Kisiel Kisiel
55
BLOG

Tusk jeszcze dobrze się bawi

Kisiel Kisiel Polityka Obserwuj notkę 7

                                                Motto:  "Pycha kroczy przed zagładą."

Zwiedzającego peruwiańskie Andy Tuska nie opuszcza poczucie humoru. Pewnie dobrze mu robi towarzystwo koleżanki z sąsiedniego landu, łatwy dostęp do środków odurzających i fakt, że pojechał tam za nasze pieniądze.

Na wieść, że Prawo i Sprawiedliwość przygotowuje wniosek o odwołanie trzech ministrów: zdrowia – Kopacz, skarbu – Grada i infrastrutury – Grabarczyka, Tusk zaproponował, by PiS od razu wniosło wotum nieufności w stosunku do samego premiera.

...słyszałem od liderów PiS, że to ja jestem najsłabszym ogniwem tego rządu, więc pragnę dodać odwagi PiS-owi - powinien pójść na całość. (...) Proponowałbym właśnie odważniejszy krok. ”

http://wiadomosci.onet.pl/1749241,11,item.html

Trzy uwagi:

Pierwsza do nieustraszonego globtrotera Donka: jeśli chcesz pan jeszcze kiedyś coś zobaczyć, weź się do roboty . Zamiast zwiedzać Machu Picchu, wybierz się do Brazylii i zabukuj dla nas trochę ropy nafowej z nowo odkrytych złóż. Twoja koleżanka Angela już tam była.

Druga do nadużywających wody sodowej władzy słowami Szkespira z Makbeta:

I lekceważąc wszystko w świecie

Sądząc się wiecznym, a wy wiecie,

Jak zbytnia ufność w bezpieczeństwo

Pogrąża w przepaść człowieczeństwo

Trzecia ogólna słowami wiersza Artura Międzyrzeckiego z pamiętnego 1981 roku:

W wojnie nerwów wygrywa mniej zdenerwowany

Ten co unika zbędnych dysput i dobrze wie

Że skunks nie wyzbędzie się natury skunksa

I że zachowywać trzeba równowagę ducha

Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka