Bardzo rzadko komentuję zawartość SG, czy tzw. politykę Salonu24 w kwestii promowania autorów, ale w tym przypadku czas powiedzieć: DOŚĆ!
Jakość tekstów pana senatora każdy może ocenić sam, gatunek "polemik" jakie wywołuje - też. Pod niemal każdym jego wpisem pojawia się litania błagań, aby pisać już przestał, plus kilka (na ogół mało wyrafinowanych) uwag pod adresem hmm... że się wyrażę: jego zmienności charakteru i zamiłowań. I, zasadniczo, nic wiecej.
Cóż takiego cennego wnosi ten blog w intelektualne bogactwo Salonu24, że chyba każdy wpis na nim ukazuje się na SG???????
Apeluję do właścicieli Salonu24 o zaniechanie nachalnego promowania zapisków senatora Libickiego, bo, doprawdy, zaczyna to wyglądać wręcz na znęcanie sie nad nim!
Kaśka


Komentarze
Pokaż komentarze (28)