8 obserwujących
1112 notek
258k odsłon
  30   1

Tolerancja czy tolerancja?

W Polsce istnieją dwie tolerancje. Normalna i narzucona przez władze. Awantury ze strony rządzących, że ich jest najważniejsza, bardziej istotna, wypycha ta normalna, zwykłą, ludzką, bardziej uczciwą. Władza Polaków poucza, narzuca swoje oczekiwania jak ma wyglądać tolerancja. Nie przyjmuję do wiadomości, że każdy, wolny człowiek, który ma mocny, ludzki kręgosłup moralny może mieć odmienne zdanie, że gdy władza krzyczy, że ich musi być coś tolerowane chociażby było to najgorsze łajdactwo, perfidia, wręcz zbrodnia, to inne zaopatrywanie się po prostu nie liczy i nie jest tolerowane.

Gdy dla jednych złodziejstwo jest nieakceptowane i nie ma możliwości to zaakceptować, drudzy w swoim chorym wyobrażeniu i oczekiwaniom, wciskają ciemnocie, że im się po prostu to należy i innej możliwości nie ma jak ten fakt zaakceptować i w tolerancji przejść do porządku dziennego. Chcesz miliony? Proszę bardzo, musisz być tylko dla władzy tolerancyjny i nie zauważać dewastacji demokratycznych podstaw, swobody obywatelskiej. Chcesz być prezesem? Proszę bardzo, tylko nie krzycz, że łamana jest konstytucja. Chcesz być milionerem? Oczywiście, nie ma problemu, tylko musisz być tolerancyjny dla pedofilii. Czy normalny, uczciwy człowiek może takie patologie finansowe tolerować? Czy musi mieć w sobie tolerancje, gdy widzi jak Rydzyk staję się milionerem, jak wydaję się miliardy tylko po to, żeby zaspokoić swoje chore wyobrażenia, spełniać marzenia o jakieś wydumanej potędze i w końcu oszukiwać, kłamać, że to nic takiego, że się miliony po prostu należą.

Jest i tolerancja ze strony władzy jeszcze bardziej niebezpieczna. Oni tolerują moralność tylko taką jaka jest im potrzebna w danej chwili. Jesteś w kaście Kaczyńskiego to możesz być damskim bokserem, zwyrodnialcem, który zabija zwierzęta, obrońcą pedofilii, możesz być homofobem, nie tolerować wartości religijnych, odczłowieczać. Oczywiście to pokazuję, że tolerancja to czyste oszustwo i zakłamanie. Gdy pedofil nie władzy jest prawie wieszany na latarnie, on swojego ułaskawiają, chronią, rozgrzeszają. Gdy przemoc domowa nie swoich jest przemilczana, nawet ochraniana, innych od razu wsadza się do więzienia, zabiera dzieci. Gdy wielokrotni rozwodnicy władzy panoszą się ze swoim stanem, wchodząc w nowe kościelne związki, innym za chwilę prawnie utrudni się tą możliwość. Nawet dochodzi do sytuacji, że swoich się akceptuje, innych nieposłusznych piętnuje. Gdy poukrywani geje i lesbijki w kaście Kaczyńskiego mogą liczyć na tolerancje od swoich, inni są ideologią, zboczeniem czy też są piętnowani publicznie. 

Tolerancja władzy jest zawsze najważniejsza i najbardziej istotna od tej normalnej, zwykłej, ludzkiej. Tej co jest bardziej prawdziwa i uczciwa. Tak samo jak ból i cierpienie. Dzisiaj ten podział to na lepszych i gorszych. Na swoich i wrogów. Nie ważne uczucia, tragedie, dramaty ważne jest to czego oczekuje władza, ma być tak jak oni sobie w tych chorych wyobrażeniach wymyślą, ubzdurają. Reszta jest nic nieznaczącym odpadem.


Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale