Krótka notka, ale wiadomość (a właściwie jej interpretacja) tak mnie zaskoczyła, że musiałam się nią podzielić :)
"W programie "W tyle wizji" na antenie TVP Info prowadzące Dorota Łosiewicz i Magdalena Ogórek rozmawiały o Dniu Matki. W pewnym momencie była kandydatka na prezydenta Zjednoczonej Lewicy, nazwała orientację homoseksualną "modą" oraz obwiniła gejów za pojawiającą się w społeczeństwie narrację antyprokreacyjną.
Bardzo mnie boli, że w tym całym paradygmacie poprawności politycznej, bywa, że pojawiają się głosy, że posiadanie większej ilości dzieci jest obciachem, bo modnie jest chodzić za rękę na ulicy, w sensie chłopak z chłopakiem.
Zaznaczyła też, że nie ma nic przeciwko temu "kto tam kogo kocha", ale "nie życzy sobie, aby model współczesnej rodziny był hejtowany".
W tym samym programie skomentowała także decyzję sądu apelacyjnego w Łodzi, utrzymującą w mocy wyrok na pracownika prywatnej drukarni, który z powodu przekonań odmówił wydrukowania plakatów fundacji LGBT. Jest zdaniem wyrok sądu jest kompromitujący."
Wirtualna Polska nadała tej wiadomości tytuł "Ogórek na Dzień Matki UBLIŻA HOMOSEKSUALISTOM" i nazwała jej wypowiedz skandaliczną.
Przecież Magdalena Ogórek powiedziała prawdę, tak właśnie jest.
Ja się z nią w pełni zgadzam.
A Wy? :)



Komentarze
Pokaż komentarze (298)