Blog
kompletny ekspotent
kierdel
kierdel jaja se robię czasem
26 obserwujących 329 notek 252690 odsłon
kierdel, 1 listopada 2017 r.

Muzycy, którzy odeszli – jazz

292 4 0 A A A

W ciągu ostatniego roku odeszło od nas kilku wybitnych muzyków jazzowych. Powspominajmy ich w dzień Wszystkich Świętych.


Janusz Stefański (zm. 5.11.2016)

Jeden z najlepszych polskich perkusistów. W latach 60. i 70. grał z całą naszą jazzową czołówką. Po wprowadzeniu stanu wojennego zamieszkał w Niemczech, dlatego od tego momentu koncertował i nagrywał głównie z muzykami z tego kraju; często przyjeżdżał jednak do Polski. Dla upamiętnienia Janusza wybrałem jedno z jego najwcześniejszych nagrań (z kwintetem Tomasza Stańko):



Guilherme Franco (zm. 12.11.2016)

Wspaniały muzyk grający na różnych instrumentach perkusyjnych, czyli na tzw. przeszkadzajkach, z których potrafił wydobyć niesamowity rytm. Widziałem go na festiwalu Jazz Jamboree w kwintecie McCoy Tynera. Tutaj też gra w zespole McCoy Tynera, tyle że bardziej rozbudowanym:



Alphonse Mouzon (zm. 25.12.2016)

Perkusista, jeden z twórców jazz-rocka. Grał z największymi gwiazdami tego stylu, takimi jak Herbie Hancock czy Wayne Shorter; był także w pierwszym składzie Weather Report. Ja jednak wybrałem jego nagranie z gitarzystą Larry Coryellem:



Al Jarreau (zm. 12.02.2017)

Fantastyczny wokalista. Moją notkę poświęconą jego pamięci można znaleźć tutaj.


Larry Coryell (zm. 19.02.2017)

Niedawno odszedł też wspomniany już Larry Coryell. Do tego muzyka mam szczególny stosunek. Otóż pod koniec mojej nauki w liceum, po wielu latach oszczędzania, nabyłem pierwszy w życiu magnetofon. Oczywiście zacząłem wtedy rozpytywać znajomych, czy nie mają jakichś płyt, które mogliby mi pożyczyć do przegrania. Jednym z pierwszych albumów, jakie udało mi się zdobyć, była właśnie płyta Coryella.

Oto kawałek nagrany przez Larry'ego z Michałem Urbaniakiem:



John Abercrombie (zm. 22.08.2017)

Kolejny prekursor i legenda jazz-rocka. Z pewnością jeden z najwspanialszych gitarzystów jazzowych w historii. Przez pewien czas liderował grupie Gateway, w której grała najlepsza (moim zdaniem) sekcja rytmiczna wszech czasów: Dave Holland na basie i Jack DeJohnette na bębnach. Zdarzało mu się współpracować z Polakami: pojawił się na niemieckim albumie Czesława Niemena Mourner's Rhapsody, nagrał też płytę Speak Easy z Jarosławem Śmietaną.

A tak brzmiał zespół Gateway:

Opublikowano: 01.11.2017 02:48. Ostatnia aktualizacja: 01.11.2017 17:49.
Autor: kierdel
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Sześć praw kierdela o dyskusjach w internecie
  1. Gdy rozum śpi, budzą się wyzwiska.
  2. Trollem się nie jest; trollem się bywa.
  3. Im mniej argumentów na poparcie jakiejś tezy, tym bardziej jest ona „oczywista”.
  4. Obiektywny tekst to taki, którego wymowa jest zgodna z własnymi poglądami.
  5. Dyskusja jest tym bardziej zawzięta, im mniej istotny jest jej temat.
  6. Trzecie prawo dynamiki Newtona w ujęciu salonowym: każdy sensowny tekst wywołuje bezsensowny krytycyzm, a stopień bezsensowności krytyki jest równy stopniowi sensowności tekstu.
Tymon & Transistors - D.O.B. (feat. Jacek Lachowicz)

free counters

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @senior 62 Ben King też nie miał wsparcia, a wygrał 2 etapy. No i zupełnie bez wsparcia był...
  • Skąd informacja, że Yates będzie jeździł w CCC? Czy to taki żart, którego nie załapałem?...
  • @deda Masz na to jakieś konkretne przykłady? Czy też należysz do tych zwolenników teorii...

Tematy w dziale Kultura