Blog
Kalokagatia Praktyczna
newdem
newdem Jestem w procesie.
0 obserwujących 244 notki 145432 odsłony
newdem, 18 maja 2009 r.

Czy Pan wierzy w UFO? (w Beskidzie..)

 

Nelson pojechał, Dawida odwiozłem do Krakowa, bo stamtąd miał airplane. Wieczorem w Krakowie rozpadało się, ale nie na długo, wnet pojawiła się tęcza, podwójna, czego się na zdjęciu nie zoczy.



Następnego dnia, około południa, pociąg i wysiadka w Jordanowie. Kiedym dotarł do ryneczku wyszło piękne słońce. Chwila na przegląd mapy i małą konsumpcję.
Później do Bystrej i w górę.



Tempo nie najgorsze, mimo dość dużego błota, Hala Krupowa osiągnięta.
W schronisku podwójna kolacja: fasolka a później pierogi
ruskie...No i, wiadomo, po takim zestawie noc może być ciężka.

Noc była zimna.

Rano, w jadalni schroniska, przemiła Pani pyta jak się spało, czy zimno..I że myślała, że mnie to już nie ma, bo kto wstaje w górach o 10? Zawstydziłem się, tym bardziej, że plany wejścia na Diablaka i zejścia na Słowację trochę brały w łeb..

 - Hm, no zimno, ale bez przesady..A późno, bo widzi Pani, obudziłem się w środku nocy i trochę nie mogłem spać. UFO mi się sniło..tzn, nie taki spodek latający tylko Alieny..znaczy się Obcy..przedstawiciele Pozaziemskiej Cywilizacji..(tu trzeba było się obowiązkowo zaśmiać)
[nawiasem mówiąc, takie UFO czy Obcy mi się w zasadzie nie śnią, nawet w dzieciństwie choć oczywiście komiksy z serii się czytało..choć pamiętam, że miałem kilka takich snów, realistycznych, gdzie pojawiały się różne dziwne rzeczy na niebie..nawet takie ładne krążowniki jak ze Star Wars..]

- No, UFO Pan powiada. A proszę proszę, to tu taki znajomy Pan z Jordanowa napisał książkę o UFO. Bo tu dużo UFO. Ale ja w to raczej nie wierze..Nawet mam tu na zapleczu. Pokazać?





Pani pokazała.

- A czy Pan wierzy w UFO?

Strapiłem się.


- Wie Pani..słowo wiara mi tu nie pasuje, moja wiara jest zagospodarowana inaczej. Oczywiście - w sensie takim, że przekonywujących dowodów na ten temat nie ma, można mówić generalnie o jakieś wierze, mniej o wiedzy..Słyszałem nawet o jakimś sondażu opinii publicznej, ponoć znaczna część Amerykanów "wierzy" właśnie.

Pociągałem piwko, więc monolog zaczął sam płynąć.

- Z wiarą to jest tak, że ona jest poza nauką oczywiście, myślę, że z przyrodzonej kondycji człowieka taka sfera zawsze mu przynależy, wiara może np. otaczać jak morze wyspę naszych życiowych i racjonalnych pewności, ale wyspa też jest jakoś tylko dzięki morzu - bo gdzież nam szukać monolitu - bezkresnej wody czy stałego li jedynie lądu w naszym życiu? (Po 2 piwach monolog byłby jeszcze płynniejszy). A woda, woda..przecież z wodyśmy głównie zbudowani.
A religia..Bóg..wiara..dowody..pewność. I Chrystus miał chwilę niepewności w swej ludzkiej naturze.

Dowody bowiem niweczące niepewność, niweczą wiarę.
I niweczą w dużej mierze wolną wolę. Gdybyśmy wszyscy byli tak pewni tego, co jest materią naszej wiary, pewni życia po śmierci, pewni oddziaływań Boga a nawet pewni, że nasze marzenie się zrealizuje lub nie –
i Boga by dla nas nie było i marzeń.  

Dlatego, w pewnym sensie, wiara ekstremistów (choć Nietzsche pisał: prawdziwie wierzący mogą pozwolić sobie na luksus sceptycyzmu, nie są im bowiem potrzebne szczudła ortodoksji w wierze słabych..) a nawet wiara mistyków nie jest ludzką wiarą.

- A czy może sobie istnieć jakaś tam Pozaziemska Cywilizacja? Może i może. Pytać można: czy istnieje życie poza Ziemią, życie inteligentne, czy ma szansę się z Ziemianami skontaktować, czy chce się skontaktować..itd.

I dalej ciągnąłem chwilę w tym stylu, trochę jak w przytoczonym przez Arkadiusz Jadczyka na swoim blogu fragmencie tekstu matematyka, specjalisty teorii liczb, Carla Pomerance.

Oto ten fragment:


"Jakie są szanse istnienia obcych inteligencji w odległości wystarczająco bliskiej by móc nawiązać z nimi kontakt? Trudno na to pytanie dać odpowiedź. Ci co sądzą, że istnieją inne cywilizacje kosmiczne podkreślają ogromną liczbę gwiazd we wszechświecie. Nawet jeśli tylko 1/10 z nich ma układy planetarne, nawet jeśli tylko 1/10 z nich ma planetę podobną do Ziemi, nadającą się do zaistnienia życia jakie znamy, nawet jeśli tylko 1/10 z nich rzeczywiście wykształciła życie, nawet jeśli tylko tylko w 1/10 życie osiągnęło stopień ewolucji cechujący się inteligencją, nawet wtedy pozostaje wciąż ogromna ilość obcych inteligencji. Po stronie minusów, możemy argumentować, że cywilizacja ludzka istnieje tylko przez względnie krótki okres czasu w skali kosmicznej, zaś w aspekcie technologicznym istnieje zaledwie kilkaset lat. Co więcej istnieją przesłanki by sądzić, że nie potrwamy zbyt długo.Używamy naszej technologii by droczyć się z naszą planetą i by uczynić ją nie nadającą się do życia. Choć mamy jasne dane archeologiczne i historyczne wskazujące na istnienie poprzednich cywilizacji ludzkich, które zginęły na skutek zmian klimatu, dalej spalamy zasoby naturalne tak jakby jutro w ogóle nie istniało. Kiedy zaś najbogatszy i najbardziej zaawansowany kraj, ten który powoduje najwięcej zanieczyszczeń, jest przywoływany do tablicy, jego przywódcy twierdzą, że wszelkie ograniczenia odbiły by się źle na ekonomii, a ten efekt cieplarniany i tak nie jest w stu procentach dowiedziony. Zatem, ekstrapolując taki stan rzeczy na inne cywilizacje w kosmosie, możemy zgadywać, że jeśli są podobni do nas, to nie pobędą tam zbyt długo. Jeśli zatem nawet istnieją inne cywilizacje w kosmosie, to szanse na to, że istnieje jakaś w tak samo krótkim czasie jak nasza, w dodatku w zasięgu naszego wołania, są w istocie znikome.
Niemniej jest rzeczą zabawną rozważanie takiego kontaktu. Ćwiczenie to może jednocześnie pomóc nam być bardziej introspektywnymi i bardziej odpowiedzialnymi panami naszej własnej pięknej planety."

Arkadiusz Jadczyk dodaje po tekście: "Tyle Carl Pomerance. Raczej smutne to wszystko, tak mi się przynajmniej wydaje."

Opublikowano: 18.05.2009 13:22.
Autor: newdem
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Kiedyś filmowałem. Teraz fotografuję. Czasami piszę. Od dziecka amatorsko i hobbystycznie zajmuję się teologią. Ostatnio coraz bardziej praktycznie..

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Czasy różniły się od obecnych raczej tylko tym, że mniej małżeństw, rodzin, ujawniało...
  • https://flic.kr/p/29VtrD5  Most people are like Ostriches.Don't want to See AnyThing.Head in...
  • Co jest jedną z najważniejszych cech i gwarancji wolności? Co jest tak istotne dla jakości...

Tematy w dziale