8 obserwujących
1068 notek
243k odsłony
  85   0

Pamiętać i nie wybaczać.

Coraz bardziej rozmywają się afery i skandale jakie były udziałem Kaczyńskiego i jego funkcjonariuszy. Już tylko nie liczni od czasu do czasu coś wspomną o nie zapłaconych fakturach Kaczyńskiego, o jego nie jasnych interesach jakie chciał przeprowadzić. Czy ktoś jeszcze pamięta o korupcji gdzie w tle pojawiał się Glapiński? O jego nepotyzmie, zatrudnieniu pewnych kobiet? A o lotach Kuchcińskiego? O wydaniu milionów na yacht, który gdzieś zaginął? Czy ktoś jeszcze pamięta o aferach z przed 6, 5 lat? Wszystko się albo rozmyło albo idzie w tym kierunku. Zapomnieć to jakby wybaczyć, rozgrzeszyć. I taka jest metoda władzy Kaczyńskiego. Gdy afera się wyleje to najpierw się zakłamuję, odrealnia i zakłamuję, by z biegiem czasu nazwać to odgrzewanym kotletem. Czas działa na korzyść tych wszystkich aferzystów.

To że Polska stoczyła się w aferach i skandalach, korupcji na same dno jest już faktem oczywistym. Już chyba nikt o zdrowych zmysłach nie myśli, że to opozycja sobie coś ubzdurała i atakuję władze bezpodstawnie. Nie ma dnia, żeby na jaw nie wychodziły coraz to nowe przekręty, gdzie w tle są miliony złotych. Sami się zaczęli topić w tym gównie i co najgorsze tym gównem próbują obrzucać innych. Władza topi się w zastraszającym tempie na własne oczekiwanie i żądanie. Im bardziej widzi, że przegra wybory, tym to gówno wylewa się większym strumieniem. Z drugiej strony dolewają coraz to nowe pokłady skandali i afer. Wiadro za wiadrem zalewają się licząc, że znowu zostanie to wszystko zapomniane. 

Dwa lata, tyle czasu pozostało, żeby przetrwać ten cały syf Kaczyńskiego. Dwa lata korupcji, złodziejstwa, nepotyzmu. Wykorzystają ten okres do jeszcze większego złodziejstwa. Dwa lata trzeba poczekać na rozliczenie i ukaranie tych wszystkich, którzy doprowadzili i uczestniczyli w tych wszystkich aferach. To jest priorytet dla nowej ekipy. Czy jednak będzie w stanie ukarać bezwzględnie? Istnieją pewne obawy, przecież już nie raz politycy pokazali, że więcej krzyczeli niż karali. Taka wspólnota, gdzie istniało porozumienie, że starą władzę się nie rozlicza, bo może wrócić i się mścić. Pokazuję to dobitnie sytuacja z poprzednich rządów Kaczyńskiego. Chcieli ukarać np Ziobrę a tak naprawdę go chronili. 

Zapomnieć znaczy przebaczyć i rozgrzeszyć. Ten kto będzie miał możliwość i odpowiednie prawne argumenty na postawienie przed sądem Kaczyńskiego, Morawieckiego, Dudę, Szydło, Sasina, Kamińskiego, Szumowskiego i tego nie zrobi, stanie się ich wspólnikiem we wszystkich aferach i skandalach. Będzie jakby współwinny utraconych milionów, zawłaszczonych, wyłudzonych. Jeśli nowa władza wybaczy, nie będzie władzą sprawiedliwości i prawa. 

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale