"...przekątna kratki przy nazwisku Jarosława Kaczyńskiego na karcie do głosowania była o 2 milimetry mniejsza od przekątnej kratki przy nazwisku Bronisława Komorowskiego. Kratka prezesa Kaczyńskiego była też narysowana cieńszą linią" - powiedziała Małgorzata Stryjska, prezes poznańskiego PiS. I wyjaśniła: - "To działało na podświadomość głosujących".
I wszystko stało się jasne - już wiem dlaczego postawiłem krzyżyk przy nazwisku Komorowskiego pomimo, że w głębi serca najwyraźniej chciałem głosować na Pana Kaczyńskiego! Cóż za perfidna i przebiegła manipulacja! Uniweżnić wybory - a w kolejnych dla pewności na karcie do głosowania wydrukować tylko nazwisko Kaczyński - tak żeby przypadkiem 8 933 887 obywateli znów nie popełniło głupiego błędu!
http://www.gloswielkopolski.pl/stronaglowna/279699,glosowali-na-po-bo-kratka-byla-za-duza,id,t.html


Komentarze
Pokaż komentarze (2)