Kierunek-Wschód
Informujemy o wydarzeniach w Rosji, na Białorusi i Ukrainie. Bezpieczeństwo, geopolityka, społeczeństwo. 24/7. Bez cenzury.
4 obserwujących
5 notek
13k odsłon
8897 odsłon

„Wielki sowiecki blef”. Jak wywiad II RP znalazł się w jaskini czekistowskich luster?

Wykop Skomentuj12

„Trust” (od ros. Трест, „triest”) – nazwa używana w kodowaniu wiadomości sowieckich służb, pomiędzy Centralą a Zachodem. Dosłownie oznacza „organizację”. To także kryptonim operacji, którą uznaje się za majstersztyk operacyjny oraz kamień milowy w rozwoju technik wywiadowczych. W realizacji planu wykorzystano paletę kombinacyjnych środków, takich jak prowokacja, dezinformacja, propaganda, naciski dyplomatyczne i polityczne, porwania i morderstwa. 

Początkowo „Trust” był wymierzony w rosyjską emigrację, stanowiącą zagrożenie dla nowo uformowanej władzy bolszewickiej. Ostatecznie Sowietom udało się osiągnąć dużo więcej. Ośmieszyli zachodnie wywiady, osłabiając ich wzajemne zaufanie. Największe straty kontrwywiadowcze poniosła II RP. Sowieci zdołali zainstalować swoich agentów przy siedzibie sztabu wojskowej „dwójki”. Dokonali infiltracji i dezinformacji polskiego wywiadu. Weszli w posiadanie wielu strategicznych materiałów, m.in. przejmując kontrolę nad siecią wywiadowczą Polskiej Organizacji na Ukrainie, co właściwie oślepiło Rzeczpospolitą na kierunku wschodnim.

Po zakończeniu I wojny światowej nie doszło do wielkich przetasowań. Choć na mapie Europy pojawiły się nowe państwa, takie jak II Rzeczpospolita czy Królestwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców, to ważniejszy dla późniejszej historii Europy wydaje się przewrót bolszewicki.

Po rewolucji październikowej w Rosji rozpoczęła się wojna domowa. Przeciwko władzy „czerwonych” bolszewików, zwrócili się „biali” monarchiści. Walki miały charakter manewrowy i toczyły się przeciwko regularnym armiom. Front rozciągnął się na całej rozciągłości kraju.

„Biali” nie tworzyli skonsolidowanego środowisko. Były to różne ruchy polityczne, ale także arystokracja oraz oficeria carska. Z czasem bolszewicy zyskiwali przewagę – przejmowali państwo kawałek po kawałku, wiorsta po wiorście. Nie mieli większych trudności z werbunkiem, bo wielu obywateli carskiej Rosji chciało się wyzwolić z oków systemu monarchicznego.

Podaje się, że nawet do 3 mln „białych” wyjechało na Zachód, tworząc emigracyjne diaspory w Paryżu czy Berlinie. Dysponowali ogromnymi majątkami, dzięki którym mogli prowadzić działania wojenne. „Biała emigracja” prowadziła stowarzyszenia społeczne, naukowe czy kulturalne. Wiele z nich dziś można by dziś określić mianem „kanapowych”, jednak były także inicjatywy posiadające aspiracje militarne. Najważniejsza z nich to antybolszewicki Rosyjski Związek Ogólnowojskowy (w skrócie ROWS), założony przez generała Piotra Nikołajewicza Wrangla w Królestwie Serbów, Chorwatów i Słoweńców.

ROWS z czasem się został ogólnoświatową agendą zrzeszającą środowisko „białych” emigrantów, stanowiąc potencjalne niebezpieczeństwo dla państwa radzieckiego. Osłabienie tej organizacji było jednym z podstawowych celów operacji „Trust”. Bolszewicy mieli świadomość, że po przejęciu władzy muszą stworzyć sprawny aparat bezpieczeństwa. Postanowiono, że powinien się on opierać na monolicie – jednej instytucji odpowiadającej za całokształt wywiadowczy i kontrwywiadowczy. 

Dotychczasowo w carskiej Rosji główną służbą bezpieczeństwa wewnętrznego była Ochrana – policja polityczna zlikwidowana podczas rewolucji lutowej. W październiku 1917 roku powołano Wszechrosyjską Komisję Nadzwyczajną do Walki z Kontrrewolucją i Sabotażem (Cze-Ka). „Czekistami” określa się także funkcjonariuszy późniejszych służb sowieckich.

Cze-Ka podlegała Radzie Komisarzy Ludowych (tymczasowemu rządowi bolszewickiemu). Bezpośrednim zwierzchnikiem instytucji był Feliks Dzierżyński – Polak urodzony na terenie dzisiejszej Białorusi, który po przewrocie stał się jednym z kluczowych graczy. Został mianowany na szefa służb bezpieczeństwa w wyniku osobistej decyzji Włodzimierza Lenina, który widział w nim człowieka bezwzględnego, ale posiadającego ogładę i oddanego „czerwonym” wartościom. Dzierżyński był „okiem Lenina”. Wkrótce zyskał miano „krwawego Feliksa” czy „czerwonego kata”.

Wszechrosyjska Komisja Nadzwyczajna przyjęła, a następnie rozwinęła metody operacyjne stosowane przez Ochranę. Czekiści prowadzili śledztwa polityczne, zwalczali agitację antyradziecką, zarządzali systemem obozów koncentracyjnych i ochraniali dygnitarzy bolszewickich. Instytucja pełniła funkcję cenzora, sądu i kata. Nie tylko w areszcie na Placu Łubiańskim (na „Łubiance”), ale w całym społeczeństwie panowała atmosfera terroru. Każdy mógł zostać zatrzymany pod byle pretekstem, a wyroki wydawano bez śledztw i procesów.

W lutym 1922 roku, ze względu na ustabilizowanie władzy bolszewickiej i ogromną niechęć do terroru Wszechrosyjskiej Komisji, Cze-Ka została przemieniona w Państwowy Zarząd Polityczny – w skrócie GPU. W grudniu 1922 roku utworzono Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Wówczas GPU przemieniono w OGPU – Zjednoczony Państwowy Zarząd Polityczny.

Wykop Skomentuj12
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura