Kisiel Kisiel
81
BLOG

Prezydent Lech Kaczyński kontra Platforma - referendum ws. prywa

Kisiel Kisiel Polityka Obserwuj notkę 1

Jak podaje na swych stronach internetowych Rzeczpospolita, prezydent Lech Kaczyński wygłosi dziś po godzinie dwudziestej krótkie orędzie, w którym ogłosi zamiar rozpisania referendum dotyczącego prywatyzacji szpitali.

Według Rzeczypospolitej "decyzja prezydenta oznacza otwartą konfrontację z Platformą Obywatelską, która chce obowiązkowo przekształcić szpitale w spółki. Ustawy wprowadzające taką reformę czekają w Sejmie na drugie czytanie."

Zdaniem prezydenta Lecha Kaczyńskiego "pacjent nie powinien być źródłem zysku", dlatego właśnie konieczne jest referendum w tak fundamentalnej sprawie jak ochrona zdrowia obywateli.

Donald Tusk uważa, że orędzie prezydenta dotyczące referendum ws. prywatyzacji szpitali to decyzja czysto polityczna, która nie zyska poparcia parlamentu.

http://www.rp.pl/artykul/10,201505_Referendum_w_sprawie_prywatyzacji_szpitali.html

 

Na zapowiedź ogłoszenia referendum przez prezydenta zareagował również rolnik Chlebowski, który ogłosił, że Platforma nie zamierza prywatyzować szpitali, tylko dać samorządom możliwość sprzedawania tychże placówek :))))) (Czyżby Chlebowski był po szkole talmudycznej?). Ponadto oświadczył zuchowato: "my się zimy nie boimy", tj. veta Prezydenta, bo jesteśmy "po słowie z lewicą w tej sprawie, i to nie tylko po jednym". W to zapewnienie akurat wierzę, bo widzę na swoim terenie jak ochoczo się chłopaki z SLD przyssali do "Społecznej Rady Szpitala Powiatowego, a z kolei ci z PO prywatyzują poszczególne działy dawnego szpitala wojewódzkiego, np. senator z Platformy ma kontrakt na dostarczanie wikliny opałowej do szpitalnej kotłowni.

Ano zobaczymy, kto to starcie wygra - sojusz PO/SLD czy Naród z Prezydentem.

http://wiadomosci.onet.pl/1839622,11,item.html

Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka