Kisiel Kisiel
63
BLOG

Nie dostaniesz samolotu, czyli skok na kasę?

Kisiel Kisiel Polityka Obserwuj notkę 16
 

Akar na blogu Łukasza Warzechy zasugerował, że przyczyną najnowszego konfliktu na linii prezydent-premier może być przygotowywana przez Komisję Europejską i forsowana przez stare kraje Unii dyrektywa o swobodnym transferze kapitału w obrębie międzynarodowych grup kapitałowych (firmy ubezpieczeniowe i banki). Pisałem o tym kilka dni temu i właśnie do tego wpisu nawiązuje u Warzechy Akar (http://kisiel.salon24.pl/96483,index.html ).


Krótko mówiąc, dyrektywa ma pozwolić na swobodne przekazywanie środków ze spółek-córek do spółek-matek lub odwrotnie. Czym to może grozić np. Polsce pisał w GW Adam Płociński, dyrektor zarządzający pionem międzysektorowym w Komisji Nadzoru Finansowego, którego cytuję we wspomnianym powyżej wpisie ( oto fragment: "Zintegrowanego zarządzania kapitałem doświadczyła grupa Lehman Brothers. - przypomina Płociński.  "Z jej brytyjskich córek wytransferowano 8 mld dolarów, które przepłynęły do USA tuż przed ogłoszeniem bankructwa matki. Teraz Gordon Brown pielgrzymuje przez ocean, szukając utraconych pieniędzy. Takie pielgrzymki grożą i innym. Pytanie, czy to jest w naszym interesie, aby ten ruch pątniczy zasilić?" - ostrzega autor artykułu w Wyborczej ).


Dziś do tego tematu dodałbym kolejną informację, która przemknęła po portalach nie skomentowana chyba w salonie24.


Otóż na stronie netowej „Rzeczypospolitej” można było przeczytać wczoraj (dziś też jeszcze tekst wisi), że „Komisja Nadzoru Finansowego wysłała do wszystkich banków list z prośbą o codzienne raportowanie transakcji zawieranych z zagranicznymi podmiotami, w tym ze spółką matką, czyli głównym akcjonariuszem”. Motywacja tej decyzji jest następująca: „Nadzór finansowy zrobił to w obawie przed potencjalnymi praktykami banków zagranicznych. Obawia się, że banki macierzyste, które mogą mieć lub już mają kłopoty finansowe, zechcą wsparcia od polskich spółek.” ( http://www.rp.pl/artykul/2,204691_Banki_beda_sie_tlumaczyc_z_zagranicznych_transakcji_.html )


Może więc w związku z dzisiejszym szczytem UE chodzi nie tylko o ambicje Tuska i jego dworu, ani o mędrca Wałęsę, może to nie jest spór kompetencyjny, tylko jak zwykle skok na kasę? Takie podejrzenia są tym bardziej uprawnione, że jak słychać bankowy (i nie tylko) guru Platformy - Andrzej Olechowski przebąkuje podobnie jak Lech Bolesław o impeachmencie dla prezydenta.




Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka