kalkus kalkus
1070
BLOG

Seryjny samobójca jeździ TIRem

kalkus kalkus Polityka Obserwuj notkę 19

Jak informują media znany polski Ormianin, duchowny katolicki, działacz społeczny, historyk Kościoła oraz wieloletni uczestnik opozycji antykomunistycznej w PRL, ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski, został ranny w wypadku samochodowym. Całe zdarzenie zostało opisane między innymi na niezależnym portalu. Całe szczęście w wypadku nikt nie zginął. Oddajmy jednak głos społeczeństwu i wsłuchajmy się w to co Prawdziwi Polacy mają do powiedzenia na ten temat. Już pierwsze komentarze pod artykułem podważają przypadkowość zdarzenia i sugerują ponowny atak tzw. seryjnego samobójcy:

Ten wypadek to nie przypadek. Znamy wiele ofiar niebezpiecznych dla układu komunistycznego w ten sposób wysłanych na tamten świat. Które służby się specjalizowały w tego typu zbrodniach, polskie? Nic się na tym Bożym świecie nie dzieje się bez przyczyny.

Ciekawe, że te "przypadki-wypadki" chodzą akurat po tych, którzy maja coś do powiedzenia. Który to już wypadek z udziałem tira? Może następnym razem przyjdzie "seryjny samobójca", a prokurator umorzy śledztwo z uwagi na brak dowodów i myśli samobójcze ofiary.

Ksiądz Isakowicz nadepnął na tyle odcisków, że to cud iż tych "wypadków" nie miał więcej. Przecież wiadomo jak z niepokornymi obchodzą się sitwy III RP … Czy ten kierowca ciężarówki nie miał aby takiego wschodniego akcentu i charakterystycznego zaśpiewu?

Jak widać baczni obserwatorzy życia politycznego w naszym uciemiężonym kondominium dostrzegają dalsze znamiona spisku, co poniektórzy nawet wyczuwają swąd zaangażowania służb zza wschodniej granicy. W dalszych komentarzach pojawiają się wyjaśnienia odnośnie zastosowanych technik operacyjnych oraz narzędzia zbrodni, w tym wypadku TIRa:

Jakie to proste, wystarczy TiR i można wyeliminować człowieka. Dobrze, że nie zawsze się udaje.

Przecież z tego zdarzenia JASNO WYNIKA, że działanie "ciężarówki" było CELOWE, jaka prędkość była tego pojazdu - kosmiczna?

To nie przypadek,-DZIAŁANIE CELOWE! Dlaczego nie zderzył się z busem na tym samym pasie, tylko zjechał na przeciwny pas na wprost auta gdzie siedział Duchowny I.T Zalewski??? To jest metoda pozorowania wypadków!

Inni trzeźwo myślący patrioci udowadniają działania z premedytacją na bazie obserwacji z innych archiwalnych przypadków, których jak wiadomo nie brakuje w historii najnowszej:

Wypadek ks. Isakowicza-Zalewskiego był bardzo podobny do wypadku dwóch innych księży: ks. Niteckiego z Wrocławia oraz ks. Tadeusza Kiersztyna. Samochody owych księży za każdym razem, z niewiadomych przyczyn, zderzają się z TIRami. Oczywiście księża ci nie należaeli do potulnych duchownych. Ks. Nitecki był niegdyś przyjacielem ks. Popiełuszki, a ostatnio świadkiem w jego procesie beatyfikacyjnym. Ks. Kiersztyn naraził się niejednym, w tym współbraciom jezuitom. Prowadził akcję propagującą intronizację Chrystusa na Króla Polski.

Duchowny luterański bp Mieczysław Cieślar, który zginął w wypadku samochodowym, gdy wracał z uroczystości żałobnych upamiętniających ofiary katastrofy pod Smoleńskiem. Prawicowe media donosiły, że duchowny tuż po rozbiciu się prezydenckiego Tupolewa w Smoleńsku miał dostać wiadomość SMS od ks. Adama Pilcha (zginął w Smoleńsku), że przeżyli katastrofę.

Z komentarza na komentarz obraz tej ewidentnej zbrodni staje się coraz pełniejszy. O dziwo w gąszczu teorii spiskowo-zamachowych jakimś cudem przez cenzurę niezależnego portalu przedostają się pojedyncze głosy sceptyczne i nawołujące do zachowania umiaru:

To co, kto był zamieszany? Kierowca ciężarówki? Kierowca autobusu? Może pasażerowie, którzy za wolno wysiadali? Albo ten, kto zaprojektował w tym miejscu przystanek? Ludzie, trochę się ogarnijcie i ochłońcie. Wypadki też czasem naprawdę się zdarzają.

Ludzie, opamiętajcie się w swoim szaleństwie i nie ośmieszajcie ważnych spraw. Każdy wypadek będzie teraz zamachem/spiskiem?

To co zostało nieopatrznie przeoczone przez administratora zostaje jednak szybko skorygowane przez forumowiczów. Przykład spokoju, wyrozumiałości i katolickiej miłość oraz szacunku do bliźniego demonstrują kolejne wpisy:

Kilkadziesiąt osób związanych z zamachem smoleńskim, lub chociażby z porwaniem i zamordowaniem Olewnika, to każde takie zdarzenie jest podejrzane i nic w tym dziwnego bezimienny bezmózgowcu.

Zamuliło Ci mózg dokładnie. Już przestałeś analizować,a niedawno umorzyli śledztwo w sprawie Petelickiego, a Jaruzelski i Kiszczak to człowieki honoru. Polecam Ci listę nagłych zgonów,poczytaj przy śniadaniu,podobno lepiej wchodzi.

Powyższe wywody dają doskonały obraz atmosfery panującej na niezależnym portalu. Przytaczany artykuł to doskonała pożywka dla wszelkiej maści paranoików i frustratów, których jedyną formą odreagowania jest szerzenie bredni i własnych urojeń oraz poszukania poklasku wśród podobnie myślących. Przeciętny czytelnik drugoobiegowych mediów nie potrzebuje nawet wypadku samochodowego aby węszyć zbrodnię. Wystarczy rzut oka na dowolny news w krainie niezależnego dziennikarstwa, aby stwierdzić z przerażeniem, że otaczający nas świat to jeden wielki spisek i na każdym kroku grozi nam śmierć z rąk sowietów, zdrajców albo innej żydokomuny.

Żarty na bok – czy któremukolwiek z autorów powyższych komentarzy człowiek o zdrowych zmysłach powierzyłby jakąkolwiek odpowiedzialność? Czy ludzie o tak skrajnych poglądach i tak silnie zakorzenionej nieufności, ksenofobii i paranoi na punkcie spisków i zamachów można obdarzyć jakimkolwiek zaufaniem? Ci powyżej jedyne co mogą zrobić to anonimowo wylać swoją frustrację na drugorzędnym, folklorystycznym portalu Internetowym, ale co by było jakby dać im władzę, moc sprawczą? Idąc dalej tym tropem – czy człowiek, święcie przekonany o tym, że jego brat został z premedytacją zamordowany przez wrogie mu siły jest w stanie racjonalnie i odpowiedzialnie pełnić funkcje Premiera lub Prezydenta?

kalkus
O mnie kalkus

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Polityka