając ze wsparcia Rosji, oczywiście kosztem Polski i Europy Środkowo Wschodniej.
Tak ten problem widział i oceniał polonijny dziennikarz Rafał Klimuszko z Chicago w Polsko-Polonijnej Gazecie Internetowej "Kworum" z 02.06.2010 roku
.....................
Tu zadajmy sobie pytanie: Czy Rosja mogła sama przeprowadzić taki zamach (z “polskimi” mętami z osławionej IW jako głównymi wykonawcami) bez jakiegoś międzynarodowego przyzwolenia?
Musimy pamiętać, że bracia Kaczyńscy wcale takimi za bardzo pro-polskimi politykami nie byli. Ulegli naciskom i zniszczyli własną koalicję, własny rząd i sejm. Cóż – głosowanie za poprawką Giertycha w sprawie wzmocnienia prawnej ochrony życia w Konstytucji RP (którą poparło o 5 osób więcej niż wynosi jedna trzecia posłów) pokazało, że w poprzednim sejmie większości dwóch trzecich głosów za traktatem lizbońskim by nie było. Polonia pamięta Lecha Kaczyńskiego torpedowanie lustracji i umizgi do polonijnej agentury. I tego człowieka, chwiejnego i niekonsekwentnego – bestialsko zamordowali.
Czy zamach na polskiego prezydenta był elementem szerszej międzynarodowej aktualnej gry politycznej? Otóż mógł być.
ODPOWIEDŹ @ 35stan
Ciekawy komentaż, wart "ujrzenia świata" , jeśli najgłębsze czuleści cenzury można nazwać "światem"

