Kilka dni temu dostały mi się baty od zwolenników PiSu za krytykę tej partii. Nic nowego, wcześniej to samo słyszałem od zwolenników Wałęsy, Suchockiej i AWSu. Jesteś okropny, bo kalasz swoje gniazdo. I dalej: głupek, naiwniak, może nawet prowokator, a niewykluczone, że kryptokomunista. Oskarża Wałęsę, znaczy się lubi i szanuje Kwacha. Ma coś za złe rządom Suchockiej i Buzka, więc ciemniak. A ja uważam usprawiedliwianie kontaktów z instytucją wyrosłą z moskiewskiego pnia za głupotę albo obłudę. Pomijam w tej chwili butne przeświadczenie ludzi służb, że oni to państwo, a demokracja jest tylko sztafarzem. O tym napiszę w odrębnym poście.
Trybuna: Nie ma podstaw do zarzutu moralnego
2008-01-12 08:03
Ja tej całej paranoi nie rozumiem - mówi wiceszef sejmowej Komisji Ustawodawczej, prawnik, prof. Marian Filar (LiD), pytany przez "Trybunę", czy nieumieszczenie Pawła Kowala w raporcie z likwidacji WSI można uznać za złamanie prawa.
- Jeżeli ktoś oddaje te, czy inne usługi suwerennemu państwu, to gdzie w tym podstawa do jakiegoś zarzutu moralnego? Jak można stawiać zarzut komuś, kto oddawał usługi legalnemu organowi demokratycznego, niezawisłego państwa - dziwi się profesor.
Jego zdaniem, jeśli ktoś świadczył usługi WSI, legalnemu organowi III RP, to nie może mieć zarzutów charakteru moralnego. - Wszystko inne jest efektem tej niekonsekwencji, a w szczególności podział na takich, których można ujawniać i których nie wolno ujawniać oraz decyzja, kto trzyma ten długopis w ręce, a kto nie. Jaką mamy gwarancję, że organy III, IV, czy tam jakiej by nie było Rzeczypospolitej nie podejmą kiedyś decyzji o likwidacji np. straży granicznej i utworzeniu korpusu ochrony pogranicza? Czy to znaczy, że jak ktoś pracował w straży, będzie wyzuty z honoru? - pyta prof. Marian Filar.
http://wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=10322


Komentarze
Pokaż komentarze