Prawdziwy Polak po śmierci trafia do nieba. U bram niebios wita go św.Piotr:
- W nagrodę za pobożny żywot, zanim zaznasz życia wiecznego mogę Tobie udzielić odpowiedzi na jedno nurtujące Ciebie pytanie. Słucham zatem Bracie, jaką tajemnicę pragniesz, abym przed Toba wyjawił?
Polak bez zbędnego namysłu pyta św.Piotra wprost:
- W Smoleńsku ruskie zabili nam prezydenta prawda? To był zamach!
Św.Piotr początkowo nieco zdziwiony doborem pytania, ostatecznie zgodnie z obietnicą udziela odpowiedzi:
- Bracie, wiem, że kwestia ta była i nadal jest dla Ciebie ważna. Poszukiwaniu prawdy poświęciłeś wiele serca i uwagi, często kosztem siebie, relacji z rodziną i przyjaciółmi, ale mylić się jest rzeczą ludzką. Przykro mi, ale nie masz racji – to była zwykła katastrofa lotnicza, a nie zamach.
- Ale dwa wybuchy, sztuczna mgła, trotyl… przecież pisali o tym… widziałem na filmie…
- Bracie, nie warto – przerywa mu św. Piotr - Znasz już prawdę, nie zaprzątaj sobie umysłu wątpliwościami, odpuść gniew i rozżalenie, zaznaj wreszcie zasłużonego spokoju w życiu wiecznym. Bramy raju stoją przed Tobą otworem…
Prawdziwy Polak spogląda nieufnie na swojego rozmówcę, po chwili odwraca się i odchodzi pozostawiając skonsternowanego św.Piotra.
Po kilku dniach powraca z większą grupką. Ludzie rozstawiają przed bramą namiot i zaczynają wokół pikietować wznosząc transparenty. Na jednym z nich widnieje napis “Żądamy Prawdy o Smoleńsku – Klub Gazety Polskiej – Królestwo Niebieskie”. Św. Piotr widząc całe zamieszanie podchodzi do Prawdziwego Polaka i pyta:
- Bracie, co tu się dzieje? Dlaczego wciąż wątpisz, skoro wyjawiłem Tobie prawdę, której tak bardzo poszukiwałeś…
- Przykro mi Piotrze, ale nie rozmawiam ze zdrajcami. Zamiast mamić ludzi kłamstwami powiedz lepiej na czyich usługach jesteś. Ile zapłacił Tobie Putin za rozpowiadanie MAKowskich i Millerowskich bredni? Przyznaj się kim była Twoja matka. Tutaj nie ma miejsca dla takich jak Ty! Żądamy prawdy, a Ty znikaj do TVNu skąd przyszedłeś… Jarosław, Polskę Zbaw…
Niech ta krótka anegdota będzie moim ostatecznym komentarzem do kwestii smoleńskiej. Nikt nie przekona przekonanych, a jakakolwiek dyskusja na ten temat jest i już zawsze będzie bardziej jałowa niż pożycie posłanki Pawłowicz. Sprawa jest w mojej opinii stracona nie na jedno, ale na wiele pokoleń. Czy istnieje granica absurdu jeżeli w poszukiwaniu “prawdy” można odnaleźć rosyjskie wpływy nawet w National Geographic? Jak widać na przykładzie św.Piotra – obawiam się, że nie…


Komentarze
Pokaż komentarze (4)