"Do projektu z dystansem podchodzi środowisko naukowe."
No to podsumujmy.
Kolejny sławkunowaku z jakiegoś ministerstwa, po starannym zapoznaniu się z potrzebami krewnych i znajomych uciekającego królika, oraz po intensywnej edukacji naukowej za pomocą kilkunastu programów "Galileo" i "Discovery", postanowił pchąć Polskę w XXII wiek. Czyli w czarną dziurę.
W efekcie nie dość, że wydajemy na ten cel dwa razy mniej niż przeciętnie kraje europejskie, i że te środki mają być w ciągu dwóch najbliższych lat zmniejszane, to jeszcze większość tych pieniędzy prawdopodobnie zostanie zmarnowana.
Może poza walką przy użyciu cyberterroryzmu z macierzystymi antykomorkami.pl.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)