Kisiel Kisiel
99
BLOG

Kto podsłuchuje, czyli szpieguje?

Kisiel Kisiel Polityka Obserwuj notkę 16

Ryszard Czarnecki pisze na swoim blogu, że ktoś podsłuchuje jego rozmowy z politykami PiSu. Niesiołowski zaprzecza, jakoby to Platforma podsłuchiwała (ciekawe skąd Niesiołowski wie, że to nie Platforma).

 

"Czy ktoś podsłuchuje PIS? Z tego wynika" - pisze w swoim blogu w Onet.pl Ryszard Czarnecki.

"Dosłownie w ostatnich dniach 3 razy rozmawiałem telefonicznie z czołowymi postaciami PIS, jednymi z »frontmanów« tej partii, jednymi z »twarzy« tego ugrupowania. Dwa razy dzwoniono do mnie - 1 raz ja dzwoniłem, zawsze było tak samo: na samym początku, po sygnale słyszałem, zamiast rozmówcy.... odgłos przewijanej od końca taśmy, z charakterystycznymi odgłosami, które zna każdy kto kiedykolwiek bawił się choćby magnetofonem reporterskim. Szumy i pluski, trwające kilkadziesiąt sekund, a potem dopiero możliwość normalnej rozmowy" - pisze Ryszard Czarnecki w swoim blogu.

Czytaj całą notkę w blogu Ryszarda Czarneckiego w Onet.pl - Jednym z tych rozmówców Ryszarda Czarneckiego byłem ja i było to przedwczoraj - powiedział Michał Kamiński w programie "Kawa na ławę" w TVN. - Rzeczywiście słyszeliśmy dziwne dźwięki - przyznał Kamiński.

- Platforma na pewno nikogo nie podsłuchuje - powiedział Stefan Niesiołowski w programie Bogdana Rymanowskiego.

 http://wiadomosci.onet.pl/1676627,11,item.html

 Dla mnie to nie nowość, że jesteśmy posłuchiwani. I to nie tylko czołówka polskiej polityki. Odgłosy dobiegające z telefonu, o których pisze Czarnecki, słyszałem u siebie wielokrotnie. Na stacjonarnym telefonie bywało i tak, że mogłem słuchać cudze rozmowy. O głuchych telefonach nie wspomnę. U Gniewomira Świechowskiego pisałem jakiś czas temu o swoich kłpopotach z pecetem, który został zainfekowany tak, że stał się niezdatny do użytku (ale mam złą wiadomość dla głupków-hakerów, komputer naprawiłem ). Na mój post: Hakerzy w służbie polityków nikt poza Pstrągiem się nie odezwał, a skądinąd wiadomo, że są politycy, którzy się wysługują hakerami. Ja mam na głupków od podsłuchiwania prosty sposób: zlewam ich chorą ciekawość. Mój kolega natomiast niemal zawsze rozkłada przed rozmową ze mną komórkę na części (mi każe robić to samo) i dopiero rozpoczyna rozmowę. Dla mnie to obłęd. Ale być może znajomy ma rację.

Żeby ożywić dyskusję dwa przykłady działalności dziwnych postaci w necie:

1. Jakiś czas temu dowiedziałem się, że do działaczki PiSu przychodzą bulwersujące maile, które ona identyfikuje z moją osobą. Nie muszę dodawać, że nie mam z tym nic wspólnego. Stwierdziłem jednak, że prawdopodobnie ktoś od dłuższego czasu działał na mój rachunek, bowiem zauważyłem kiedyś, że ktoś wysłał maila z jednej mojej skrzynki do drugiej. Zmieniłem hasła, uruchomiłem nowe skrzynki, wymieniłem nr gg i nick skype (skype przestałem niemal używać) i na razie jest ok.

2. Za rządów PiS, w czasie gdy ministrem obrony był Sikorski otrzymałem takiego maila:

 ............................................................................................................

 

 

Do:

xxxxxx@o2.pl

Temat:

Prawo i sprawiedliwosc PiS, ale przez kogo i dla kogo

Data:

15 maja 2006 16:36

Prawo i sprawiedliwosc PiS sa tworzone przede wszystkim przez Zydow dla Zydow jak moze pokazywac przeforsowanie ich ziomka etnicznego Bronislawa WILDSTEINA na stanowiso prezesa TVP, ktory popelnil kryminalne przestepstwo, wynoszac nielegalnie dokumenty z instytucji rzadowej. Nie liczy sie to wyniosl, ze wyniosl i opublikowal tzw. liste Wildsteina. Najwazniejszy jest fakt, ze ukradl z gmachu rzadowego. Nasuwaja sie wiec nastepujace pytania: 1. Czy PiS stosuje podwojne prawo i sprawiedliwosc - jedne dla etnicznych ziomkow, pozwalajac im robic wszystko nawet karalne, a inne dla Polakow, ktorzy maja byc karani za wszystko, kloceni miedzy soba oraz ponizani w rozne sposoby? 2. Dlaczego zaden Polak nie moze byc prezesem TVP i nawet w jej zarzadzie po tym, jak Polacy placa na jej utrzymanie? 3. Dlaczego ziomkowie etniczni zajmuje najwyzsze stanowiska w koalicyjnym rzadzie Samoobrony-PiS-LPR, a Polacy sa przede wszystkim do czarnej roboty za marne pensje? 4. Czy to samo ma byc powtorzone w Wojskowym Wywiadzie i Kontrwywiadzie po slusznym rozwiazaniu Wojskowej Sluzby Informacyjnej, ktora jest rodowodem ze stalinowskiej Wojskowej Informacji, i ktora dzialala przeciwko Polsce i Polakom, w tym zwlaszcza z prawdziwej Solidarnosci? 5. Czy ziomkowie etniczni maja stanowic wiekszosc w komisji, ktora bedzie oceniac i decydowac o tym, kto bedzie mogl pracowac w nowym Wojskowym Wywiadzie i Kontrwywiadzie Polski? 5. Czy IV Rzeczpospolita PiS ma polegac na tym, ze Polska stanie sie przybudowka Izraela dla Zydow i przeciwko Polakom w Unii Europejskiej? . ..............................................................Sprawdziłem adres w wyszukiwarce i okazało się, że to był adres mailowy MON z czasów rządów SLD. Wysłałemw związku z tym info do Sikorskiego na skrzynkę parlamentarną i do władz PiSu. Co dalej się działo, nie wiem. Oto adres z wyszukiwarki: Ministerstwo Obrony Narodowej 
Opis: ul. Klonowa 1
00-909 Warszawa
tel. 22 628 00 31 do 34
fax 22 845 53 78
e-mail:
mon@mon.gov.pl
Dodano: 10-10-2002 Odsłon: 100
Oceń tę stronę| Zgło¶ nieczynne lin  
Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka