Pamiętamy chyba jak były ministrant Oleksy przypomniał sobie kiedyś młode lata i w świetle kamer klęczał rozmodlony przed obrazem Najświętszej Panienki na Jasnej Górze. Dziś ten sam manewr wykonał minister Sikorski, tyle że przed Moniką Olejnik i mikrofonem Radia Zet.
“Panie prezydencie. Klękam przed panem na kolana i proszę: Niech pan odpuści, niech pan nie jedzie, niech pan nie osłabia pozycji Polski” - w te słowy zwrócił się do prezydenta Lecha Kaczyńskiego za pośrednictwem radia. Według Sikorskiego obecność Prezydenta RP w Brukseli BĘDZIE OSŁABIAĆ POZYCJĘ POLSKI, bo:
1. Prezydent Lech Kaczyński w odróżnieniu od Donalda Tuska i ministra Rostowskiego nie zna się na ekonomii ( “Zajmą się nimi [kwestiami ekonomicznymi – przyp. mój] premier, który bardzo dobrze zna się na gospodarce i minister finansów, który jest szanowanym w Europie ekspertem”)
Przypomnę, że “specjalista ekonomiczny” Tusk przewidywał wzrost cen benzyny i dolara za rządów PiSu powyżej 5 zł, natomiast “ekspert” Rostowski przedstawił kilka dni temu w sejmie taki projekt budżetu, że nawet koalicjant – PSL zaniemówił.
2. Na kolacji, podczas której będzie poruszona sprawa Gruzji, Prezydent RP byłby jedyną głową państwa ( “Jak powiedział w Radiu ZET szef polskiej dyplomacji, tematy dotyczące Gruzji będą poruszane jedynie podczas kolacji ministrów spraw zagranicznych. - Nie sądzę, żeby prezydentchciał być jedyną głową państwa na spotkaniu ministrów...” ). A podobno Prezydent Lech Kaczyński na szczyt UE ma polecieć z prezydentem Litwy Adamkusem. No to byłoby ich dwóch niepotrzebnie plączących się po brukselskich korytarzach.
3. Według Sikorskiego Prezydent RP wypowiadałby się w imieniu rządu, z którym nie chce dobrze żyć ( “...w kwestiach energetycznych i związanych z kryzysem prezydent wypowiadałby się w imieniu rządu, którego nie reprezentuje i do którego stoi w opozycji” ). Ciekawe w czyim imieniu wypowiada się rząd? W imieniu Tuska, Sikorskiego, czy Schetyny? Nawiasem mówiąc, niedawno marszałek sejmu Komorowski ujawnił, że jakby minister Kownacki i w ogóle wszyscy urzędnicy Kancelarii Prezydenta byli grzeczni, to dostawaliby dokumenty z URMu, a tak to figa z makiem.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)