Oto kolejny dowód, że rządzą nami niedojrzali, zarozumiali kretyni, którzy nie potrafią zrozumieć, co jest dobre dla kraju, i sprzeciwiają się pomysłom drugiej strony na zasadzie "Nie, bo nie". Najpierw Boski Niesiołowski obwieścił publicznie, że zbrodnia katyńska nie była ludobójstwem, bo nie. Teraz Prezywzdęt Lechu Kaczka stwierdził, że nie podpisze ustawy o rozdzieleniu stanowisk Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego, bo nie.
Ja rozumiem, że w tak cywilizowanych krajach jak Kanada, USA czy Wielka Brytania Prokurator Generalny jest de facto również Ministrem Sprawiedliwości, więc czemu u nas miałoby być inaczej? Dość rzec, że już w II Rzeczypospolitej było tak samo i tylko na pewien czas w PRLu te dwie funkcje rozdzielono. Należy jednak ludziom wytłumaczyć, po co chce się je teraz rozdzielać i dlaczego się ich rozdzielać nie powinno - innymi słowy, obie strony powinny przedstawić argumenty (hm, ciekawe czy znają to słowo). Bez przedstawienia argumentów za i przeciw, cała sytuacja wygląda bowiem jak rzucanie gównem pomiędzy jednymi a drugimi. A wyborcy bardzo nie lubią, kiedy władza zamiast rządzić rzuca gównem, czego dowiedli już dwa lata temu.
23
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze