karolbadziagteatrsubiektywny karolbadziagteatrsubiektywny
150
BLOG

Polskie mordy.

karolbadziagteatrsubiektywny karolbadziagteatrsubiektywny Polityka Obserwuj notkę 2

Jeśli a wszystko na to wskazuje, opozycja przegra wybory, niech nie wini za to swojego suwerena. To co się teraz dzieje jest kompromitacją nie tylko wizerunkową ani polityczną co bardziej kompromitacją polskości. Już widać to wyraznie, że nie liczy się cokolwiek co ma pomóc wygranej, liczy się która morda będzie bardziej istotna i wyrazista. Kto ma wyłączność na dyktat w obrębie opozycji i jest wyłącznym panem iw władzą gorszego sortu. 

Opozycja straciła wiarygodność, żeby cokolwiek już nie tylko wygrać, lecz przede wszystkim, żeby była reprezentantem ludzi oczekujących na pokonanie Kaczyńskiego. Straciła to prawo nie tylko przez utratę zdolności do stworzenia szerokiej koalicji, lecz przede wszystkim dla tego, że ważniejsze stały się jakieś sprawy światopoglądowe a raczej moralne w zakresie stawiania ponad wszystko kwestii inności seksualnych. To nie ważne, że wpadła w pułapkę zastawioną przez Kaczyńskiego, bo inteligencja powinna to przewidzieć, żeby nie wpadać w takie zasadzki polityczne.

Zastanawiające w tym wszystkim jest to, że opozycja już nie ukrywa swojej przyszłej porażki. Oni mają to wypisane na twarzach. Oczy wyczekujące jakiegoś cudu lub tęskniące za rozumem, który zatracili w swojej chorej ambicji. Porażka wypisana jest też wpisana w życiorysy Schetyny czy Czarzastego. Oni trwają bo są nie tyle silni co bardziej głupi żeby zrozumieć swoje postawy i poczynania. Nie tylko oni, lecz cała opozycja dryfuje prosto w otchłań politycznej nicości i obojętności. Mądry polityk by to zrozumiał, głupi będzie trwał i płynął dalej nie licząc strat w ludziach, w szczególności w tych którzy mają jeszcze nadzieje na jakąś wygraną. 

Polska opozycja jest chora na przerost ambicji. Niby chce lecz tak naprawdę nie chcę wygrać. Polubiła taki stan rzeczy, bycie na marginesie to stan w którym się czują najlepiej. Szkoda tylko w tym wszystkim ludzi który się coś chcę, chcą walczyć i tworzyć alternatywę dla obecnej władzy. Przeciwnikiem ich są jednak ludzie, którym się wydaję, że mimo wszystko i tak się załapią do nowego sejmu, bo to oni układają pod siebie listy wyborcze, tworzą układ i sitwę z poza której nikomu nie wolno się dostać. W tym się czuja najlepiej, w tej mętnej wodzie politycznej opozycji.

Wmawia opozycja wszystkim, że pisowski suweren jest głupi bo wierzy we wszystko co oni robią i mówią. Jest to na pewno prawda. Ale suweren opozycji też jest głupi, bo cały czas na coś liczy. Widzi cały czas te same przegrane mordy ale chce dalej na nie głosować. Jest oszukiwany, że wygrana ich coś pozytywnego przyniesie. Tylko co? Czy odsunięcie Kaczyńskiego od władzy to jedyne na co ich stać? Bo nic innego nie słychać, no może jakieś nieśmiałe propozycje a raczej kosmetyka tego co już jest. Jednak sprawiedliwość też trzeba im oddać. Chcą a widać to szczególnie od tygodnia stworzyć raj dla LGBT. Chcą zrobić dobrze inności seksualnej, która czuję się tak bardzo pokrzywdzona przez..no właśnie, przez kogo? Chyba tylko przez samych siebie. I tutaj widać właśnie, że opozycja zajmuję się sprawami bieżącymi. Nie ma planu na rządzenie przez cztery lata. Teraz trzyma palec w tyłkach LGBT, jutro zmieni oczekiwania i komuś innemu gdzieś coś wsadzi. 

Polskie opozycyjne mordy, których pełno w telewizorach i gazetach pod gryzują tylko nogawki Kaczyńskiemu. Nawet jego kot się ich nie boi. Bo opozycja stworzona na miarę potrzeb prezesa jest głupia w swojej głupocie i nawet porażka będzie ich zwycięstwem. Ja do takiego stanu rzeczy się nie dołożę, bo gdy coś śmierdzi obchodzę to z daleka, wręcz patrze  na to ze wstrętem. Na pewno będą tacy co wejdą w to gówno, lecz niech nie mają pózniej pretensji, że coś im śmierdzi.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka