Kisiel Kisiel
397
BLOG

To były krasnoludki

Kisiel Kisiel Polityka Obserwuj notkę 0

"Jeżeli uznamy, że Grupa Trzymająca Władzę była piórem, a Jakubowska była stalówką, to skoro ona jest niewinna, to nie ma również tej grupy. - powiedział Włodzimierz Czarzasty na antenie TVN24."

http://wiadomosci.onet.pl/1662179,11,item.html

 Przypomniały mi się zapewnienia Janusza Tomaszweskiego - mechanika samochodowego i ministra spraw wewnętrznych w rządzie AWSu, że w Polsce nie ma mafii.

 

Post sctriptum

Czy partia Lecha Wałęsy - ChD III RP, miała być przykrywką dla działań i interesów mafii pruszkowskiej i tajnych służb?

To jest: Dariusz Adamczewski

Czy partia Lecha Wałęsy - Chrześcijańska Demokracja III RP, miała być przykrywką dla działań i interesów mafii pruszkowskiej i tajnych służb?

To pytanie zadaję sobie już do dłuższego czasu. Wszystko wskazuje na to, że budowniczowie tejże partii a szczególnie jej wiceprzewodniczący Piotr Błażejewski, był przez długi czas powiązany z ?Pruszkowem? poprzez zabitego w 1996 roku Krzysztofa Kiełbińskiego ps. ?Kiełbasa?. Łączyły ich ścisłe związki rodzinne, ponieważ ?Kiełbasa? był szwagrem Błażejewskiego.

Działką w strukturach "Pruszkowa" tego bardzo niebezpiecznego gangstera był hazard - kasyna i salony ?jednorękich bandytów?, oraz handel bronią poprzez tajne służby ? WSI. Przedstawione informacje pochodzą z zeznań procesowych - "Masy". Kolejnym budowniczym tejże partii, jest wszystkim dobrze znany były minister MSWiA w rządzie Jerzego Buzka - Janusz Tomaszewski. Na przewodniczącego wybrano, co zrozumiałe ? Lecha Wałęsę. Kto jeszcze (osobowo) budował to ?monstrum?, jest owiane ścisłą tajemnicą?

Przy tej okazji przypominam sobie oskarżenia, jakie padły kilka lat wstecz przeciw ?prawej ręce? Lecha Wałęsy - Mieczysławowi Wachowskiemu. Dotyczyły one rejsu dookoła Ameryki Południowej i Łacińskiej na jachcie ?Zawisza Czarny? i przemytu na jego pokładzie do Polski (ponoć) 3 ton kokainy. Ładunek w całości należał do ?Pruszkowa?. Dodam jeszcze ,że Piotr Błażejewski był współwłaścicielem firmy ochroniarskiej "Husaria" mieszczącej się w Pruszkowie, którą następnie przejął - Solid.

Jaką rolę miał odegrać Piotr Błażejewski tworząc w takim a nie innym składzie, tę partię? Kto miałby ją finansować? Została założona w lipcu 1998 roku, a za główny cel obrała sobie wejście do parlamentu w 2001 roku. Na szczęście nie dostała się do Sejmu i wypadła na polityczny śmietnik.

Co robią i czym się zajmują dziś, główni założyciele i reżyserzy CHD III RP? Lecha Wałęsę widzimy codziennie w telewizji. Tomaszewski gdzieś zniknął. Błażejewski wykupił w Żyrardowie około 1/3 budynków po byłej fabryce lnu ( 15600 m kw.) i przerabia je na mieszkania, galerie, hotel i ponoć jakieś kasyna.

Uważam, że założycielami, jak i niektórymi członkami tej partii ( oprócz Wałęsy) powinny już dawno zainteresować się "odpowienie" instytucje do tego powołane.

Dodano 16.10.2006

Tak się dziwnie składa, że w porcie Lecha Wałęsy - CHD III RP zacumowali w swoim czasie tacy ludzie jak Piotr Błażejewski z Pruszkowa czy były prokurator wojewódzki z Łodzi - Marek Gumowski ( był już z Wałęsą, gdy powstawała BBWR). Bardzo interesujące jest także to, jak ich drogi życiowe a zwłaszcza kariery polityczne i biznesowe potrafiły się ze sobą powiązać i spleść. Do tego duetu dochodzi trzeci bohater - Sławomir Miller, przyrodni brat Leszka Millera, który zacumował w innym porcie - na Śląsku. Co łączy tych trzech panów? Interesy, bo cóżby innego!

Zacznijmy do Marka Gumowskiego i jego powiązań z niejakim Robertem Hammerlingiem vel Hamerlikiem z Krakowa, właścicielem firmy EKF ( Europejska Korporacja Finansowa), oraz grupy inwestycyjnej ROHA, gdzie zasiadał w RN tychże ?korporacji?. EFK jak i ROHA to wyjątkowo paskudne firmy, którymi od wielu lat interesuje się wymiar sprawiedliwości. Za czasów rządów AWS i UW a następnie SLD miały się w najlepsze, ponieważ ze względu na swoje biznesowo - polityczne koneksje, działały bezkarnie. Afery wokół krakowskich nieruchomości, kopalń węgla i koksowni na Śląsku, ZNTK-ów są dziełem ludzi skupionych wokół Roberta Hammerlinga. W przypadku ZNTK-ów bardzo negatywną rolę odegrały fundusze inwestycyjne ? Foksal, Jupiter, Hetman i Kazimierz Wielki. Umowy sprzedaży, które zawierały NFI z podstawionymi do tego procederu spółkami Feniks i Surfinia, były skrajnie niekorzystne i nie miały ekonomicznego uzasadnienia.

Szefem, RN ROHA i EFK w tamtym czasie był ? Sławomir Miller. Magią swojego nazwiska potrafił skupić wokół siebie ponad partyjny konglomerat, złożony z ludzi wywodzących się z różnych opcji politycznych. Przeważnie to drugi (często skompromitowany) ?garnitur? lewej i prawej strony sceny politycznej. Oprócz wyżej wymienionych, w tej finansowo ? przestępczej menażerii, zasiadali także Andrzej Szarawarski były minister i oddany przyjaciel w rządzie Leszka Millera, Henryk Dyrda śląski baron SLD, czy nieżyjący minister sportu Jacek Dębski, Marek Kempski były wojewoda śląski z ramienia ?S? oraz wielu innych politycznych bankrutów. Po pewnym czasie na stanowisku szefa RN Millera zastąpił go - Jan Lityński dziś z PD. Można bardzo dużo o nich pisać, ale wyłącznie w niekorzystnym świetle. Nie powinny raczej już nikogo dziwić powiązania brata Leszka Millera, szczególnie z baronami paliwowymi ze Śląska, którzy zamieszani są z kolei w ? aferę paliwową?. Pod poniższymi likiami więcej informacji na ten temat.

http://nowaonline.strefa.pl/52_Adamczews...
http://lubliniec.naszemiasto.pl/wydarzen...

Kolej na Piotra Błażejewskiego, o którym na wstępie już pisałem, oraz Marka Gumowskiego. Ci dwaj panowie tworzyli trzon - CHD III RP. Dlatego zakładam, że musieli się znać i ze sobą współpracować. Jak już widać, łącznikiem pomiędzy Piotrem Błażejewskim a Sławomirem Millerem mógł być Marek Gumowski. Skąd taki wniosek? Już wyjaśniam. Po upadku największej z żyrardowskiej fabryk ? Zakładów Lniarskich, Sławomir Miller wszedł w posiadanie ?perły? pięknego stuletniego budynku zwanego - ?Kantorem?, w który zasiadała dyrekcja fabryki. Wartość budynku szacowano przez rzeczoznawców nieruchomości ?lekko? na około 1 600 000 PLN. Miller nabył go, za połowę tej sumy. Pozostały majątek fabryki około 1/3 nabył za grosze - Piotr Błażejewski. Nie sposób jest nie powiązać ze sobą tych faktów, szczególnie, że nieruchomości trafiły akurat w ręce nikogo innego, jak tylko tych ?biznesmenów?. To może dziwić, a jeszcze bardziej zastanawiać.

Gdyby połączyć to z aferą tzw. ? złotych kont?, mamy jakby pełen obraz. Przypomnę tylko, że operacja "złote konta" w którą zamieszany jest Sławomir Miller, jest jednym z największych przekrętów mafii. Kilkunastoosobowa grupa biznesmenów i gangsterów wykorzystała blisko 300 kloszardów i bezrobotnych do wyłudzenia pieniędzy z kont kilku największych banków. Pieniądze miały posłużyć mafii do finansowania produkcji narkotyków. Nie pozostaje nam nic innego, jak uzbroić się w cierpliwość i czekać na efekty pracy wymiaru sprawiedliwości.

http://www.prawica.net/node/4967

Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka