35 obserwujących
1137 notek
422k odsłony
  174   0

Wybory Prezydenta 2010 były medialnym zamachem stanu (1)

http://ziut.neon24.pl/post/132884,oszustwo-w-wyborach-prezydenta-2010-jest-faktem  <<

24 lipca 2016 r. - WNIOSEK: Do rąk własnych Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry

 
W sprawie:  Podejrzenie popełnienia przestępstwa zdefiniowanego w  Art. 248.4  Kodeksu Karnego /  Rozdział XXXI Przestępstwa przeciwko wyborom i referendum.
 
Prokuratura Krajowa  sygn. akt PK II Ko1  924.2016  
- Prokuratura Regionalna w Warszawie sygn. akt  RP IV Ko 152.2016
 
W związku z brakiem wiadomości o wszczęciu postępowania w wyżej wymienionej sprawie, lub uznaniu o braku podstaw do jego wszczęcia, na podstawie wcześniejszego zawiadomienia i uzupełnień, a także z uwagi na przenoszenie tej bardzo ważnej sprawy do prokuratur coraz to niższych instancji, składam bezpośrednio na Pana ręce WNIOSEK o uznanie z urzędu, w trybie pilnym za fakt, że w w Wyborach Prezydenta 2010  doszło do fałszerstwa wyborczego.** Trzeba szukać odpowiedzialnych za to sprawców   >>>
 
 
Wnoszę również o  zarządzenie podległym Panu służbom i instytucjom wszczęcie śledztwa w tej sprawie z urzędu, oraz o jak najpilniejsze poinformowanie o zaistniałej sytuacji opinii publicznej.
 
UZASADNIENIE
 
10 kwietnia 2010 r. doszło w Smoleńsku do tzw. "Katastrofy Smoleńskiej", w wyniku której śmierć poniósł  Prezydent Polski śp. prof. Lech Kaczyński.
 
W wyniku wymienionego zdarzenia doszło do sfałszowanych przedterminowych Wyborów Prezydenta 2010.
 
Prezydent Bronisław Komorowski powołany został na sprawowane w latach 2010 - 2015 przez siebie stanowisko Prezydenta Polski nie z woli wyborców, lecz w wyniku medialnego zamachu stanu, do którego doszło tuż po wyborach, w trakcie ogłaszania Exit Pools, i liczenia głosów.
 

W wieczór wyborczy ówczesny marszałek Stefan Niesiołowski, zapewne niechcący opowiedział o przecieku mówiący jaki był wynik wyborczy na godzinę 11-stą / Oto słowa Stefana Niesiołowskiego >>

“Ja miałem o 11-stej przeciek. - Kaczyński prowadzi 56 ... 54.46%. - Ja myślę Boże! No katastrofa! Muszę wyjeżdżać chyba, na starość mnie czeka emigracja. - No na szczęście to się nie stało.”
 
Z uwagi na zajmowane przez posła Stefana Niesiołowskiego w 2010 r. stanowisko Marszałka Sejmu należy przyjąć, że wynik z powyższego przecieku był wynikiem z Państwowej Komisji Wyborczej.
 
 
Wybory Prezydenta 2010 były medialnym zamachem stanu
 Wybory Prezydenta 2010 były medialnym zamachem stanu
 
 POWYŻEJ OFICJALNE WYNIKI WYBORÓW PREZYDENTA 2010
 
Wynik z 23:50 ogłoszony 04 lipca 2010 r. z połowy Obwodowych Komisji Wyborczych
 
KOMUNIKAT z 05 LIPCA 2010 z GODZ. 00:10
 
Wybory Prezydenta 2010 były medialnym zamachem stanu
.
Obliczenie wyniku cząstkowego końcowego Wyborów 2010, sporządzone na podstawie oficjalnych komunikatów PKW:

1.Ostateczny wynik Wyborów Prezydenta 2010

2.Komunikat PKW z godz. 00:10 05.07.2010 / Wynik cząstkowy PKW z godziny 23:50 (SKAN NAD TABELĄ)
 
* Kliknij raz aby otworzyć w nowym oknie / kliknij jeszcze raz na zdjęcie w nowym oknie aby powiększyć.
 
TAJEMNICA ZWYCIĘSTWA KOMOROWSKIEGO TKWI W II POŁOWIE LICZENIA GŁOSÓW
 

Zawisza Niebieski@Ziut 24.07.2016 17:14:17 // Tu rzeczywiście podane jest, że na 23:50 jest 51.5% obwodów. Skąd masz dane, że w wyborach 2005 o 23:50 znane było 95%? Zawisza Niebieski 24.07.2016 17:14:17 //

TAJEMNICA ZWYCIĘSTWA KOMOROWSKIEGO TKWI

W 2 POŁOWIE LICZENIA GŁOSÓW

- Wyobraź sobie sytuację, że wszystkie głosy ważne oddane na obydwu kandydatów to czarne kulki (Komorowskiego) i białe kulki (Kaczyńskiego) o łącznej wadze 100 kg.

- Wyobraź sobie, że wszystkie kulki wrzucono do "bębna maszyny losującej", jakimi są urny wyborcze, i bardzo dokładnie je wymieszano.

- Wyobraź sobie że po wymieszaniu dzielimy kulki z bębna na (prawie) dwie równe częśći, 51.5 kg i 48.5 kg każda , po czym liczymy te kulki.

- Czy jest możliwe, aby w jednej z tych części było około (- 64 000) czarnych kulek mniej, a w drugiei około (+ 1 079 000) czarnych kulek więcej,  niż tych białych?  -  Odpowiedz sobie na to pytanie. 
 
<>
 
Odpowiedź jest taka, że to nie jest możliwe.
 
(kliknij na zdjęcie w komentarzach, pod "BĘBENEM MASZYNY LOSUJĄCEJ")
 
Czarne kulki podzieliły by się w obu częściach, mnie więcej , po równo,
 
... a więc Wybory Prezydenta 2010 były medialnym zamachem stanu.
 
DOWODÓW NA TO NIE TRZEBA SZUKAĆ **, SĄ NIMI DOKUMENTY PKW
 
 
<>
 
** Trzeba szukać odpowiedzialnych za to sprawców   >>>
 
 
.
Wybory Prezydenta 2010 były medialnym zamachem stanu
 
*** W wyborach 2005 0 godzinie 23:50 znane były wyniki z 95% lokali wyborczych (w 2010 podali że z 51.5%). / Widziałem to na stronach PKW, .... niestety usunęli to, zapewne dlatego bo robiłem porównania lat 2005 /2010 już w 2012 roku, dlatego mogę inaczej oceniać zachowania polityków, politykę, ... i Rosję.
 
... i od wtedy znam też prawdziwy wynik Wyborów Prezydenta 2010.  -Wybory te wygrał Jarosław Kaczyński, któremu uniemożliwiono objęcie przysługującego mu stanowiska.
 
 
W KOMENTARZACH SKAN WYLICZEŃ Z 2012 R.


Dodatkowo wyniki cząstkowe z 2005 roku miały formę wydruku komputerowego z nazwiskiem osoby, która tego wydruku dokonała. - Widziałem też skan dokumentu z ostatecznym wynikiem Wyborów Prezydenta 2005,  z podpisami wszystkich członków PKW
 
Wynik cząstkowy z 23:50 z 2010 r. pokazano na stronach PKW  w formie niepodpisanego przez nikogo stenogramu z konferencji prasowej PKW, bez jakichkolwiek podpisów "sprawców".

Ciekawe czy znajdzie się wydruk komputerowy z 2010 r. z nazwiskiem osoby która go wykonała o godzinie 22:50 i 23:50? ... Zapewne nie, bo właśnie ta osoba jest bezpośrednio odpowiedzialna za fałszerstwo z 2010 roku.
 
Wybory Prezydenta 2010 były medialnym zamachem stanu
.
 
Do dzisiejszego dnia nie zamknięto śledztwa w sprawie tragedii smoleńskiej, w której śmierć poniósł Prezydent Polski.
 
W kontekście historycznym przypomnieć należy, że przyczyną wybuchu I Wojny Światowej był ciąg zdarzeń zapoczątkowany zamachem w Sarajewie, na austriackiego następcę tronu,  arcyksięcia Franciszka Ferdynanda Habsburga, w dniu 28 czerwca 1914 r. [1]
 
Po roku 2010 sytuacja w Europie uległa dramatycznej zmianie. Rośnie napięcie pomiędzy Rosją i NATO.   Stoimy przed możliwością medialnego oskarżenia Rosji o zamach na polską delegację zdążającą do Katynia w dniu 10 kwietnia 2010 roku.
 
Obecny Minister Obrony Narodowe Antoni Macierewicz, w ramach tzw. "komisji Macierewicza" udowadniał, że na pokładzie tupolewa TU-154M #101 doszło do serii wybuchów poprzedzających katastrofę.  
 
Jeśli tak faktycznie było, to bez względu na to, kto, kiedy, i gdzie ktoś podłożył ładunki wybuchowe na pokładzie polskiego samolotu, to w tym przypadku rzeczą pewną jest, że w swoją ostatnią podróż, wraz z Prezydentem Polski,  ładunki te wyleciały z Warszawy, a wybuchły nad terytorium Rosji. - Nie przesądza, że zamachu na samolot dokonała strona rosyjska.  -   Jest to fakt logicznie nie do podważenia. Miejsce zdarzenia nie wskazuje winnego, na to muszą być inne dowody.
 
FAKTEM NIE DO PODWAŻENIA JEST TEŻ TO, ŻE ŁADUNKI TE, PRZED WYLOTEM PREZYDENTA Z WARSZAWY DO SMOLEŃSKA, POWINNY ZOSTAĆ ODNALEZIONE PRZEZ POLSKIE SŁUŻBY
 
Jeśli ładunki wybuchowe faktycznie zainstalowane zostały w remontowanym samolocie w Rosji, to tym bardziej powinny zostać odnalezione, ponieważ po remoncie, a przed Smoleńskiem i ferelną datą 10.04.10, tupolew odbył kilka innych lotów wraz z prezydentem. - Do ostatniego udanego  lądowania doszło w Pradze 08.04.2010 r. >>> https://www.youtube.com/watch?v=vI6lt1gz8_E
 
DLACZEGO WIĘC Z DETONACJĄ WCZEŚNIEJ ZAINSTALOWANEGO ŁADUNKU WYBUCHOWEGO CZEKANO DO DNIA 10 KWIETNIA 2010 R., ... CZYLI DO DNIA WIZYTY PREZYDENTA KACZYŃSKIEGO W ROSJI?
 
Odpowiedź nasuwa się jedna: bo nie chodziło tylko o zabicie Polskiego Prezydenta, chodziło też o to, aby do zamachu doszło właśnie nad terytorium Rosji, co automatycznie sugerowało, że zamachu dokonała Rosja.
 
- To może nie jedyne możliwe wytłumaczenie, ale jak każda hipoteza też powinno być brane pod uwagę.
 
Bez względu na to, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku,  poprzez osobę zmarłego w Smoleńsku Prezydenta Polski, sprawa przedterminowych, sfałszowanych Wyborów Prezydenta 2010 wiąże się w sposób bezdyskusyjny ze sprawą Smoleńska.
 
Dlatego sprawa fałszerstwa wyborczego powinna zostać wyjaśniona zanim wyjaśniona zostanie sprawa Smoleńska, ajest bardzo możliwe, że bez wyjaśnienia sprawy fałszerstwa wyborczego, sprawa Smoleńska nigdy nie zostanie wyjaśniona.
 
Dlatego, z uwagi na sytuację polityczną sprawę fałszerstwa wyborczego powinno się bezzwłocznie zacząć wyjaśniać, informując o tym opinię publiczną, ... zanim Smoleńsk, w sposób medialny, wykorzystana zostanie do eskalacji napięcia pomiędzy Rosją i NATO, a może nawet do sprowokowania wojny, jak miało to miejsce w 1914 r., tuż przed wybuchem I-wszej Wojny Światowej.
 
Z poważaniem
Józef Pisucki
 
Wybory Prezydenta 2010 były medialnym zamachem stanu (1)

 

Uzupełnienie do: "W sprawie: Podejrzenie popełnienia przestępstwa zdefiniowanego w Art. 248.4 Kodeksu Karnego / Rozdział XXXI Przestępstwa przeciwko wyborom i referendum."

[1] Do wybuchu I Wojny Światowej doszło 28 lipca 1914 r., a więc 30 dni po zamachu na austriackiego następcę tronu arcyksięcia Ferdynanda Habsburga w Sarajewie.

Patrząc na potencjalny zamach smoleński z historycznego punktu widzenia można by więc zakładać, że pierwsze tygodnie, miesiące po zamachy w Smoleńsku były "czasem krytycznym", który mógłby uzasadniać ewentualne "przekwalifikowanie" go na wypadek, i ukrycie faktu, że był to zamach.

- Czy tak postąpiono nie wiemy.

Zwracając uwagę na analogie historyczne, warto by też zwrócić uwagę na fakt, że wynikiem I Wojny Światowej był upadek dynastii Romanowów, i sowietyzacja Rosji.
 
Jeśli więc, jak wspomniałem wcześniej, celem potencjalnego zamachu nie był sam Prezydent Polski, tylko celowo chciano aby bomba w tupolewie wybuchła nad Rosją, choć mogła wybuchnąć wcześniej np. nad Pragą 08.04.2010 r., mogło by to sugerować, że katastrofa smoleńska mogła, lub miała, zaingerować w wewnętrzne sprawy Rosji.
 
Idąc dalej tym tokiem myślenia, można by przypuszczać, ze zamach na Polskiego Prezydenta mógł, lub miał, uniemożliwić powrót ówczesnego premiera Rosji Władymira Putina, na stanowisko Prezydenta Rosji.
 
Przypomnijmy, Prezydentem Rosji w dniu 10.04.10 był Miedwiediew, który dopiero w 2011 r. ogłosił, ze nie będzie ubiegał się o prezydencką reelekcję, a  wybory prezydenta w Rosji odbyły się w 4 marca 2012 r., czyli 23 miesiące po Smoleńsku.  -  Następne wybory Prezydenta Rosji odbędą się w 2018 r.
 
Wybory Prezydenta 2010 były medialnym zamachem stanu (1)
 
 
Czy Rosja ingeruje, ... i Vice Versa?
 

Wybory Prezydenta 2010 były medialnym zamachem stanu

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale