Oto społeczeństwo amerykańskie polewa ze swojego prezydenta, że niewydarzone republikańskie jełopy zarzucają mu próbę przekształcenia USA w Związek Socjalistycznych Stanów Ameryki, ale to nieprawda, bo on wcale tego nie robi. On nie robi nic. Wygląda to dziwnie znajomo, prawda?
Tak samo u nas, szczekacze PiS, jak Jola Mularczyk, Jojo Bredziński czy sam nabzdyczony sułtan gardłują, że PO chce zrobić z Polski podnóżek dla kanclerz Merkelowej i wprowadzić rządy agentów ze WSI, ale to nieprawda, bo Donek wcale tego nie robi. On, jak widać, nie robi nic. Afera hazardowa? Oto maestro Tusk, przy wydatnej pomocy ogni bengalskich i maszyny do robienia mgły, zrobił sztuczkę z chowaniem umoczonych do kapelusza tak, by pojawili się w tylnych rzędach. Chamski (i przy okazji partacki) numer CBA, który aferę wywlekł na wierzch? Oto zaczyna się piłowanie pudła z Kamińskim w środku, które okaże się tylko scenicznym trickiem i Kamiński spadnie na cztery łapy, najwyżej przestanie szefować Centralnemu Biuru Antykonkurencyjnemu - które i tak trzeba gruntownie przerobić, jeśli nie wprost zlikwidować, wysyłając część "zbrojną" do Wydziału Przestępczości Gospodarczej w CBŚ czy gdzieś tam, a skupić się na sprawach teoretycznych, czyli zwalczaniu biurokratycznych idiotyzmów niemal zmuszających ludzi do dawania urzędasom w łapę za załatwienie byle pierdoły. A, i trick najlepszy, czyli szuflada z ustawami. Maestro Tusk otwiera szufladę, ustawy są, maestro Tusk zamyka szufladę, otwiera ją ponownie, ustaw nie ma!
Obama jest jednak lepszy. Co tam schować do kapelusza paru kumpli - on do kapelusza schował cały system obrony przeciwrakietowej!
57
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (1)