Kisiel Kisiel
27
BLOG

Islamski samochód, czyli forumowe Polaków rozmowy...

Kisiel Kisiel Polityka Obserwuj notkę 1

Na onecie wisi artykuł o zamiarze wyprodukowania samochodu dla potrzeb muzułmanina. Komentarze internautów do tego artykułu to dobry materiał na ćwiczenia o stereotypach kulturowych i polskim poczuciu humoru.

http://wiadomosci.onet.pl/1638943,12,item.html

 Chcą produkować "islamskie samochody"

Malezyjski producent samochodów Proton zamierza wspólnie z partnerami w Iranie i Turcji produkować samochody specjalnie przystosowane do potrzeb wyznawców islamu - poinformowała agencja prasowa Bernama.W samochodzie ma znaleźć się m. in. kompas do wyznaczania, przed modlitwą, kierunku Mekki oraz specjalny schowek na Koran i chustę noszoną na głowie - powiedział agencji dyrektor administracyjny Protonu Syed Zainai Abidin. Samochód ma być produkowany z myślą o eksporcie na rynki światowe.

Abidin poinformował, że z inicjatywą produkcji "islamskiego samochodu" wystąpił Iran. Szczegóły techniczne pojazdu pozostają jeszcze do ustalenia.
  
Z zamontowaną fabrycznie
toną dynamitu oczywiście?
~abc , 11.11.2007 08:46 
kierowca będzie siedział  zawsze twarzą w kierunku mekki
~joe , 11.11.2007 10:01 
BRAWO ŚWIETNY POMYSŁ!!!
GDYBY JESZCZE WYBUCHALY SAMOCZYNNIE NA SWĄD CZOSNKU BYŁOBY SUPER !!!
 
~POLSKA , 11.11.2007 10:38
 
+ schowek na kałacha i 2 granaty ...
tak na wypadek gdyby ktoś na nas krzywo spojrzał albo gdybyśmy dla frajdy chcieli wrzucić granat do autobusu pełnego złych innowierców.
~Makubo , 11.11.2007 11:02 
Jeszcze hak i przyczepa na 3 żony
:)))))))
~dowcipniś , 11.11.2007 07:18 
To jak taki islamochod bedzie sie nazywal
???
 
~szachinszach , 11.11.2007 08:09
 
 
BMW - Bomba Musi Wybuchnac.
~z Chicago , 11.11.2007 08:29  
FIAT TNT
~abdul , 11.11.2007 10:37
  
Seat apocalypso
~^^ , 11.11.2007 10:49  
Fabrica Islamica Automobile Terroristo.
~FIAT , 11.11.2007 10:45  
binŁada
~zjs , 11.11.2007 11:02  
binladillac
~robson , 11.11.2007 10:25  
Takie religijne samochody, bez względu na wyznanie,
powinny być napędzane modlitwą wiernych.
~wynalazca , 11.11.2007 11:23 
I koniecznie musi to być samochód w którym nie będzie można grzeszyć.
Coś w rodzaju Fiata-126p.
~imman , 11.11.2007 07:42
   
A jak by wyglądał samochód dla katolika?
Macie jakieś propozycje?
~Filemon , 11.11.2007 07:43 
zamiast klaksonu dzwon z wieży kościelnej
~Xionc , 11.11.2007 07:55
a paliwem będzie woda geotermalna, oczywiście poświęcona
 
~anty kk , 11.11.2007 10:36 
a do tego schowek na akcje Stoczni Gdańskiej :)))
~frei , 11.11.2007 10:29
 
 
i jeszcze honorowe miejsce na portret ojca dyrektora
~mohair , 11.11.2007 10:50
 
Jeszcze w zestawie takiego auta powinna się znaleźć parasolka, na wypadek obrony przez dziennikarzami TVN, POLSAT itd...
Typowe auto dla rodziny Radia Maryja ;)
rasta0@vp.pl , 11.11.2007 11:01
  
Najprostsza jest konstrukcja auta dla "NIEWIERZĄCEGO" :)))  Alufelgi,
poduszki, kurtyny, abs, gps....i pustak za kierownicą :))
~real , 11.11.2007 10:19 
Model auta "niewierzącego" !!!   Wycieraczki wewnętrzne, zbierające ślinę i jad,
którymi pluje podczas jazdy; zapasowe koło bez bieżnika, żeby nie odróżniało się zbytnio od prostego mózgu :))
~tak sobie , 11.11.2007 10:15
 
Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka