kalkus kalkus
74
BLOG

Świat oczami prawego obywatela

kalkus kalkus Polityka Obserwuj notkę 2

Prezydent wybrany w 2010 roku 8 933 887 głosami nie jest godny sprawowania tego urzędu bo nie reprezentuje większości obywateli. Prezydent wybrany w 2005 roku 8 257 468 głosami był w istocie Prezydentem wszystkich Polaków.

Wyborcy innych partii niż PiS idący tłumnie do urn to banda otumanionych przez polskojęzyczne media “lemingów” bez jakiegokolwiek własnego zdania i poczucia patriotyzmu. Wierni słuchacze toruńskiej rozgłośni czy broniący krzyża przed “żydowskim rządem Tuska” to w pełni świadomi obywatele udzielający swego poparcia w wyniku patriotycznego zrywu oraz chłodnej i obiektywnej kalkulacji. 

Nie wprowadzenie obiecywanej 50% zniżki dla studentów w pierwszych dniach urzędowania jest przejawem oszukiwania i bezczelnego okłamywania wyborców. Z drugiej strony powrót do dawnej agresywnej retoryki po miesiącach przekonywania o własnej wewnętrznej przemianie i żądanie przeprosin jako warunku niezbędnego do jakichkolwiek rozmów, po wcześniejszej deklaracji o gotowości współpracy z każdym, jest jedynie elementem koniecznej strategii politycznej.

Prezydent elekt udzielający odpowiedzi na pytanie dziennikarza, sugerując konieczność przeniesienia krzyża w bardziej odpowiednie dla niego miejsce w porozumieniu z innymi zainteresowanymi stronami “dopuszcza się ciężkiego moralnego nadużycia”, przez co staje się “zupełnie jasne kim jest i po której, w różnego rodzaju sporach dotyczących polskiej historii, jest stronie”. Porozumienie osiągnięte w tej kwestii przez Kancelarię Prezydenta, kurię metropolitarną, harcerstwo oraz Kościół Akademicki Św. Anny w Warszawie nie nosi już znamiona jakiegokolwiek nadużycia.

Powołanie rady bezpieczeństwa narodowego w skład której wchodzą przedstawiciele wszystkich ugrupowań parlamentarnych i zwołanie jej posiedzenia przed opublikowaniem stenogramów jest propagandową zagrywką oraz wykorzystywaniem tragedii do celów politycznych. Z drugiej strony powołanie sejmowego zespołu bez jakichkolwiek podstaw prawnych do prowadzenia jakiegokolwiek śledztwa, składającego się z 121 członków będących przedstawicielami jednej partii jest słusznym działaniem zmierzającym do odkrycia prawdy i absolutnie pozbawionym kontekstu propagandowego.

Przeniesienie zdjęć parlamentarzystów po 3 miesiącach żałoby w celu zwolnienia ich miejsc dla nowych posłów jest bezdusznym przejawem braku współczucia i podyktowane chęcią zatarcia pamięci. Usilne blokowanie w nieskończoność miejsc w sali sejmowej przez ołtarze postawione na cześć przedstawicieli jednej partii jest przejawem prawidłowo przeżywanej żałoby, do której powinni się przyłączyć wszyscy i bynajmniej nie nosi znamion wykorzystywania tragedii do celów politycznych.

Pochowanie zmarłego prezydenta i jego małżonki na Wawelu oraz uhonorowanie zmarłych w katastrofie w wielu miejscach w Polsce w postaci tablic, ulic, parków i skwerów to zdecydowanie niewystarczające gesty. Dążenie do wybudowanie pomników w każdym miejscu, w którym kiedykolwiek pojawił się Prezydent, a zwłaszcza pod Pałacem Prezydenckim, to przejaw naszego obowiązku narodowego i nie powinno to podlegać jakiejkolwiek dyskusji jeżeli jest się prawdziwym patriotą. 

Sugerowanie tuż po katastrofie, że pogoda nie była odpowiednia i prawdopodobnie podjęto złą decyzję o lądowaniu jest bezpodstawnym i wrogim oskarżeniem mającym na celu ukrycie prawdy i obciążenie bezbronnych pilotów. Z drugiej strony pisanie w ogólnopolskiej gazecie o zamachu i politycznie inspirowanym mordzie jest stawianiem słusznych tez, które mają silne potwierdzenie w faktach już w tydzień po katastrofie.

Pytanie o to dlaczego Prezydent spóźnił się na samolot jest nieracjonalną bezczelnością i uprawianiem tańca na grobie poległych. Zadawanie retorycznych pytań na temat kto jest politycznie odpowiedzialny za ten zamach i w jaki sposób doszło do mordu jest uzasadnionym tokiem myślenia przy prowadzeniu śledztwa.

Analiza stenogramów i zawartych w nich wypowiedzi w celu wyjaśnienie obecności osób trzecich w kokpicie tupolewa jest niepotrzebnym zawracaniem głowy i służy jedynie stawianiu nierealnych tez na temat przyczyn katastrofy. Z drugiej strony rozkładanie na czynniki pierwsze nagrań z telefonu komórkowego w poszukiwaniu agentów rosyjskich dobijających pasażerów i helikopterów transportujących kokpit z miejsca zdarzenia jest uzasadnione i wiarygodne.

Niesprzyjające warunki pogodowe czy też nieumyślne ludzkie błędy popełnione przez pilotów lub obsługę naziemną są całkowicie nierealnymi i niemożliwymi do zaakceptowania wersjami wydarzeń. Dla kontrastu teorie o bombie paliwowej, niewykrywalnym samolocie przecinającym lot tupolewa, sztucznej mgle, urządzeniach zakłócających czy też uprowadzeniu samolotu i rozbiciu atrapy są w pełni zasadne i muszą koniecznie podlegać szczegółowemu badaniu.

Bluźnierstwem jest twierdzenie, że niniejszy tekst jest wyrazem subiektywnej opinii współobywatela wolnego państwa, z którą każdy może do woli polemizować zgadzając się lub kontrując przedstawione w nim tezy i argumenty. Prawdą jest to, że są to nie warte splunięcia wypociny lewicowego liberała, otumanionego przez TVN24 i GW zdrajcy narodu, nieroba i złodzieja, dla którego nie ma miejsca w kraju prawdziwych i prawych Polaków.

kalkus
O mnie kalkus

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka