Wg tv, czasy spokojne, wesołe. TVN daje Fakty o wielkości leszczy w herbie Giżycka, transmitują na żywo budowę dworca w Poznaniu, reportaże o niespotykanych w okresie zimowym mrozach, zmrożonych jeziorach, kry na rzekach, lód na morzu, zima w zimie i WYDARZENIE WYDARZEŃ - PORWANIE I ŚMIERĆ MAŁEJ MAGDY W SOSNOWCU.
Znaleziono nieprzytomną kobietę leżącą koło pustego wózka. Wezwano pogotowie. Lekarz stwierdził uraz z tyłu głowy od uderzenia. Świadkowie zdarzenia mówią, że Kobieta po odzyskaniu przytomności stwierdziła, że porwano jej Córkę. Tyle Faktów.
Teraz rozpoczyna się ZAMĘT.
Najpierw pochwalę zwinność i węch Dziennikarzy śledczych, niczym nos do "TRUPÓW" Defektywa Rutkowskiego. Dwa dni tvn24 analizowało portret pamięciowy "kurtki z kapturem", by wspiąć się na wyżynę swej intelektualnej niziny, ustalając PORTRET PSYCHOLOGICZNY "Kurtki z kapturem"! Za to Red Aktorom pełny Szacunek.
Kiedy Rutkowski Pan ogłosił, że Matka dziecka przyznała się do nieumyślnego spowodowania śmierci, typu - "...i wypadło Ci?..nie wiem jak to się mogło stać", postawił całą Policję w FAŁSZYWYM MIEJSCU porzucenia Ciała, Wszystkie kamery filmowały z za policyjnej taśmy ostrzegawczej. Teren ogrodzony, zabezpieczony. Nikt nie ma prawa się dostać na miejsce odnalezienia "zawiniątka". Defektyw ochoczo udziela wywiadu, że właśnie znaleziono, że on czuje nosem, że jest, mamy, zawiniątko odpowiada wielkością, że jak "cztery ogórki". Potem, po chwili, z oddali - to tylko kurtka w worku! odwrót! Konsternacja, spacja, pauza, myśl?
I nagle. JEST! Mamy! znaleziono! Teraz to najprawdziwsza z prawdziwych prawd! Znaleziono Dziecko! W innym miejscu, ale znaleziono. Teraz Mama Dziecka podała miejsce prawdziwe. To akurat się nie nagrało na kamerach Defektywa.
Znaleziono Ciało Dziecka. I co widzę od tej pory? Miejsce odnalezienia, zgodnie z opinią Defektywa?, odludzie, brak świadków, nie ma szans by ktoś tamtędy chodził oprócz Matki porzucającej Dziecko, pod liściami i gruzem w ruinach jakiejś altany. Jednocześnie POJAWIA SIĘ PUBLICZNE PYTANIE, CZY KTOŚ NIE POMAGAŁ MATCE PRZY UKRYWANIU CIAŁA?
I teraz. Zamiast teren zabezpieczyć /jak podczas odnalezienia kurtki/, bo przy śniegu, mrozie, liściach, gruzach niesłychanie łatwo ustalić ile osób brało udział w tym przestępstwie, to co się dzieje? Otóż, zwołuje się za pośrednictwem mediów w miejsce odnalezienia Ciała Dziecka cały Sosnowiec ze zniczami i pluszakami by okazać współczucie Dziecku. Istny cyrk na miejscu zbrodni. Matka natomiast miała się uderzyć celowo chodnikiem w tył głowy.
Gdyby było tak.Matka podczas spaceru zostaje zaatakowana. Porwane jest 6 miesięczne Dziecko. Matka robi wszystko by nagłośnić sprawę. Pojawia się Defektyw. Matka chce dać wiadomośc medialną, oddajcie mi Dzieciątko. Porywacze kontaktują się z Matką i zastraszają by powiedziała, że to ona... i tu sprawa rozwojowa. Bo taka jest. Bo taka ma być?
Płyn do naczyń w celi rozwiał moje wątpliwości. Przeniesienie Matki do celi ze współwięźniami, bez wyroku! JESZCZE TYLKO BRAKUJE BY SIĘ OKAZAŁO, ŻE TO NIE JEST MAGDA?


Komentarze
Pokaż komentarze