Znakomita amerykańska wokalistka hip-hopowa, Lauryn Hill, idzie na 3 miesiące do więzienia za niepłacenie podatków. Potem czeka ją jeszcze areszt domowy i nadzór kuratora.
Lauryn nie zapłaciła w terminie 1 miliona dolarów należnych podatków. W sądzie broniła się mówiąc, że gdyby je spłacała, nie byłaby w stanie utrzymać szóstki swoich dzieci; no a poza tym jest ciemiężona przez system, tak samo jak jej przodkowie.
Kiedy to wyczytałem, przypomniały mi się utyskiwania różnych nieszczęśników, którzy jęczą, że obecna Polska ciemięży ich tak samo jak kiedyś komuna... ;)
Abstrahując od poziomu argumentacji Lauryn, uważam że jest ona wspaniałą artystką, chociaż od jej dokonań solowych wolę jej nagrania z okresu, gdy była członkinią grupy The Fugees. W moim prywatnym rankingu ich płyta The Score jest najlepszym albumem lat 90. (niezależnie od gatunku muzyki). A oto próbka możliwości Lauryn i kolegów:
a także ich najbardziej znany kawałek:



Komentarze
Pokaż komentarze (6)