Dziennikarz Roku, Tomasz Lis, zatytułował ostatnio jeden ze swych felietonów Polityka nie żre. To prawda… Bo to, że politycy się żrą, stało się już normalką i coraz mniej nas interesuje.
I to jest najlepszy dowód na to, że nasza scena polityczna nie jest, jak twierdzą niektórzy, kabaretem. W kabarecie bowiem, jeśli coś nie żre, to się wyrzuca. A polityki z naszego życia wyrzucić się, niestety, nie da. Nawet polityków, których wprawdzie wybieramy, ale nie my wyrzucamy, tylko inni… politycy.
Można więc powiedzieć: wewnętrzne porachunki. Które mało nas obchodzą, jako że mało zmieniają w naszym życiu. Nierzadko nic.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)