karolbadziagteatrsubiektywny karolbadziagteatrsubiektywny
144
BLOG

Święte krowy pisowskie.

karolbadziagteatrsubiektywny karolbadziagteatrsubiektywny PiS Obserwuj temat Obserwuj notkę 1

Nietykalność pisowska przybiera coraz bardziej na sile. Już nie chodzi o głównego z głównych, lecz dotknęło to też samych z niskich.

Jak łatwo być nietykalnym w PiSie wiedzą Ci wszyscy, którzy Polskę mają za dojną krowę. Lokalni kacykowie, władcy przestrzeni gminnych, podrzędni, bez zakresu obowiązków w spółkach publicznych, od przypadku do przypadku inteligenci prowincjonalni, doją krowy publiczne, jednocześnie sami świętymi się stając.

Wielki z wielkich, deweloper z zamiłowania, który już jak przykład z fakturami widać było, jest świętym z świętych krów. Jak ryba psuje się od głowy, tak krowa z krów wielka, pokazuję stadu, że istnieją nieograniczone pastwiska. Tylko brać i brać, nie ma kontroli i pastucha. Pastuch jest ślepy jak Temida.

Święte krowy tuczą się i przybierają na wadze. Ich wielkość rośnie i rośnie. Soczystość obfitości nie ma lokalnego zakresu. Wymarzyly sobie pastwiska Europy. Chcą tam być, chcą tam uciec, bo polskie pastwiska zatraciły już urok i święty spokój. 

Święte krowy nie dają mleka. Są wyobcowane wydawaniu coś od siebie. Gromadzą zapasy tylko dla siebie, wiedząc, że gdy nadejdą chude lata, ich zgromadzone mleko, nabierze posmak śmietany a nie chudego mleka czy maślanki.

Idą więc święte krowy, z łbami podniesionymi wysoko. To nic, że są czarno-białe, wystarczy, że żyją kolorowo.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka