1. Żadna komisja, MAK czy Millera nie wykonała żadnych badań naukowychby stwierdzić czy skrzydło zostało oderwane na skutek kolizji z brzozą. Wogóle, żadnych badań nie zrobiono i nie przedstawiono. Jako pierwsi, badanie naukowe dotyczące ustalenia zgodności podawanej narracji z rzeczywistością przeprowadzili prof. Binienda i dr Nowaczyk
2. Nie udostębnionoKomisji Macierewicza ani Pełnomocnikom Rodzin Ofiar z 10/04 skrzynki ATM, której zawartość można w kilka godzin po przekazaniu odczytać. Skrzynka ta dotyczy parametrów lotu.
3. Wg zdjęć przekazanych przez Mak Millera, skrzydło nie jest uszkodzone od stronu natarcia!!! Tak zwany slot jest dłuższy niż obcięte skrzydło. Skrzydło jest nacinane od drugiej strony, od strony "lotek". To tak jakby Tupolew na wstecznym leciał w kierunku brzozy:)
Fakt, że do komentowania prezentacji KP w tvn24 "zaproszono" Osieckiego i prof. Jeża, świadczy o strachu przed analizą faktów. Bo to co wyprawiali Panowie "znawcy tematu" to gleba intelektualna, Osiecki oświadczył, że Binienda "skompromitował się już na samym początku", a Pan Profesor mówił... oszczędzę porównań, po prostu "mówił".


Komentarze
Pokaż komentarze (24)