Ultimatum Rosji - "wybierajcie - albo my, albo Gruzja"
http://wiadomosci.onet.pl/1807207,441,item.html
Prawdziwe azjatyckie buraki. Zdziwieni, że nie ma zgody USA i części Europy na żołdacki dyktat z Kremla. Za ciency w uszach, by się mierzyć z Amerykanami. Och jak musi boleć to poczucie słabości. Stąd ta ich szamotanina. Jadą na Tbilisi, zatrzymują się, skręcają, znowu jadą. Pogubili się i udają, że walonki liczą i sznurki na dubeltówkach wiążą. A tu jutro rocznica CUDU NAD WISŁĄ. Czas na powtórkę.
Prawie płaczą, że nikt ich nie lubi. Nawet Łukaszenka milczy :)
"Rosja rozczarowana postawą swego sojusznika"
http://wiadomosci.onet.pl/1807192,12,item.html


Komentarze
Pokaż komentarze (5)