Chasydzi tańczą
Noc powiewa chorągwiami
wydartymi śmierci
czarne kapelusze
- piorunochron Boga -
poruszają morze
kołyszą je
ważą
rzucają na brzeg
gdzie światło
swoje czarne rozwarło rany.
Na języku
pozostaje smak świata który
wyśpiewany
oddycha płucami zaświatów.
Na siedmioramiennym świeczeniku
modlą się Plejady -
(Nelly Sachs)
Mam jedno ciało,
ów dar niepojęty
który od ojca przechodzi na syna.
Mam jedno ciało,
ów zmysł doświadczenia,
które przeraża i daje nadzieję.
Mam jedno ciało, ową chwilę nocy, gdy po raz pierwszy
spojrzałem na siebie,
ze zrozumieniem,
grozą umierania.
Mam jedno ciało,
jedno zmartwychwstanie.
(ks. Jan Sochoń)


Komentarze
Pokaż komentarze