W potwornych bólach rodzi nam się nasze okienko na świat niczym nieskrępowanych zakupów surowca gazowego. Nasz biedny RZĄD związany z wykonawcą ( który jest jednocześnie przez przypadek ulubioną firmą Gazpromu ) wielce tajemniczą umową , dwoi się i troi aby spełnić zachcianki włoskiego wykonawcy , a to smaruje mu obficie " ZIELENINĄ " cztery litery , a to przedłuża terminy , a to obniża wymagania techniczne a to w końcu rezygnuje z części instalacji ( w jakim celu nie wiadomo ). A wszystko po to aby ten kraj opasany ze wszystkich stron rosyjskimi gazociągami niczym zwojami agresywnej anakondy przestał w końcu godzić się na rosyjski dyktat cenowy , czasowy i każdy inny , jednocześnie nabijając KABZĘ Putinowi.---CZY aby na pewno o to chodzi temu rządowi ,czy na pewno ma plany wykorzystania tej inwestycji zgodnie z jej potencjałem jaki ona posiada , czy jest to tylko niechciane dziecko wymuszone na świat krytyką opozycji z którym nie ma pojęcia co zrobić. ------ Niestety , znając historię tej budowy , inne działania tej ekipy związane z polityką gazową oraz jej żenujący poziom merytoryczny, uważam że zachodzi ta druga okoliczność . Teraz do rzeczy--jak wiadomo plany rządu PISU zakładały oddanie gazoportu na początku 2011r tak aby był kartą nie do zbicia przez Rosjan w czasie negocjacji gazowych pod koniec 2010r. Za rządów PO w tym czasie , gazoport jak wiadomo zniknął z horyzontu a słynne negocjacje Pawlaka ( strażak z powołania chciał się sprawdzić w nowej branży) skończyły się i tak dla nas w miarę szczęśliwie kiedy to głośne protesty PIS-u zainteresowały w końcu UE. Efektem jest związanie POLSKI do 2022r kontraktem na 10.5mld m sześć. w którym jedyną mozliwością manewru z naszej strony jest +/- 15% zmiana wolumenu i tu się mieści słynny kontrakt katarski będący przypadkiem idealną pożywką dla wszelkiej maści krytyków LNG ze względu na cenę z SUFITU , przekraczającą cenę gazu rosyjskiego. I koniec --- żadnej praktycznie możliwości manewru do roku 2022r. ---W związku z tym podejmując decyzję o budowie rząd powinien założyć że gazoport będzie wart dla POLSKI tyle ile będziemy w stanie utargować od Rosjan renegocjując kontrakt jamalski w 2012r , w przeciwnym razie pozostanie niewykorzystany do 2022 zakładając że nie będzie rosło krajowe zużycie bądź krajowa produkcja. W 2012r rząd wszedł co prawda w spór cenowy z Gazpromem ( ale nie wolumenu ) i przeniósł go do arbitrażu---teoretycznie wszystko wyglądało profesjonalnie ale zakończyło się zgodą na OCHŁAPY czyli 10% zniżką i wycofania sporu z arbitrażu----dlaczego rząd nie przeciągał sporu nawet do momentu otwarcia gazoportu ( w przypadku obstrukcji Rosjan ) żądając najtańszego gazu w Europie w granicach 300usd, zmiany wolumenu , zmiany formuły bież lub płać aby w ostateczności zakręcić kurek . Odpowiedż może być następująca-- bo rząd ma w czterech literach interes państwa i kieszenie obywateli , albo nie ogarnia tematu , albo wiedział dobrze że nie ma pokera w kartach ---PONIEWAŻ SAM SIĘ GO POZBAWIŁ , do wyjaśnienia tylko pozostaje dlaczego?------po prostu buduje gazoport który NIE POKRYWA W 100% ROSYJSKIEGO IMPORTU !!! (tego błędu nie popełnili Litwini ze swoim gazoportem ) ----Jak silną kartą przetargową jest nasz gazoport firmowany przez TUSKA przekonamy się już w listopadzie a w renegocjacjach jamału tym razem sił będzie próbował naczelny grzybiarz PSL-u prezes Piechociński , oby tylko będąc pod wpływem tremy nie nazbierał sobie szatanów do koszyka. Na razie to gazoport zamiast obniżyć cenę gazu to generuje dodatkowe koszty przekładane na r-ki z PGNIG-e . W każdym razie bez względu na to jak dalej potoczy się historia gazoportu jedno już wiemy na pewno na tym przykładzie , ta ekipa rządząca nie ma żadnej długofalowej wizji rozwoju kraju i społeczeństwa gdzie zaopatrzenie w tanie i pewne nośniki energii jest sprawą kluczową , szczególnie w takiej trudnej sytuacji geopolitycznej POLSKI z agresywnym sąsiadem u boku, ale co tu mówić ja się obawiam że skoro kompletnie nie radzą sobie z agresywnymi działaniami LITWINÓW w przypadku Możejek to co dopiero z działalnoscią ROSJAN w AZOTACH czy GAZOPORCIE. Na dzień dzisiejszy na pewno wygranym jest generalny wykonawca tej strategicznej inwestycji czyli SAIPEM oni na pewno mogą powiedzieć że POLSKA to kraj NAJLEPSZYCH KRĘCONYCH LODÓW W EUROPIE.-----ALE co ja się czepiam premiera TUSKA--(ja nic nie wiem) ,on ma teraz na głowie rozgrywki ligi podwórkowej a od innych spraw to ma fachowców , a fachowcy kogo-- wiadomo tego kto lepiej PŁACI . P.S. właśnie dzisiaj kiedy ROSJA robi co chce nakładając na nas kolejne embarga widać jacy jesteśmy bezradni , jak bardzo przydał by się gazoport---biorąc pod uwagę że importujemy z rosji 3 razy więcej niż eksportujemy moglibyśmy dowolnie w odpowiedzi przykręcać kurek----no właśnie MOGLIBYŚMY--już lobby rosyjskie o to zadbało , a nasz rząd jak zwykle na wysokości zadania----POLACY JEDZCIE JABŁKA .
239
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (4)