Kisiel Kisiel
120
BLOG

Politycy PiS bronią komunistycznego symbolu

Kisiel Kisiel Polityka Obserwuj notkę 38

Po wypowiedzi ministra Sikorskiego, że należałoby zburzyć Pałac Kultury w Warszawie, odezwali się w obronie tego symbolu sowieckiej dominacji nad Polskądwaj politycy Prawa i Sprawiedliwości.

Obraz 018.jpg Fotki Zdjęcia Obrazki

Najpierw głos zabrał rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak, który oznajmił, że jest już za późno na likwidację PKiN, bowiem budynek ten jest od 2007 roku wpisany do rejestru zabytków. Poza tym według rzecznika klubu PiSu taka akcja byłaby odebrana jako mało poważna.

Miłośnikiem komunistycznego monstrum w centrum Warszawy okazał się również przewodniczący Komitetu Wykonawczego Prawa i Sprawiedliwości Joachim Brudziński.

"Będę własnym ciałem bronił Pałacu Kultury i Nauki z sentymentu i dla mojej córki – zapewnił poseł PiS."

Obraz 046.jpg Fotki Zdjęcia Obrazki

Nie chce mi się nawet dociekać, czy Błaszczak i Brudziński mówią, co mówią, by skontrować Sikorskiego, czy też dlatego, że taki jest ich estetyczny smak i architektoniczne gusta. Moim zdaniem publiczne opowiadanie się w obronie sowieckiego koszmarka jest kompromitujące niezależnie od powodów, dla których to się czyni, tym bardziej, że to politycy PiSu występowali przecież jakiś czas temu o usuwanie symboliki związanej z komunizmem.

 

brygada kryzys.jpg Fotki Zdjęcia Obrazki

okładka płyty zespołu Brygada Kryzys

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/10,88291,7240818,PiS__Jest_za_pozno_na_rozbiorke_Palacu_Kultury.html

http://wiadomosci.onet.pl/2076037,11,zrobilbym_olbrzymie_swinstwo_coreczce__gdybym_zgodzil_sie_z_opinia_sikorskiego,item.html

 

 

Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (38)

Inne tematy w dziale Polityka