Kisiel Kisiel
39
BLOG

O szkolnictwie - uwagi do tekstu Łukasza Warzechy

Kisiel Kisiel Polityka Obserwuj notkę 13

1.   “Po pierwsze - ułatwione powinno być tworzenie szkół niepublicznych. Powinny do tego zachęcać wszelkiego rodzaju ulgi i ułatwienia. (Zresztą byłoby dobrze, gdyby nie dotyczyły tylko tego jednego sektora, ale gdyby łatwiej było wszystkim, w każdym biznesie.)”   

 Szkół niepublicznych w Polsce jest sporo. Bardzo często zakładane i prowadzone są przez działaczy ZNP i dawnych funkcjonariuszy PZPR. Niestety. Z drugiej strony ludzie nieznający problematyki oświatowej nie powinni mieć możliwości zakładania szkoły. Nie można eksperymentować z dziećmi. Musi być system kontroli i kwalifikacji przez kuratorium. Szkolnictwo to nie biznes.                               

2.    „Bon to nie rozwiązanie idealne, ale jednak lepsze niż dzisiejszy stan rzeczy, w którym popyt na daną szkołę nie ma żadnego wpływu na przyznawane jej pieniądze.” 

 Bon – zgoda, ale i w tej chwili pieniądze trafiają do szkół według algorytmu, którego składową jest liczba uczęszczających do szkoły uczniów.

3.    "Po trzecie - KN powinna przestać istnieć. Mogłaby ją - ale i tu byłbym sceptyczny - ewentualnie zastąpić drastycznie okrojona ustawa o zawodzie nauczyciela."   

Zlikwidowanie Karty Nauczyciela i zastąpienie jej inną ustawą (ew. innymi aktami prawnymi) to kosmetyka. Moim zdaniem KN jest dobrym dokumentem porządkującym funkcjonowanie pracowników oświaty.

4.  “KN wspomina o ocenianiu nauczycieli, ale te oceny nie mają żadnego realnego przełożenia na wysokość nauczycielskich pensji. Za to nauczyciel mianowany jest nie do ruszenia.”      

Nieprawda, negatywna ocena pracy nauczyciela jest podstawą do rozwiązania z nim stosunku pracy (rozdział IV KN Nawiązanie, zmiana i rozwiązanie stosunku pracy, art. 20, 21, 23- ten przede wszystkim, 26, 27, 76 - ważny). Oczywiście dyrektor takiego nauczyciela pozbawia również premii, nadgodzin i nie przyznaje nagród.

 5.  "Po czwarte - pensja nauczyciela powinna zostać uzależniona w znacznym stopniu od jego osiągnięć. "  

Pensja nauczyciela uzależniona jest jak w wielu innych zawodach od kwalifikacji, stażu pracy, stanowiska, typu placówki i czasu poświęconego na pracę. Nauczyciel może otrzymać dodatkowe pieniądze za nadgodziny, za sprawdzanie prac klasowych, za wychowawstwo, za pracę w placówkach specjalnych.

6.   „obrona nawet najbardziej niesłusznych i absurdalnych przywilejów”                                                                                   Ciekawe co Łukasz Warzecha ma na myśli?

7.   “Poziom uprzywilejowania tej grupy przypomina uprzywilejowanie górników czy kolejarzy, choćby ze względu na możliwość przejścia na wcześniejsze emerytury.”

Tylko ci, którzy do końca 2008 r. przepracowali 30 lat, w tym ponad 20 lat w zawodzie nauczyciela, mają prawo przejść na wcześniejszą emeryturę (art. 88)

8.  Jakakolwiek propozycja zróżnicowania pensji nauczycieli w zależności od osiągnięć jest także dla związkowców niedopuszczalna, bo ich klientelę stanowią w wielkiej części - to po prostu prawo statystyki - nauczyciele marni lub po prostu przeciętni.” 

To prawda, że w polskich szkołach uczy wielu miernych intelektualnie i erudycyjnie nauczycieli i warto zastanowić się, jaka jest tego przyczyna. Natomiast propozycja Warzechy różnicowania pensji w zależności od osiągnięć budzi sporo wątpliwości. Jeśli chodzi mu np. o zdawalność na maturze, albo o liczbę laureatów olimpiad przedmiotowych, to nie zawsze jest to wskaźnik obiektywny i miarodajny, są bowiem szkoły i przedmioty, w których o tego rodzaju osiągnięcia trudno. Niekiedy dużym sukcesem nauczyciela jest nauczenie dziecka sporządzania notatek na lekcji, nakłonienie do przeczytania choćby jednej książki, czy po prostu podniesienie frekwencji. Osiągnięcie jest w szkole pojęciem wieloznacznym, a co za tym idzie trudno o stosowanie go jako obiektywnego kryterium wpływającego na wysokość płacy. W pewnym sensie gratyfikacją za osiągnięcia bywa dziś w szkole comiesięczna premia i nagroda dyrektora, kuratora, ministra.

to po prostu prawo statystyki „   

                                                                                                         Statystyka często jest myląca, np. do matury podchodzi z jakiegoś przedmiotu jeden uczeń i nie zdaje egzaminu. Wedug statystyki 100% nie zdało z tego przedmiotu. Dobry przykład znajdziemy również pod tym linkiem: http://www.zlotowskie.pl/index.php?art=1944&PHPSESSID=99d5ba003935369e500e25bc40917b7c

Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka