Tym razem mundrzejszy od sprzątaczki, historyka sztuki i oczywiście od prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Szef związku lekarzy oznajmił dziś, że pomysł referendum w sprawie prywatyzacji szpitali to fatalny pomysł, bo "prezydent chce pytać sprzątaczki, rolników, historyków sztuki jak reformować system ochrony zdrowia." Zdaniem Bukiela "reformą służby zdrowia powinni zajmować się eksperci i specjaliści", czyli on - Bukiel z kolegami, a nam potencjalnym pacjentom Bukiela wara od wyrażania opinii na temat tego, czy państwowe szpitale będzie mógł ktoś kupić i na nas zarabiać.
Według obywatela Bukiela Polacy to ćwoki, które nie znają się na takich sprawach jak prywatyzacja służby zdrowia, dlatego właśnie muszą decydować ci mundrzejsi z bukielowego towarzystwa.
("- Referendum można robić w sprawie niepodległości, wejścia do UE, przyjęcia obcej waluty, ordynacji wyborczej, ale nie reformy systemu ochrony zdrowia. Polacy nie znają się na tym - dodał szef OZZL.")
Mam propozycję dla obywatela Bukiela, niech zbuduje i wyposaży za swoje pieniądze szpital i niech w nim leczy tych, których będzie na to stać, przecież prawo mu tego nie zabrania. Od naszych pieniędzy niech się jednak odpimpa, jak będę miał kaprys albo potrzebę, sam zdecyduję czy leczyć się prywatnie czy w publicznej placówce.
http://wiadomosci.pl.msn.com/zkraju/article.aspx?cp-documentid=9995785


Komentarze
Pokaż komentarze (5)