Dzisiejszy Fakt opisuje niedzielne perypetie posła SLD Ryszarda Kalisza. Przyjaciel i obrońca gejów wykonał niedzielnym popołudniem objazd paru warszawskich lokali. Tu podjadł, tam posmakował, no i były problemy z zaparkowaniem na tylnym siedzeniu samochodu.
zdjęcie ze strony Dziennika:
http://www.dziennik.pl/zycienaluzie/article150437/Panie_Kalisz_co_sie_stalo_.html
Oj niedobrze, coś się święci!
Wczoraj w TVN podsumowała posła Kalisza jako byłego ministra SW siostra zamordowanego Krzysztofa Olewnika, dziś pan Ryś jest bohaterem bulwarówek. Chyba nastąpi zmiana na stanowisku przewodniczącego komisji ds Barbary - patronki Azraela.



Komentarze
Pokaż komentarze