Po przeprosinach J. Kaczyńskiego prawie wszyscy proPiSowscy blogerzy z naszego salonu pieją z zachwytu nad pięknym gestem prezesa i potępiają reakcję tych okropnych pseudointeligentów, którzy nie padli plackiem przed tak oczywistą oznaką dobrej woli. Rozumiem, że blogerzy ci są całkowicie przekonani, iż przeprosiny Kaczyńskiego były absolutnie szczere i w żaden sposób nie chodziło tu wyłącznie o poprawę wizerunku.. ;)
Prezes przepraszał za niewłaściwe i obraźliwe podejście do inteligentów, młodzieży, studentów itp., czyli dokładnie za to samo, co rzeczni blogerzy na okrągło prezentują w swoich tekstach. Pytam zatem Katarynę, FYMa, Budynia i wielu innych: czy pokażecie, że Jarosław Kaczyński jest dla was prawdziwym autorytetem godnym naśladowania i pójdziecie w jego ślady? Czy jesteście gotowi przeprosić te same osoby, które przeprosił prezes? Czy wasze przeprosiny będą szczere, co wiązać się będzie z mocnym postanowieniem poprawy i zaprzestaniem obrażania?...
Jeśli nie, dacie tym dowód, że te wszystkie gesty, kajanie się, próby rekoncyliacji itp. to czysta hipokryzja, czyli pic na wodę i fotomontaż, nieprawdaż?
Prawdaż.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)